Witajcie
Jaka wielka szkoda że mnie omija kolejne spotkanko

Ale ,nie ma tego złego co na dobre nie wyjdzie

Odbijemy to sobie dziewczyny

,Prawda?!
Moja Wiki jak narazie jest super dla siostrzyczki

Jest troszke zazdrosna,ale nie szkodliwie

Całoować to chce dzidzie co minutke

i robi ślicznie cacy po główce

Tylko jak karmie piersią,to Wikusia chce w tym samym czasie na rączki,ale ja jej tłumacze że za chwilke i wtedy czeka.A jak nie,to w jednej ręce mam Emilke a w drugiej Wiki

Jak narazie udaje mi sie to super i bezkonfliktowo.Zobaczymy jak to będzie jak Emilka podrośnie.
Dzisiejsza nocka była REWELACYJNA

i mam nadzieje że teraz nie zapeszam i zostanie tak juz na zawsze

Emilka obudziła sie tylko dwa razy,i jak tylko skończyła jeść odrazu zasneła

Bo wcześniej musiałam z nią jeszcze siedzieć z 40 min. Miałam juz chwile małego załamania,ale mój Radzio zaraz mnie pocieszył

Brzusio juz tak bardzo mnie nie boli

A cycusie mleczko mi rozwala

A wiec jest wszystko OK

Najlepsze co mnie rozbawiło wczoraj,to to iż Wikusia jak skończyła karmić Emilke,też chciała cycusia

otworzyła buzie w kierunku mojej piersi.Ale gdy sie zbliżyłam to sie śmiała i uciekała.Radzio wzioł na smoczek troszke mleka z mojej piersi i dał Wiki,a ona tak się skrzywiła.... Widocznie jej juz nie smakuje

Az nie chciała brac juz smoczka do buzi

OK,zmykam troszke odpocząćjeszcze ,bo coś mnie dzisiaj głowa boli

to chyba ta nijaka pogoda
