Kierowcy dużo zarabiają, opłacalna praca, ale...
Przerąbane macie

Biedny Mikołaj...
Mojej kuzynki mąż też jeździ ciężarówkami, 3 tygodnie w trasie, tydzień wolnego... Mają dwoje dzieci, 2 i 3 latka...
Dzieciaczki tęsknią za tatą bardzo...
Kiedyś pojechalismy do nich, akurat Radek wrócił, jak zobaczyłam łzy w jego oczach i radosc dzieci... Popłakałam się
Edit:
Kuna ja miałam wizytę 13 listopada, 11 grudnia, 29 grudnia i później na 12 mi wyznaczył doktor, a 5 urodziłam... Dopiero w 9 miesiacu co 2 tygodnie miałam

cisnienie miałam podwyzszone od grudnia jakos!
Co do pracy kierowcy.
Mój S. też jezdził jako kierowca, ale rezygnował i zatrudnil się w TAXUS Ochla gdzie jeździł wywrotką, wysięgnikami i zwykłymi autami od 7 rano do zależy której od zleceń... Przynosił około 4 tyś wypłaty... Mimo, że jak jeździł ciężarówkami dostawał więcej, to zrezygnował, bo zdrowie, kolana( które bolą go do dziś) ważniejsze!! I ten czas spędzony w domu - bezcenny...
Zmykam do łóżeczka

Adaś śpi

Po ponad godzinnym usypianiu

(45 minut śmiechu, 15 minut kołysania i upragniony sen...)
To raz jeszcze dobranoc!!

:*