Sorki laseczki, że mnie tyle czasu nie bylo

Male problemy z netem, do teraz mam problem otworzyć coniektóre strony;/.....
Kuno, z chęcią, ale teraz narazie chyba nie bedzie jak;(
Zalatwianie jakichkolwiek spraw w naszych urzędach, niestety mnie przerasta- każdy co innego mówi, każdy co innego radzi, glowa mi od nich puchnie;/....
Poza tym, ledwo się cieplutko zrobilo a Anule jakieś grypsko zaczęlo brać....
Jak swoją Mala zaraże to się nic nie stanie ale po co Wasze dzieciątka mają chorować

Emilcia, chyba niestety Lara sie pomylila....raz wypila troche i to bylo wszystko, teraz znów są fochy na picie... tylko mleko, mleko, melko...
Mam nadzieję, że od przyszlego tygodnia net mi już dużo lepiej będzie chodzil, to będe zaglądać dużo częsciej

To się jakoś zgadamy
Pozdrawiamy i ściskamy mocno Mamusie i wszystkie Dzidzie;**