sallis -on nie jadł tylko juz ciumkał-
gdyby jadł to bym karmiła-nie ukrywam
ale ciumkania nie znosze czułam że robi sobie ze mnie smoczka wiecnajpierw za dnia cyca zabrałam-bez porblemowo przyszło-az sie zdziwiłam, a wieczorem eksperymentowałam, mój nie chce sztucznego mleka -z daleko krzyczał FUUUUUUU

podobna reakcja na krowie,,, krzyczał fuuuu i mówił NIE plus krecił głowa....on sie juz dosc dobrze komunikuje wiec...nie mogłam za bardzo udawać że nie kumam

jednak za dnia pije kakao actimele je serki itp wiec sie nie łamałam

grubas pije wode na noc i spi jak lalusia, od razu nauczyłam samodzielnego zasypiania-fajnie bez krzyków (maltretowania psychicznego się obyło dla niego i dla mnie) przytulałam napił sie wody na poczatku spac nie chciał, wiec siadał w łozku ale widział że ciemno nie ma zabawy....poddał sie sam po tygodniu

teraz sie przytulamy kilka łyczków wody kładzie sie na boczku i ...spi
teraz jest gorzej bo zeby go wybudzaja i nieraz jak sie obudzi musze go tulić nieraz przybujam w chuscie by poczuł sie bezpiecznie i stabilnie...jednak jest padaka bo spi raz dziennie tylko godzine....wiec po całym dniu biegania! skakania! zjezdania na zjezdzalni...nie ma mocy...i łatwiej odpływa w swiat snu
