reklama

Mamy 2011

reklama
Izuniek - my lecimy przeważnie na rossmanowskich babydreamach, używałam jeszcze tescowych, też są fajne i w miarę tanie. Odradzam lidlowe toujours - bardziej sztywne jak na moje oko niż rossmanowskie.
Nie widać niewyspania? Nie ma to jak dobry korektor pod oczy ;P

Młody właśnie wciąga cycucha po butli. O 19 dostał kawałek cyca, bo strasznie marudził i musiałam go prawie budzić żeby nie zasnął przed kąpielą (mega zmęczony, bo na spacerze średnio spał, nawet wracaliśmy na jednej ręce Bolo, drugą prowadziłam wózek). A jak się już rozbudził to jakby diabeł w niego wstąpił :/ Ciekawe co przyniesie nam ta nocka...
 
ja mam teraz Huggies'y i najgorsze jakich używałam... wkładki poporodowe były delikatniejsze :/ jak posikane to w ogóle taka cerata :( fuj... zakładam żeby zużyć i co chwile zmieniam, a na noc to całkowicie się nie nadają... te z rossmana były ok, ale cenowo wychodziły podobnie jak pampers (mowa o 1), tesco'skie też cenowo jak pampers (również mowa o 1), najtaniej wychodzą Dada i te premium są teraz w wykonaniu i dotyku bardzo zbliżone do pampersa :)
 
ja tam uzywam pampersa poki co choc testowalam bella happy ale w nich kupa zawsze wychodzila na plecy:/ te z biedronki faktycznie sa niezle ale jakos nie moge sie przekonac, ze sa takie grube i toporne jakby w porownaniu do pampersow oczywiscie. ja dzis zakupilam uwaga... pampers active baby 3:) troche sa duze ale testowalam i nic nie przecieka a 2 byly juz malawe;) wiem, ze sa jeszcze sleep and play czy ktoras z was je testowala? czym one sie roznia od siebie?

izuniek widzisz tak sie martwilas a teraz malutka nadrabia zaleglosc:) juz niedlugo bedzie z niej niezly klocek zobaczysz:) jakie to smieszne, ze u naszych maluszkow kazda dodatkowa faldka nas cieszy a na naszych cialach martwi:)

zawalka to widzimy sie u U. we wtorek wiec przynies mi stedy chuste oki? choc dzis znow malego wlozylam i bylo lepiej, posiedzial kilka minut i mi bylo wygodniej i jemu wiec robimy postepy. ale z checia bym chciala aby mnie ktos poinstruowal w tym temacie. nie zna ktoras z was moze kogos kto chodzi w chuscie kolkowej?

paula ta strona to rewelacja. wielkie dzieki!!! ale sie podjaralam:) teraz mam wszystkie promocje w jednym miejscu;)
 
Izuniek czym ty Lenke karmisz? :) niezłe ma tempo niunia.

Ja dziś jakoś tak dupowato się czuje :/ nie wiem czy jakieś przeziębienie mnie nie bierze a kurcze mieliśmy jechać na weekend do krakowa. oby przeszło...
 
Witam się i ja w ten paskudny deszczowy poranek.

Niestety, muszę się dziś wykulać z domu do p. Krysi na Chopina, żeby dokończyć zapisanie się do niej. Wczoraj zaczęliśmy w końcu szkołę rodzenia. Prowadzi Regina. Wszystkie ciężarówki są po 30 tc, a jedna nawet w 35 tc. Kurs ma trwać 6 tygodni. Także, jeśli Johny wytrzyma u mnie do końca, to na ostanie spotkanie możliwe, że pojedziemy już z torbą do szpitala:). W sumie to pod koniec ma być spotkanie mam i teściowych z psychologiem, który ma im uświadomić, że zmieniło się podejście do opieki nad dzieckiem od czasów ich porodów:). Ja wolałabym, żeby zamiast mamy i teściowej, poszedł na to spotkanie mój teść, bo on wciąż nam swoje teorie nt. opieki nad dzieckiem wygłasza:). Dostaliśmy od Reginy (kazała do siebie mówić na ty) listę rzeczy, które powinny znaleźć się w torbie do szpitala (może komuś się przyda):

"- karta ciąży, oryginalny wynik grupy krwi, książeczka ubezpieczeniowa (pieczątka ważna przez miesiąc), dowód osobisty;
- szlafrok, kapcie, klapki pod prysznic, koszula głęboko rozpinana z przodu, przybory toaletowe, ręcznik;
- stanik laktacyjny, majtki siatkowe (3 pary), wkładki laktacyjne;
- jednorazowe podkłady na łóżko (3 sztuki);
- płyn do higieny intymnej o neutralnym ph lub szare mydło do mycia rany po porodzie;
- woda niegazowana do picia (dobra jest mała butelka z "dzióbkiem"), czekolada
- w automacie przy porodówce zakupić proszę fartuch ochronny (5 zł) i ochraniacze na obuwie (1 zł) - automat nie wydaje reszty;
- aparat fotograficzny;
i ...dobry humor!!!"

Dobra, na razie lecę, bo w końcu się spóźnię do p. Krysi. Resztę napiszę, jak wrócę.
 
Dzień dobry:)

o ile się pogoda nie zmieni ja tez odpuszcze spacer, ma dzić panią Krysie ciekawe o której przyjdzie.

Vii może nie będę marudzić, marzenia heh. Moja już wczoraj wieczorem marudziła jak pokręcona a teraz śpi i sie kreci i pokrzykuje to będzie długi dzień.

Marzena spokojnie zdarzysz się wykurować do weekendu jeszcze chwila:) Życzę powodzenia z walką z ewentualnym podziębnięciem i miłego wyjazdu!

Laski jakiś pomysł jak przestawić małą z karmieniem? W dzień potrafi i co 4-5 godzin jeść a w nocy co 3 max. Jest jakiś sposób żeby jej to odwrócić?

Miłego choć pochmurny!
 
Marzena jeszcze masz czas się wykurować, chociaż pogoda nie pomaga :( no ale mam nadzieję, że wyjazd wypali :) pozwiedzać jedziecie ??

Zawalka u nas nie było spotkania z psychologiem... widać, że zajęcia się zmieniły :) no i u Was już prowadzi je ta fajna babeczka :)

Madzioszkaa musiałabyś spróbować przed spaniem jak najdłużej ją przetrzymać bez karmienia, żeby później dużo zjadła. powinno jej to na dłuższy czas wystarczyć :) u nas działa :) dzisiaj Hania zjadła o 24 (bo ją obudziłam), później o 5:30 i o 9 :) a jutro dostanę album :D jak będzie padało to zapraszam Was trzy do siebie :) (no chyba, że W będzie w domu to jego oczywiście też :))
 
reklama
No obym zdążyła wrócić do formy...chyba dziś wyjdę ciut wcześniej z pracy. A jedziemy do koleżanki a przy okazji trochę pozwiedzać, bo Misiek średnio zna Kraków a ja z kolei uwielbiam i mogę kilka razy oglądać to samo ;)

A pogoda to wybitnie, żeby zrobić sobie gorącej czekolady i schować się do łóżeczka...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry