reklama

Mamy 2011

Hej
Witam się poświątecznie :-D Mała przeżyła moje objadanie się świąteczne :-)

I jak tam - pogoda nam się trochę zepsuła ;-) A prania mam na kilka dni...

Kto się zgłasza by je powiesić :-D
 
reklama
i ja się witam :)

Myyszaaa
za pranie to podziękuję mam swoje :/

Operacja chrzciny zakończona :) było bardzo fajnie, chociaż kosztowało mnie to sporo przygotowań ;) Hania msze przespała, obudziła się tylko pod chrzcielnicą :) w domu też była grzeczna i dzielnie znosiła przekładanie z rąk do rąk ;) Goście powpisywali się w album Hani. Mała dostała dużo fajnych prezentów, w tym wierszyki Brzechwa dzieciom :) wczoraj na dobranoc jej czytałam i nie mogłam wyjść z podziwu jak bardzo się jej podoba :) była wpatrzona we mnie jak w obrazek, a na każdą moją zmianę intonacji głosu reagowała pełnym uśmiechem :)

aa i chrzest chyba wygonił resztki diabołka, bo przespała całą noc, obudziła się po 6, zjadła i śpi do tej pory, aż G dzwonił o 9 i zdziwiony, że ja zaspana jeszcze ;) oby tak jej zostało :) a może to zasługa bajeczek na dobranoc ;)

a tak wyglądał stół Zapodaj.Net - Darmowy hosting zdjęć i obrazków bez rejestracji! Zapodaj swoje zdjęcia znajomym! , tak tort Zapodaj.Net - Darmowy hosting zdjęć i obrazków bez rejestracji! Zapodaj swoje zdjęcia znajomym! , ale w smaku był lepszy niż wygląda ;) Hanie na grupie pokaże ;) w kościele jak podeszliśmy pod chrzcielnice to każdy zaglądał co ona ma na sobie, bo bardzo się wyróżniała wśród tych wszystkich dzieci ubranych w mini suknie ślubne ;)

miłego dnia Babole... nas czeka jeszcze o 11 szczepienie :(
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry! Lenistwo mnie dopadło po wczorajszym dniu...

Vii fajnie, że impreza udana:) U na s w kościele była generalnie rozpierducha:) Chyba z 30 dzieciaków i dlatego chrzest odbywał się w ławkach, a nie przy chrzcielnicy. Ksiądz podchodził i po kolei chrzcił maluszki. Tylko, ze nie jedno dziecko cały chrzest, tylko najpierw krzyżyk na główce wszystkie dzieci, potem namaszczenie wszystkie itd. Nie podobało mi się bardzo:/ W domu spotkaliśmy się jednak po kościele, takze Filo był już zmęczony, bo to jego pora kąpielowa, ale wytrzymał. Na mszy był spokojniutki, oglądał sobie wszystko:) Od nas dostał te te wierszyki:) A prezenty głównie kasa, ale jeszcze jedna babcia nie dostarczyła prezentu, bo nie mogła być. Jedno jest pewne, że narobiliśmy się jak osły i następna impreza w knajpie:)

Katoryba jak Bolcio?
 
dzień dobry po świętach:)

myyszaaa-u nas tak dobrze nie było, Nadia na majonez zareagowała megakupalami:/

vii-wszystko wyszło tak jak chciałaś-super:) u nas się wszystko popieprzyło i zostaliśmy bez chrzestnych:wściekła/y:My też dziś mamy szczepienie tyle, że bez kłucia, ostatnia dawka rotawirusa.

Nadii nie bardzo podobało się przechodzenie z rąk do rąk i zmiana miejsc, wolała obserwować i rozmawiać z bezpiecznych ramion mamusi:) U Hani wypędzenie diabełka spowodowało przespanie całej nocy a u nas nie wiem co, Naducha zasnęła o 22 i wstała o 6 , pojadła i razem wstałysmy o 9. Teraz przebrana lezy w łóżeczku i rozmawia z tygryskiem.
Jestem troszkę zaniepokojona bo Nadia siadać zaczyna, robi to z uporem maniaka a każda próba powstrzymania jej kończy się krzykiem;/
Boję się by sobie nie nadwyrężyła słabiutkiego póki co kręgosłupa.

pogoda się troszkę popsuła ale mimo to miłego,pełnego słońca dnia;)
 
Emri u nas było 11 dzieci i też wszystko szło taśmowo, w kolejce przed ołtarzem :/ jedno dziecko krzyżyk i na koniec kolejki, wracało na 1 miejsce to namaszczenia itd :/ też bardzo mi się to nie podobało, zwłaszcza że ta kolejka zasłaniała ołtarz i rodzina z ławek już nic nie widziała... i jakbym zapłaciła za ten chrzest więcej niż te 50 zł to za taką taśmowość bym dostała szału ;)

Anias jak bez chrzestnych ?? a jak pozostałe ceremonie ?? i Hania też siada :/ raz w leżaczki z ten leżącej pozycji mi się podniosła do siedzenia. najcześciej tak się dzieje jak jest głodna, bo wtedy próbuje główką dotknąć kolanek ;) mi pediatra mówiła, że jak dziecko samo tak robi to po prostu znaczy, że ma tyle siły ważne, żeby dorośli do niczego nie zmuszali, bo wtedy się wszystko nadwyrężą....
 
To mi sie te nasz samotne chrzciny w soboty chyba najbardziej podobają :-) Ale w szoku jestem że tyle chrzcin zgodzili sie w jeden dzień zrobić :-) Ale hurtem się nieźle obłowili :-D

Co do siadania - to Miki w wieku 4 miesięcy stanął na nóżki w łóżeczku... Potem raczkował jak miał półroku :-) Mam zdjęcie z półroczku jak stał przy stole... Ale spokojnie chodzić zaczął jak miał rok :-) Więc jak dziecko silne :-) To mu się niczego nie zabroni :-) Tak jak mojej podnoszenia główki na brzuszku :-D

I chciałam się pochwalić mamy pierwsze uśmiechy :-)
 
Dzień dobry,

popsułyście pogodę nie ładnie:p
Fajnie, że dzieciaczki już wstąpiły do grona aniołków szkoda że taśmowo. no ale to akurat nie jest ważne:)

My dziś przespaliśmy cała noc później jedzonko i do 10.30 ja i wstałam a B. śpi nadal. To będzie wieczorny busz.. ale damy radę.

Miłego życzę poświątecznego dochodzenia do siebie:D
 
Witajcie:)

I po świętach...Wczoraj tak się objadłam, że nie mogłam się ruszyć z miejsca:).

vii - myślałam, że to zdjęcie stołu na chrzciny to w jakiejś knajpie zrobione, ale poznałam po tapecie, że to u Ciebie:). Masz talent do urządzania uroczystości. Pięknie to wszystko wyglądało.

emri, vii - a byłyście u fotografa po uroczystości?:)

mysza - super, że Eliza już roześmiana:)

katoryba - dzisiaj miałam okazję poznać Twego ulubionego zszywacza - dr U:). Podbił mi wyniki ktg w szpitalu.

Miłego dnia kobietki i dzieciaczki:)
 
reklama
hej laski, jak ja wam zazdroszcze tych prezspanych nocy. nawet tobie Aniu bo raz na jakis czas wam sie zdarza:) u nas od tygodnia w nocy masakra, maly spi najpierw 4-5h a pozniej co chwile sie budzi i wrzask bo w brzuchu mu bulgocze. chyba niedlugo oszaleje:( wczesniej az tak nie mial i nie wiem o co chodzi?! do tego przechodzimy skok rozwojowy i dawidek marudzi, zwlaszcza wieczorem, nic mu sie nie podoba i juz biedne dziecko zaczyna mnie wkurzac:)

myszka gratuluje pierwszych usmieszkow to takie cudowne:) a do prania u siebie mnie nie zapedzisz bo juz jedno dzis rozwiesilam i mam nadzije, ze nie bedzie padac!!!

vii super, ze impreska udana. stol i torcik suuuper:) wiersze Brzechwy sa fajowe dla dzieci, pamietam, ze sama je uwielbialam bo wlasnie te intonacje mozna zmieniac i to ciekawi dzieci.

emri to na ktora mieliscie chrzest, ze Filipek mial wtedy pore spania. a jedzenie skad w koncu braliscie. ja dzis uderzam po raz drugi do kancelari parafialnej i licze na zalatwienie terminu na lato:)

zawalka a jak samopoczucie? jakies oznaki porodu? mi tez pan U. zakladal jeden szew:)

madzioszka ta moja imienniczka mala to widze, ze grzeczna babeczka. faaajnie!

anias nie martw sie tym siadaniem. mi sie wydaje, ze mala jest poprostu gotowa. pamietam, ze jak ostatni raz byla u mnie polozna to mowila, ze dzieci sa teraz zdrowsze bo matki lepiej sie odrzywiaja, ze w ogole dzieci sa bardziej wychuchane niz kiedys i to skutkuje tym, ze sa silniejsze. mowila, ze dzis bardzo czesto sie zdarza, ze dzieci siedza w wieku 4-5 miesiecy (a zaraz pozniej staja przy przedmiotach i w lozeczku takze to juz calkiem nie dlugo!) i zeby sie tego nie obawiac tak samo jak samodzielnego chodzenia w 10-11 miesiacu.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry