hej laski, jak ja wam zazdroszcze tych prezspanych nocy. nawet tobie Aniu bo raz na jakis czas wam sie zdarza

u nas od tygodnia w nocy masakra, maly spi najpierw 4-5h a pozniej co chwile sie budzi i wrzask bo w brzuchu mu bulgocze. chyba niedlugo oszaleje

wczesniej az tak nie mial i nie wiem o co chodzi?! do tego przechodzimy skok rozwojowy i dawidek marudzi, zwlaszcza wieczorem, nic mu sie nie podoba i juz biedne dziecko zaczyna mnie wkurzac
myszka gratuluje pierwszych usmieszkow to takie cudowne

a do prania u siebie mnie nie zapedzisz bo juz jedno dzis rozwiesilam i mam nadzije, ze nie bedzie padac!!!
vii super, ze impreska udana. stol i torcik suuuper

wiersze Brzechwy sa fajowe dla dzieci, pamietam, ze sama je uwielbialam bo wlasnie te intonacje mozna zmieniac i to ciekawi dzieci.
emri to na ktora mieliscie chrzest, ze Filipek mial wtedy pore spania. a jedzenie skad w koncu braliscie. ja dzis uderzam po raz drugi do kancelari parafialnej i licze na zalatwienie terminu na lato
zawalka a jak samopoczucie? jakies oznaki porodu? mi tez pan U. zakladal jeden szew
madzioszka ta moja imienniczka mala to widze, ze grzeczna babeczka. faaajnie!
anias nie martw sie tym siadaniem. mi sie wydaje, ze mala jest poprostu gotowa. pamietam, ze jak ostatni raz byla u mnie polozna to mowila, ze dzieci sa teraz zdrowsze bo matki lepiej sie odrzywiaja, ze w ogole dzieci sa bardziej wychuchane niz kiedys i to skutkuje tym, ze sa silniejsze. mowila, ze dzis bardzo czesto sie zdarza, ze dzieci siedza w wieku 4-5 miesiecy (a zaraz pozniej staja przy przedmiotach i w lozeczku takze to juz calkiem nie dlugo!) i zeby sie tego nie obawiac tak samo jak samodzielnego chodzenia w 10-11 miesiacu.