reklama

Mamy 2011

dziękuję Wam za komplementy :) w końcu nie bez powodu zajmowałam się organizacją imprez, dekoracją sal, kościołów, aut i takich tam ;)
w dodatku chłop wepchał mnie w te dziwne adidasy easy ton czy jak im tam :/ stwierdził, że skoro tyle chodzę to mogę też tyłek kształtować ;) a to jakieś dziwne poduszkowce ;)
no nic dobranoc :)

Mam je :-D sama sobie je kupiłam :-) Stwierdziłam że po tym jak moje ulubione adidasy są we krwi :-D (jak się idzie do porodu bez torby to później buty lądują pod łóżkiem :-D) Ale mi się w nich świetnie chodzi - czy coś pomagają to jeszcze nie wiem :-)

Moje juz poprane dziś ostatnia partia - Ciuchy małej :-D

Witam się poświątecznie :) już chyba wszystkie się zameldowały, więc nie będę gorsza :)
zostały magiczne 4 tygodnie... jestem na etapie szukania sposobu na przesunięcie się w czasie :/ ciągnie się ten ostatni etap strasznie... ale tak to jest, jak już wszystko (no prawie) gotowe to nie ma się czym zająć i czas wolniej płynie.
idę spać bo cały wieczór Was czytam i już mnie oczy bolą :)

Oj końcówka w obu ciążach mi się ciągnęła :-D I to na masakrę :-)

:-)

A teraz coś od nas :-D Mała widać że skończyła miesiąc :-)Już wieczorem mamy akcję "mama, tata muszę pomarudzić - poprzytulajcie mnie" Śmiejemy się że drugi Miki :-D Ja za dwa tygodnie mam wizytę u gina :-) Szczepionkę też jakoś wtedy :-) Z mikim nie zaczynałam od kaszki a od owocków :-) po 5 miesiącu zaczęliśmy z jagódkami :-) I jabłuszka :-D

Pozdrawiam :-)
 
reklama
Ja też dopiero wstałam...a Filo jeszcze śpi.

Vii a może zacznij rozszerzać dietę od czegoś lżejszego? Albo marchewka albo jabłuszko albo kleik??? Ta kaszka wydaje mi się za dorosła na Haneczkę:) Mówiłaś, że tylko rosołek Ci został, dlatego puściłam to w świat:)

Anias ładnie Nadusia rośnie:) Dajesz coś na dziąsełka? Ja musze kupić tantum verde, bo nic nie pomaga...

Miłego dnia:)
 
Emri a gdzie taki kleik kupić ?? wszędzie w sklepach widzę tylko kaszki :/ jakaś nieogarnięta chyba jestem ;) a na warzywa czy owoce to chyba jeszcze za wcześnie... sama już nie wiem jak zwykle z niczym nie umiem poczekać ;)
 
ech no....skasowałam sobie.....
więc od nowa...

My dzisiaj od 7dmej na nogach:) Chłopcy odprawieni, malutka najedzona śpi, ja już drugie pranie wywiesiłam tylko mam nadzieję, żę pogoda pozwoli by wyschło!!! no i co tu robić...ubrać by się zdało..a ja wciąż w piżamie...

Vii - co do rozszerzania diety, to wydaje mi się, że troszkę za szybko - choć i tak Hania może wcześniej zacząć :):):):) to na pewno...Kleik ryżowy dostaniesz na bank w roosmanie, tesco a i w biedronce bywa:) Bartuśkowi zaczęłam podawać pierw owoce i warzywka, dopiero potem kaszkę...a tak w ogóle, to dzieciaczki same dają znać jak już chcą próbować "dorosłe" jedzonko! Patrzą się na nas jakbyśmy je głodzili wieki, robią wielkie oczy i chcą wyrywać jedzenie z rąk!!! dosłownie!!! B aż się trząsł jak chciał coś spróbować:) ale to dopiero jak miał dobre 5i pół miesiąca, jakoś w połowie stycznia, i wtedy zaczęłam coś podawać, a tak na dobre, to już po pół roczku...teraz je wszystko łącznie z kapustą kiszoną i ogórkami kwaszonymi:) Nie lubi tylko fasolki szparagowej bo mówi, że ma wąsy - te takie co się ciągnie jak się ugotuje i chyba mu to obrzydza...ma okresy że zmiata wszystko, a są dni, że nic nie chce - o jednej kromce chlebka gania - nie zmuszam, jak głodny to przyjdzie i powie:)
 
Heloł,
Właśnie nie wiem czy go coś boli, bo zachowuje się zupełnie normalnie - jak zawsze, nawet nie marudzi i dłużej leży sam i się bawi. Nawet się zastanawiałam czy jemu cokolwiek dolega. Całe szczęście, że przyjął to na klatę jak facet :) (choć w sumie faceci jak chorują na katar to umierają...)
Jedyne co mu się zmieniło to, że nie mogę go w nocy po karmieniu odłożyć do łóżeczka, po 3 próbach ląduje u nas. Nawet nie chce jeść tylko być :/

emri - zaczęłam sobie oglądać wszystkie odcinki Mamo to ja :) Już sama nie wiem co z tymi czapeczkami... muszę się spytać Szumkowskiej co ona na to. W ogóle nie spytałam się też o to jego jedzenie, bo płakał mocno bidulek i nie dał pogadać.
A za uszko się nie ciągnął, jedynie głową kręcił :|
Tantum verde? to dla dorosłego? a tak można?

Aniołeczek - tzn, że karmisz i sztucznym i cycem? a dlaczego tak?

vii - hania ma tylko 60? wygląda na więcej... a z wagą zaraz Bola przegoni ;) wczoraj miał 6360

marttini - Ala już też ma pokaźną wagę. Czyli jakby się teraz urodziła (prawie wg planu) to byłaby taka jak Bolcio po urodzeniu :)

Myszaa - a jak te jagódki dawałaś? takie całe owoce? czy jakoś skórkę ściągałaś?

Dziewczyny macie termometry do ucha/czoła? Chcę kupić i nie wiem który dobry.
 
no czy ja wiem czy przegoni... w 7 tyg przybrała 900g to znowu nie tak dużo :) za miesiąc powinna mieć coś koło 6600 czyli tyko trochę więcej niż Bolo :) a Hania ma genetycznie, że powinna być wyższa a co za tym idzie cięższa ;) mi się wydaje, że jest dłuższa niż 60, zresztą wiesz jak one tam mierzą :/ to bardzo dobrze, że Bolo zachowuje się normalnie, bo jakbyś widziała, że go boli to Ciebie też by bolało ;) a tak chłopka dzielnie to znosi i na pewno zaraz będzie zdrowy :)

kurcze a Hania nadal śpi... 3,5 h to dużo jak na nią o tej porze dnia...
 
a ja nawet nie wiedzialam, ze kleik mozna kupic w sklepie. jestem na etapie, ze sie samemu robi:)

martini widac, ze masz duzo energii:) przekaz mi troszke prosze;) fajnie, ze synus jest taki zaapsorbowany Ala. dla niego pewnie malutka to jak taka zywa laleczka;)

anias wow nie mi nie mowilas ostatnio o tych zebach. skoro zeby Nadii juz rosna to sie nie dziw, ze babeczka chce siadac:) idziemy jutro na solarium?

vii ja sie tam nie znam co do rozszerzania diety ale to chyba tak jakos jest, ze dzieci na mody wczesniej moga dostac inne jedzonko?

katoryba wspolczuje biednemu Bolciowi:( musi go bolec to cholerne uszko... dobrze, ze lekarka [rawidlowo rozpoznala bo u mojej przyjaciolki jest w rodznie taki smutny przypadek choroby teraz:( chlopczyk 2 latka zle sie czul, bol gardla i lekki stan podgoraczkowy. diagnoza zapalenie gardla czy cos w tym rodzaju.a po tygodniu maly nagle dostal wysokiej goraczki, przestal kontaktowac, mowic, ruszac sie. totalny letarg. pojechali do szpitala i okazalo sie, ze to zapalenie opon mozgowych i, ze doszlo juz do obrzeku mozgu:( az mi sie serce kraje. to bylo kilka tygodni temu i teraz neistetyjest dopiero lekka poprawa ale czeka go dluuga rehabilitacja b nawet teraz nie mowi. niestety przy dzieciach trzeba byc bardzo wyczulonym i nawet czasem "poprzesadzac".

moj tez wlasnie zasnal:) mam z godzine spokoju:) dobrze, ze Bolo czuje sie ok. dzieci tak maja, ze jak cos im troszke dolega to chca ciegle przy rodzicach byc:)
 
Ostatnia edycja:
Heloł,
Myszaa - a jak te jagódki dawałaś? takie całe owoce? czy jakoś skórkę ściągałaś?

Dziewczyny macie termometry do ucha/czoła? Chcę kupić i nie wiem który dobry.

Hej ja miałam taki zwykły elektryczny - mierzyłam w tyłeczku małemu (trzeba tylko 0,5 stopnia odjąć) I teraz już pod paszką mierzymy :-) Co do jagód - to poszłam na łatwiznę i słoiczek dałam... Taki boboviity po 4 miesiącu :-) Z jabłuszkiem był :-) Młodemu smakowało :-)
 
reklama
Katoryba-niestety mam dość mało pokarmu, mała nie najada się i muszę ją dokarmiać sztucznym. Już sama nie wiem czy dobrze robię bo czuję ogromną presję społeczną pod hasłem "jak nie wyłącznie karmisz piersią to jesteś złą matką" ale przecież nie mogę jej głodzic! jak wczoraj zrobiłam eksperyment i przez cały dzień dawałam jej tylko cyca to co pół godziny musiałam ją karmic a wieczorem już tak płakałą z głodu że nie wytrzymałam i zrobiłam butelkę to wypiła z takim smakiem jakby tydzień nic nie jadła.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry