Juhu (moje własne),
Nuda, nuda, nic się nie dzieje... forum obumiera jak zwykle w weekend.
Nasze żule poszalały... w rezultacie pół dnia bez chłopa bo przecie trzeba odespać :/
emri - a jaką kaszkę dajesz? Ostatnio poczytałam, że gluten w 5tym mies. trzeba wprowadzać, więc też muszę mu coś zapodać czym prędzej. Ten kleik Twój to chyba wywalę co? Bo jego trzeba w ciągu 3 tygli zużyć a to już hohoho temu było zaczęte...
vii - a Ty jaką kaszkę dajesz Hanuli?
Beti - fajnie, że Dawido taki śpioch, Bolo nigdy nie przespał więcej niż 5h.
Bolo też się przytulaśny zrobił :/ niemalże co godz. się rozbudza i przekręca z żalem na brzuch (i to oczy otwiera, zwykle tylko marudził) i muszę go albo wyjmować i cycem zaradzić albo zagłaskać.
Niby czas przy wstawaniu jest krótszy niż kiedyś ale częstotliwość ta sama a nawet większa :/
Ale się cfaniaczek zrobił z Bolesława... skarpety przed chwilą poleciały z prędkością światła jedna po drugiej na odległość 20cm

a jak się zaciesza jak usiądzie na przewijaku

super sprawa.
Aha a po jabłuszku wczoraj i całą noc i kawałek dzisiaj takie bąki sadził, że poezja

aż w końcu wyszła mega kupa, mega śmierdząca fuj fuj. Zaczynają się te mniej przyjemne strony rozmawiania n.t. kup
