reklama

Mamy 2011

reklama
hej dziewczyny,

Kurde Beti teraz to się podjarałam tymi zamkami i mam ochotę jechać...ale jeśli Dawidek ma 3 miesiące i wytrzymuje, to może my naszą pod koniec września zabierzemy na parę dni i też da radę. Więc koniecznie muszę wziąć od ciebie namiary na noclegi itp :)

My po pierwszych zajęciach w szkole...w sumie sympatycznie, ale nic ciekawego na początek. Ludzi straaaasznie dużo i jakoś tak wyszło, że my a właściwie Majka - najstarsza. I jak to położna określiła "zobaczymy czy wytrwam do końca" ;)

Miłego dnia dziewoje
 
Moja Dziewczynka postanowiła przedpołudniowy sen zaliczyć w domku, anielski stan trwał ponad 30min. co jest zaskakujące, pozytywnie. Właśnie się wybudziła..
 
hejka babki a my dzisiaj też zaspaliśmy!!!!!!!!! M na 9 tą do pracy - Bartucha musiałam pierwszy raz w życiu przekonywać do wstania z łóżka - bo mama jeszcze nieee ( a była 7:40)... wszystko w biegu - a Ala sobie jako jedyna członkini rodziny spała dalej bezkarnie:)
- ja wiem, że to może głupio zabrzmi, ale się zastanawiam czy Ona czasem za dużo nie śpi;/ bo aż mi dziwnie, wczoraj trochę marudziła jak ten deszcz miał padać i stękała, nie spała - jeszcze musieliśmy z dzieciakami uciekać przed tą burzą to Pauli_ZG - dzięki kochana jeszcze raz za przygarnięcie!!!!!!!!! Bartuś dzisiaj jeszcze wspominał, że był u Adasia:) a ja zmęczona na maksa wczoraj...no więc tak wczoraj trochę wieczorem stękała...ale to trwało z godzinkę - wróciliśmy do domu, kąpiel i spaćku z jedną pobudką w nocy na jedzonko o 3:40. W dzień ta gwiazdka to też śpi gdzieś tak 3x2-2,5 godzinki na spacerze to i 3 jej pozwalam...przed kąpielą trochę różnie to wychodzi, bo zależy jak Bartucha uda mi się wyszykować do spania, a Ona czasem spi te 2godz a czasem i pół, by zdążyć ze wszystkim - no i znów spanko....dziwnie mi poważnie i nie wiem czy takie półtora miesięczne dziecko nie powinno więcej czuwać i czymś się interesować;/ poważnie...nie wiem czy to OK;/
Muszę jeszcze czekać aż mi się drugie pranie wypierze i będę wybywać na spacerek - ktoś idzie???Vii, Katoryba, Emri, Paula???????????

...ale...ja napisałam a Wasze posty dopiero się pojawiły:) miał być pod Madzioszki postem:):):)
Katoryba, ja dopiero na spacerek będę wychodzić gdzies za godzinkę....jak coś to tel dam znać:)Wy już pewnie spacerujecie:)

KOrdku - dziękuję:):):) i miło, że znów jesteś - zastanawialiśmy się co tam u Ciebie/Was::)
 
Ostatnia edycja:
martini a może Ala odsypia to co w brzuszku nie zdążyła?
zauważyłam że mamusie zawsze się martwią - jak śpi to może za dużo a jak nie spi to też źle bo pewnie coś się dzieje, je tak samo może za dużo może za mało, jakby nie było mama czujna ;))
ja nadal w stanie niezmienionym, wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr :// nie będę tego komentować, w domu wszyscy już mają mnie dość, więc chociaż Was oszczędzę, bo mnie wykluczycie z forum i dopiero będzie ;)
 
E-V - trzymam za Was mocno kciuki:):):) malutka w końcu wyjdzie...w czasie przez siebie wiadomym:) ojjj mogę się tylko domyśleć, co czujesz i co myślą Twoi domownicy:)ale powiem CI jedno...naprawdę, przylóż rękę do brzusia i pomyśl, że to już ostatnie chwile kiedy jesteście tak blisko siebie!!!!!!! ten czas nigdy się nie powtórzy:) i bedzie Ci jeszcze brak tego słodkiego ciężaru!!! będzie dobrze...zobaczysz, że już nie długo będziesz tulić swoje maleństwo!
co do Ali i jej snu...pewnie odrabia to co powinna jeszcze w brzuszku mieć, ale Bartuń tak spał do jakiś dwóch tygodni od urodzenia i potem wszystko się odkręciło;/ja wiem, że to może głupie, no ale właśnie z Bartkiem całkiem inaczej było...no cóż - mi się nawet dzisiaj nie chce wyjść;/ miałam iść ale jakoś nie chce mi się;/ powiesiłam pranie i jakis chłodny ten wiatr a po drugie to się położyłam z książkę i się zdrzemnęłam pół godziny i jakoś tak ni jak - jeszcze trzeba się położyć, albo wziąć za jakąś robotę jeszcze póki chlopaków nie ma...
 
e_v masz rację, mamy są czujne i ciągle się martwią, że czegoś za dużo lub za mało :)
oj jak sobie przypomnę jak ja tak czekałam jak Ty (też byłam kilka dni po terminie) to aż mam ciarki i łezka się w oku kręci :) głowa do góry!!
marttini Ty się martwisz, że Alunia za dużo śpi, ja na odwrót, dużo bym dała, żeby moja mała pospała trochę w dzień bo ja kompletnie nic w domu zrobić nie mogę ani koło siebie, ledwo na spacer udaje mi się wybrać, najczęściej wstaje wcześnie rano żeby się umyć, ubrać i coś zjeść a potem to czasami do późnego popołudnia nie mam chwili dla siebie ;)
 
reklama
My już po spacerze. Wystroiłam nas jak na lato a tu taki ziąb :/
Już też po fikołkach.

kordek - na prawie swoim ;) Na rehabilitacji trochę pic na wodę 20min ćw. (no chyba, że to tak ma być a ja się nie znam), rozciąganie i dzisiaj dała mi też kartkę z ćwiczeniami żebym mogła sobie w domu robić bo ją o to prosiłam. Myślisz, że 2 tyg takich ćwiczeń po ok 30min dziennie coś mi dadzą?
A co się z Tobą działo jak Cię nie było (toż to całe wieki!) Jak Twoja malutka? Pochwal nam się nią w końcu ;P

marttini - nie bój się o Alę, skoro śpi to widać potrzebuje tyle. Ja się martwiłam, że Bolo mało śpi - każde dziecko inne. Ciesz się i korzystaj z tego :) Położyć się z książką i w dodatku zasnąć? Olaboga ile bym za to dała ;P

Beti - to Ty ciągle na tym wypasionym wyjeździe? Ale Ci dobrze... Też bym chętnie na coś takiego się pisała, tylko... kasa kasa kasa... ech...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry