reklama

Mamy 2011

dzień dobry

a co to sobota a tu pełno? czy Wam aby dni się nie pomyliły:>? :D

Katoryba współczuje problemów to co mamy z Emri się ustawiać już na skrobańsko? Gratuluje podwójnego otwierania dnia na forum:D

Mysza szalejesz a po cóż małej dowód? Tak małej?! chcesz z nią do kamboży jechać czy jak?:D

Vii rozleniwiasz się widzę na maxa;p Masz małe dziecko to trzeba wstawać o świcie;p

Wera witaj. Twoja maleńka ma cały czas zaciśnięte piąstki? najlepiej zapytać pediatrę przy szczepieniu.

Emri J. to nadgorliwiec dzieci czasem muszą po marudzić ot co. Już słyszę jakby moja teściowa latała i mówiła podotykaj B. to na pewno uszka:D

Kordek Zuzanna szaleństwo odstawia zmieni jej się jeszcze. Moja B. też miała taki okres że spała w dzień 2 x 40 minut.

My pospałyśmy do 9 prawie, B. jadła o 5 nie dojadła w dzień i nad ranem się zachciało ale później ja poszłam spać a ona nie mam pojęcia:D Ćwiczymy ostro to co nam zaleciła dr i już widzę delikatne efekty nie łódeczkuje tak bardzo i trenuje ostro przewrót z brzuszka na plecy, szkoda że tylko w jedną stronę ale cóż:)

Miłego deszczowego dnia, nie wiem czy mi się chce iść w taką pogodę na spacer;/
 
reklama
Vii sesja kosztuje 90zł fajna sprawa- pamiątka na całe życie:)

Madzioszkaa
no niby nie cały czas ma zaciśnięte piąstki ale bardzo często a teraz to już mam schizy na ten temat i wciąż patrze czy zaciśnięte czy nie...

Katoryba współczuje problemów remontowych, ale ponoć co nas nie zabije to nas wzmocni i miejmy nadzieje ze i w tym przypadku tak będzie
 
Normalnie jak nie weekend:-) co Wy nie macie co robić?! sio na spacer:P

Zawalka dzięki za spacereos wracałam na płaczu koło więzienia wymiękłam i nakarmiłam B. Johny wytrzymał do domu?

Wera Beatrycze też miała zaciśnięte ale jakoś nie wpadłam na to by czytać o tym, jak jest głodna to nadal zaciska i to fest aż jej kostki bieleją. Czasem jak śpi to też ma. teraz wprawdzie jest na etapie łapania za wszystko i ma wiecznie coś w którejś łapce albo pieluchę albo bodziaka:)

Dziś od rana młoda nawija gada i gada i nie moge jej już słuchać. po kim to taka gaduła to ja nie wiem:D
 
///no fakt, jak nie weekend:)

Moje dzieciaczki śpią - więc i ja tu wlazłam:) choć najchętniej bym się położyła i też pospała...ale muszę łązienkę oblecieć jeszcze i podłogę zetrzeć. Miałam ochotę upiec jakieś ciacho bo już dawno, dawno nie robiłam...i co???mąka mi się skończyła - ledwo starczyło na parę naleśników...dobre i to.
My ten weekend również sami (znów) - pogoda średnia i w domu dziś zostaliśmy - Bartuch obejrzał "Potwory i spółkę" - wiem, wiem..mega to pedagogiczne, tak dziecko przed bajkami posadzić;/ no ale cóż....
Kordku - jejku współczuję Ci bardzo tej bezsenności u Twojego słonka - Ona tak daje radę na pełnych obrotach tyle czasu?Nic nie marudzi na spanie?nie trze oczek - nie ziewa?jeśli nie, to energii w niej, ze hej:)
ja choćbym chciała, to Ala nie wytrzymuje dłużej niż 1,5godz czuwania - łącznie z jedzeniem, przewinięciem i pogruchaniem do brata...musi i już....
Ostatnio moja koleżanka mnie oświeciła, że no wiesz - ja jestem dla dziecka cały tydzień od poniedziałku do piątku - weekendy są dla tatusia by mama sobie odpoczęła:):)...i wiecie co....kurczaki zazdroszczę jej ..........a nienawidzę tego uczucia;/;/;/;/;/
 
Vii- tylko raz się tak szwagrowi zdarzyło przyjść?bo mój teść to regularnie przychodzi niezapowiedziany albo wcześnie rano albo np po 22...I żeby to miał jakiś powód-to nie on tak przychodzi do mojego męża by sobie pogadać!szlag mnie trafia,ale to taki gości do którego nic nie trafia, żadne argumenty-nie rozumie że jest dziecko albo że my też chcielibyśmy pobyć trochę razem. Ostatnio jestem dla niego strasznie niemiła ale ile można wytrzymać!
Paula-wiem, że nie ma nic gorszego niż czytanie w necie i wkręcanie sobie różnych rzeczy i za każdym razem obiecuje sobie że nie będę tego więcej robić

Kordek-mój Hanutek też potrafi nie spać cały dzień-strasznie to męczące

Marttini- mądrze gada ta Twoja kumpela:) ja staram się raz w tyg. "mieć wychodne" a mała spędza w tedy czas tylko z tatusiem. Wtedy umawiam się z kimś na kawkę, idę na zakupy, do fryzjera, kosmetyczki itp. Taki czas tylko dla mnie.
 
Ostatnia edycja:
hej dziewczyny,

jakiś dziwny ten dzień, chyba przez tą pogodę cały czas mnie głowa boli. przez to nic ciekawego dziś nie robimy bo co jakiś czas boli bardziej i idę się położyć. Mam nadzieję, że jutro będzie ładniej bo chcemy jechać do poznania.

Miłej reszty weekendu laski
 
Witajcie babeczki:)

katoryba - ale Cię dziewczyny wkopały z ta ścianą:(. Nieciekawie. Na pewno chciały dobrze, a wyszło jak wyszło. Ale po latach będziecie się śmiać z tego i opowiadać jako zabawną anegdotę:). Duuużo cierpliwości Wam życzę:).

vii -ale macie dobrze z Hanią, tak sobie pospać możecie:) Normalnie zazdroszczę Wam.

wera-zg -Witaj. Miło, że zaczęłaś z nami pisać:)Oby tak już zostało.

marttini - ja całą sobotę sama z Jaskiem. na szczęście spacer z Madzioszką umilił nam czas i odwiedziny całej jej rodzinki u nas. Jaś był niegościnny i zaraz po cycu padł. Biedna Beatka nudziła się jak mops.

paula - współczuję Ci kobitko. Aż dzisiaj sama bałam się wyciągnąć portfel na ulicy i otwierałam go w torbie. Oby już więcej nic przykrego Cię nie spotkało. Przesyłam Ci dużo pozytywnych emocji. I tak świetnie się trzymasz. Twarda z Ciebie babka:).

madzioszka - dzięki za gadżety i porady. Witaminy faktycznie zaczniemy podawać z rana i spróbuję zawinąć Johnny'ego, jak znów będzie darł się jak opętany. I teraz wiem, czemu nic nie szło odciągnąć fridą:). Szkoda, że byliście tak krótko i tak mało ciasta zjedliście. Teraz ja będę musiała je zjeść przez co wbicie się w spodnie sprzed ciąży odłoży się w czasie.
 
Zawalka a proszę ja Cie bardzo:) Ze Beatrycze jest gruba że do mopsa ją porównujesz:>? :D

Jak wróciliśmy od Ciebie to młoda nam zasnęła w foteliku i spała do 18 prawie zjadła i na siłe ją do 18.40 przetrzymałam z kąpielą no i co? po kąpieli popłakała ze zmęczenia zrobiłyśmy jedną rundę ćwiczebną i padła. Ja się zastanawiam czy ona się nie cofa w rozwoju ze spaniem bo mi śpi coraz dłużej zamiast coraz krócej. Nie żebym narzekała ale wstawanie o 8-9 i padanie o 18 z przeciągnięciem do 19 wydaje mi się typowe dla mniejszych dzieci no i były 3 drzemki w dzień wprawdzie 2 po 30 minut ale.

Z utęsknieniem oczekuje końca miesiąca:D wreszcie będę miała salon i sypialnie ja chce już:D

Miłej niedzieli kochane:)
 
reklama
ja pier.. kur.. wszystko mi sie skasowala. aaaaaaaa

nie chce mi sie pisac ale

madzioszka ciesz sie nie wymyslaj. ale z matkami to tak jest:)

kordek a ty czekasz az Z. zasnie czy ja ukladasz do snu? moze sprobuj ja usypiac czesciej?! u nas tak bylo, ze mlody nie chcial spac (wczesniej spal raz w dzien po 3-4h) i zaczelam co max 2h go klasc i jest teraz ok.

marzena tak jak wczesniej pisalam w pon na spacerek zapraszam z nami oki? jeszcze dryndne. ciaza ma swoje uroki i zle stronu. ja mialam mnostwo zlych objawow. tylko to w pierwszehj polowie raczej a tobie teraz padlo. ciesz sie zes na zwolniniu i nie musisz sie wlec do pracy w takim stanie. ja pamitam jak 3-4 miesiac meczyly mnie pooootwoooorne migreny. az musialam brac prochy bo mialam ochote skoczyc z okna zeby przestalo bolec. do tego wymiotowalam codziennie rano w domu, poznije po drodze do pracy pod krzaczkiem i w pracy. ucze ang i przerywalam zajecia i bieglam puscic pawia:)

aha zarezerwowalam dzis chrzest!!! na 24 lipca. robimy impre w restauracji. macie jakies doswiadczenia? cos polecacie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry