reklama

Mamy 2011

Jestem i ja:) Dzisiaj zaliczyliśmy na obiad grilla:) Filo grzeczny, fajny dzień:)

Beti Tawerna Grecka na Sikorskiego, Albo Tawerna Cicha Przystań na Jodłowej. Tam jedzenie na prawdę super i ceny nie rujnują:) Izuniek chyba miała w Tawernie Greckiej, niech coś napisze:)

Paula to Ci się trafiła przykra sytuacja, niepotrzebny stres tylko...Oj ja raz miałam taką przygodę ze złodziejami:) W pracy ukradli mi tel., od razu zadzwoniłam na policje. Ta dosyć szybko przyjechała, ale w międzyczasie złodzieje dzwonili, ze jeśli chcem odzyskać tel. to mam za niego zapłacić, będą dzwonić i dawać mi wskazówki...To był już wieczór, godz.21 i późna jesień. Policjanci zapewniali, ze będą szli za mną i nic się nie stanie. Szłam przez te ciemne ulice, bałam się jak cholera, kazali mi iść na sienkiewicza pod tą starą fabrykę mebli, koło działek. Doszłam tam i słyszę z krzaków, ze mam zostawić kasę i pójść na przystanek. Nie wiedziałam co mam robić, serce myślałam, ze mi wyskoczyło...Wyciągnęłam z torebki paczkę chusteczek higienicznych i głośno krzyczałam, że kłądę je tutaj i zaraz idę na przystanek. Bałam się, ze ci policjanci mnie nie słyszą, bo ich nigdzie nie widziałam. Zostawiłam i poszłam...po dłuższej chwili przybiegł policjant, ze ich złapali koło morelowej. Okazało sie, ze to znana szajka, ale nigdy nie mieli wysarczających dowodów, zeby ich udupić, W dodatku narkomani...Jakiś czas po tym jednego widziałam w autobusie, ale miałam panikę! Wiem, ze swoje odsiedzieli już, mam nadzieję, ze nigdy ich nie spotkam. Ale tel. odzyskałam:)
 
reklama
A ja się Wam pochwalę, że dziś przy kąpieli Jankowi odpadł kikutek pępkowy:). Skubany trzymał się na włosku od jakiegoś czasu i ten włosek nie chciał puścić az do dziś:).

Dobrej nocy:)
 
a ja się pochwalę że dziś po raz pierwszy wyszłam z domu bez małej :) niby fajnie, ale żeby to jeszcze można było myślenie o niej wyłączyć... miałam do zrobienia zwykłe zakupy, a połowy rzeczy nie kupiłam, bo przecież myślami byłam w domu. no nic może z czasem będzie lepiej ;)
dziś wogóle miałam łaskawy dzień, D. spała od 12 prawie non stop, budziła się tylko na jedzenie i dalej kima, aż jestem w szoku. tylko pytanie jak będzie wyglądała noc?
też zmykam do spania, trzeba korzystać ;)
dobranoc
 
Juhu,
Wczoraj byłam dętka, poszłam spać o 21:30... Na budowie od 10 do 19 :/ i cały dzień bez Bolcia :( ale się stęskniłam szok! Z tym gruntem to jestem ciągle wściekła, bo wczoraj udało się pomalować na biało ściany u Bola i prawie cały przedpokój, został cały duży pokój łącznie z sufitem (bo też wszystkie gruntowaliśmy). Przez tą białą farbę też przebija, więc i tak jeszcze ze 3-4 malowania oprócz tego muszą być, także nie wiem kiedy to wszystko skończymy :( głupia jestem, że najpierw nie poczytałam o tym tylko od razu Was posłuchałam, także nie mam do nikogo pretensji. Ale jak ktoś chce pomachać trochę pędzlem to zapraszam ;P
Bolo wstał o 6 :| co za dziecko... nie rozumie, że rodzice zmęczeni. Teraz śpi a my co? postawieni na nogach już nie zaśniemy.

kordek - mój Bolo jak taki malutki był, też bardzo mało spał. Spróbuj tak jak Beti pisze - może załapie więcej drzemek.

emri - Folo maminsynek się zrobił, cyc mamusi ukoi wszelkie troski :)
chłopy znają się tyle o ile, my nigdy samych ścian nie malowaliśmy, zawsze na tapety, stąd brak doświadczenia w tym temacie. Tak naprawdę to nikt nie wie co oni tam robili, może kładli grunt pod tą białą farbą a może nie... wychodzą takie mazy teraz więc zakładam, że tak se pomazali i dlatego teraz to wyłazi. Może bez naszego gruntowania też by wychodziły mazy tylko, że z braku gruntu.
Ale jazda z tym telefonem! Chyba bym ze strachu w gatki narobiła na Twoim miejscu 8-o

vii - a ja właśnie myślę, że świadomie wprowadziłaś mnie w błąd ;P żeby móc sobie poskrobać ;P ale niestety nie dam CI tej satysfakcji :> jak chcesz to możesz pomalować :)
szwagier :/

Madzioszka - ale trenujesz Beatkę, jeszcze jej to wejdzie w krew i zostanie atletką :) albo gadułą ;P (po mamusi)

marttini - Potwory i spółka to fajna bajka, przynajmniej Bartuś nie będzie się bał koszmarów :)

Marzena - jak tam główka? i wyprawa do pyrlandii?

zawalka - gratuluję braku kikuta :) oj śmiać się nie będę z tego malowania... raczej zawsze będzie mi to wspomnienie ciśnienie podnosiło...
To co Ty z fridą robiłaś, że nie działała? Dmuchałaś?

Beti - ja zawsze przed wysłaniem posta go kopiuję, bo już nie raz mi wcięło...
Spróbuj imprezę po chrzcie zrobić Pod Aniołami. Będzie blisko :)
 
Dzień dobry:)

Moja B. jest łaskawa pospałyśmy w sumie to pospaliśmy do 8.30 i poleżeliśmy do 9. B. poturlała się po łóżku załapała już że jak wyląduje na brzuszku to trzeba łapki podkładać. Trenujemy ostro bo trzeba:) Młodej sie podoba takie turlanie heh.
Dziś oddaje ją tacie na cały dzień we wtorek idę na egzamin z filozofii i muszę się uczyć, Matko Noc jak ja nie lubię filozofii:/

Katoryba normalnie czuje się winna, że mówiłyśmy Ci o tym gruntowaniu.

Zawalka gratuluje odpadnięcia kikutka;)

Wera na weekend zwyczajowo forum umiera:p i nie wstajemy o tak nieludzkich godzinach:) Napisz nam coś o sobie w jakiej części zg mieszkasz?

E-v z każdym dniem i wyjściem będzie lepiej:D

Beti ja też zawsze kopiuje posta bo mi wcina dziada:)

Miłego babole!
 
witam :)

Emri normalnie jak z jakiegoś filmu ta historia o telefonie :) podziwiam odwagę :)

Katoryba ja tam nie mam wyrzutów sumienia, bo wystarczyło przeczytać etykietkę na gruncie :P no jak można zagruntować ścianę pomalowaną farbą :P bardziej bym się teraz martwiła o sufity :( bo na nich nadmiar farby lubi pękać i spadać, niestety grawitacja nie pomaga :( my odkąd pamiętam sami malowaliśmy, kładliśmy struktury i tapety, ale też wiele, nawet bardzo wiele nauczyliśmy się na błędach, niestety :/ nawet tutaj porobiliśmy kiksów, ale jest nauczka na następny raz :)

Kordek ja też bym próbowała usypiać małą częściej... kurcze nie zazdroszczę Wam :/ Hania od małego pięknie śpi, a teraz przesypia całe noce bez problemów...

e_v zakupy fajna rzecz :) na na pierwsze kilka dni po powrocie do domu pojechałam z Katorybą :) bałam się, że mąż będzie co chwile dzwnił, że mała płacze, a tymczasem ja robiłam zakupy w biegu i dzowniłam do domu, tylko budząc małą ;)

Zawalka gratuluję pępuszka :)

Madzioszkaa będzie dobrze :)

miłego dnia
 
katoryba faktycznie straaaszliwe przeboje z tym mieszkaniem. nie zazdroszcze ale zobaczysz zaraz bedzie po wszstkim i pozniej bedziecie to ze smiechem wspominac:) to tak jak z porodem;)
Bolo wstal o 6 a Dawid o 4.30! od jakieos czasu to standard u nas:) dzis zasnal dopiero o 6.30 ale ja juz nie bardzo. fakt mlody spi 8-8.5 h ale pora pobudki jest strasliwa!!!

emri karmilam mlodego przedwczoraj i wczoraj tak kolo 12 i jadl ladnie ale niestety i tak pobudka o stalej porze wiec chyba zrezygnuje zeby go nie przyzwyczaic do takiej pory. a i ta historia to faktycznie jak zhorroru. az mnie ciarki przeszly:)

madzioszka gratuluje malej akrobatki:) ja jeszzce tego widoku turlania nie doswiadczylam:( ale dzis nagle patrze a mlody ladnie raczke po zabawke wyciaga (tak bardziej precyzyjnie niz wczesniej) wiec rozwoj idzie pelna para;)

e_v j pamietam te swoje pierwsze zakupy i wyjscie bez malego:) czulam sie swietnie ale i strasznie taka samotna. zobaczysz to minie tylko musisz trenowac takie wyjscia czesciej:) a tez masz uczucie, ze dom stal sie twoim wiezieniem. ja pamiatam jak siadlam po okolo 3 tyg i tom i do glowy przyszlo;) aaa ale wlasnie mi sie przypomnialo, ze krotki wypad bez malego mialam na 3 dzien po porodie:) musialam jechan na poczte po kase z zusu bo mezowi dac nie chcieli. pamietam jak z ta moja rozpruta pipka jechalam autem:szok: i jak kaczka szlam na poczte:) nie bylo mi do smiechu wcale:tak:

vii a u was juz remont zakonczony calkiem?

zawalka gratulacje! to musial byc wspaniaaly widok zobaczyc wreszcie pepek bez kikuta:)

a chcialam pytac jeszcze o kaszke ryzowa i kleik. jaka to roznica wlasciwie? i jak karmie piersia to jak mam gluten podac?
a tak ogolnie to Dawidek dostal krost na dupsku bo ostatnio zdarza mu sie czesto popuscic troszke kupy jak pierdzi i to musialo mu "uszkodzic" dupcie:) ale smarujemy i jest lepiej. Ratunku, moja mama nadmiernie przyglada sie mojej pupie i mowi do niej smutnym glosem. Do jakiego specjalisty ja wyslac? ;)
 
hehe Beti dobre z tym smutnym mówieniem do pupy ;) Kaszka jest bardziej kaloryczna niż kleik. Jeśli chcesz podać kleik do mleka to polecam kukurydziany, bo ryżowy może wywołać zatwardzenie... Gluten wprowadza się pod koniec 4 miesiąca, czyli masz jeszcze jakiś miesiąc na to :)

co remontu to u nas zawieszony :/ kasa się skończyła i musimy czekać na wypłatę :/ trzeba kupić drugi kolor struktury i zrobić sufit w przedpokoju... a kiedy dojdziemy do robienia sypialni i łazienki co zupełnie nie wiem ;( na razie jest to poza naszym zasięgiem...
 
reklama
Zawalka gratuluję braku kikuta:)

Madzioszkaa -hmm coś o sobie jestem nauczycielką tzn. na pewno jestem nią do końca sierpnia bo tak też kończy mi się umowa a co potem to nie mam pojęcia:/mieszkam na przeciw szpitala i jak leżałam na patologii to płakać mi się chciało bo z okiem widziałam swoje mieszkanko Czy któraś z was może mieszka też w tej okolicy??bo samej smutno się spaceruje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry