reklama

Mamy 2011

Wera dr Błocki to najlepszy neurolog w okolicy Zielonej. Pracuje też w szpitalu w Soli. Poszukaj w necie nr, bo ja niestety nie mam...I trzymam kciuki, zeby nic poważnego nie było:)
 
reklama
paula - aleś Ty się dzisiaj zmordowała bidulko :( współczuję. Oby tylko ktoś dokumenty oddał...

emri - ja mam próbki gerbera 2 i bebilonu 2 mogę Ci kilka dać na wypróbowanie

vii - a skąd wiesz, że te obicia mogą popękać? widziałaś gdzieś kogoś?

zawalka - mi właśnie też o to chodzi, że można przetrzeć łatwo, bo będą stały w kuchnio-pokoju więc łatwo będzie je upaprać a teraz z Bolem to już w ogóle. Też myślałam o tym, że będzie się lepić do tyłka, ale jak widać można to jakoś rozwiązać :) uszyję podusie :)

marzena - może zjadłaś coś nieświeżego?

Po 15 pojechałam na budowę i wróciłam chwilę po 19 i zastałam Bola śpiącego babci na rękach :/ bidulek padł... spał tylko rano 1,5h, na spacerze 5min i potem pół h no i się wykończył chłopak. Chciałam go tylko przewinąć ale rozbudził się i ucieszył, że mnie widzi :) ale radość :)
Wieści z budowy: trzeba było dokupić płytki do łazienki. Efekt jest taki, że mamy 3 różne odcienie tego samego tylu płytki na ścianie :/ w aneksie na podłodze płytki na styk ilościowo i oczywiście przy docinaniu popękały i trzeba było dosztukowywać i kombinować. Masakra z tymi płytkami! ściana pomalowana 3ci raz i ciągle przebija :( byli znajomi i mówili, że nie gruntowali ścian i 2 razy wystarczyło. Kurde bez sensu ten grunt dawaliśmy...
Zaraz idę spać chyba bo padam. Jutro kolejny ciężki dzień.
 
Katoryba skoro masz szyć poduszki na krzesła to można kupić tańsze nie obite i też je umyjesz... np takie jak moje... krzeseł nie widziała u nikogo, ale widziałam kanapy... zawsze popękane... te krzesła ładnie wyglądają przez jakiś czas no i jak na mój gust pasują do dużego bardzo nowoczesnego wnętrza... drewno tak samo przetrzesz... a obicie np na tych krzesłach co ja mam jest rewelacyjne... sprałam już sok wiśniowy, czekoladę i krew zauważoną dzień później... nie ma ani śladu i wcale za bardzo się nie wysilałam...
 
Wera obawiam się, że będą maskaryczne kolejki...Lepiej poszukaj na koma do niego i umów się prywatnie.

Katoryba chętnie przyjmę:) A grunt zawsze potrzebny. Chłonność zależy od ściany, znajomi moze malowali już poraz kolejny, albo była z innego materiału. A jakbyście nie dali gruntu, to pewnie 5 raz już byłoby malowane.
 
vii - mama i L mówią, że te krzesła to nie bardzo :( no i nie wezmę ich i tak...

emri - już sama nie wiem o co kaman z tymi farbami... może ten castoramowy grunt do bani :|

cześć Wera :)
 
cześć kwietniowa mamusia - moja Alunia z kwietnia:)

- co do gruntowania nie pomogę zbytnio, ale wiem na pewno że nawet z najgorszym jakimś tam gruntem, jest lepiej malować ściany niż bez....

Beti - ja od początku chciałam o tej 22-23 karmić Alę przez sen, ale długo się nie udawało - bo spała tak kamiennym snem, że tak jak piszesz dwa, trzy mlaśnięcia i koniec...odkłądałam i spała dopóki sama nie wstała - ale z uporem choć próbowałam - od jakiegoś ponad tygodnia zjadała coraz więcej:) a teraz to tak już normalnie - bo słyszę jak już coś stęka - więc ją nakarmię, i to już normalny posiłek będzie,...nie muszę jej budzić. A co pomagało, by choć trochę się napiła o tej porze? to masowanie wewnątrz dłoni:)jej dłoni:)pobudza ją do ssana to hehehe - tak więc już jej brzuszek wie, że o tej porze posiłek. Pewnie to się zmieni jeszcze - ale póki co trzeba korzystać:)

Paula - jeszcze raz ściskam...szkoda, że nie posiedziałam po południu z Tobą jeszcze;/ taka rozgarnięta jestem, że szok...bo pewnie miałaś ochotę co???ale już chłopaki i mała siedzieli w aucie;/...mam nadzieję jutro pogadamy!
 
reklama
Katoryba J zawsze dawał z casto, bo najtańszy. Teraz pytałam J, zawsze gruntował raz, malował zawsze dwa razy, dla zasady. mówi, że to pewnie ściana taka, może źle wyszpachlowane regipsy i teraz pije wszystko. A w ogóle to L ma dzwonić do J jakby coś trzeba było pomóc:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry