paula - aleś Ty się dzisiaj zmordowała bidulko

współczuję. Oby tylko ktoś dokumenty oddał...
emri - ja mam próbki gerbera 2 i bebilonu 2 mogę Ci kilka dać na wypróbowanie
vii - a skąd wiesz, że te obicia mogą popękać? widziałaś gdzieś kogoś?
zawalka - mi właśnie też o to chodzi, że można przetrzeć łatwo, bo będą stały w kuchnio-pokoju więc łatwo będzie je upaprać a teraz z Bolem to już w ogóle. Też myślałam o tym, że będzie się lepić do tyłka, ale jak widać można to jakoś rozwiązać

uszyję podusie
marzena - może zjadłaś coś nieświeżego?
Po 15 pojechałam na budowę i wróciłam chwilę po 19 i zastałam Bola śpiącego babci na rękach :/ bidulek padł... spał tylko rano 1,5h, na spacerze 5min i potem pół h no i się wykończył chłopak. Chciałam go tylko przewinąć ale rozbudził się i ucieszył, że mnie widzi

ale radość

Wieści z budowy: trzeba było dokupić płytki do łazienki. Efekt jest taki, że mamy 3 różne odcienie tego samego tylu płytki na ścianie :/ w aneksie na podłodze płytki na styk ilościowo i oczywiście przy docinaniu popękały i trzeba było dosztukowywać i kombinować. Masakra z tymi płytkami! ściana pomalowana 3ci raz i ciągle przebija

byli znajomi i mówili, że nie gruntowali ścian i 2 razy wystarczyło. Kurde bez sensu ten grunt dawaliśmy...
Zaraz idę spać chyba bo padam. Jutro kolejny ciężki dzień.