ech no właśnie..........z tym wiciem się to tez myślałam, a nie napisałam...jak brzuszek boli to dziecię chce się przy cycu uspokoić, a nie jeść, kolejna porcja mleczka zmaga ból brzuszka...może też jakieś kropelki - albo woda koperkowa - jak widać nam mega pomogła Ala się obrobiła - ale o dziwo, nie było to twarda kupka, czego się spodziewałam!!! Bartuchowi koper wzmagał wzdęcia i bóle brzuszka;/;/;/ nie pomagał...każde dziecko inne, jedno chińskie, drugie ruskie...no nic metoda prób i błędów...
Katoryba - Bartuskowi już wsyzstkie zęby mleczne wylazły ostatni niedługo po drogich urodzinach - kurcze będę musiała zajrzeć w paszczę...może już szóstki idą - te to już są stałe zęby???kto to wie???wysoki jest to i może zęby już rosną kolejne...jejku nieeeeeee..........aż się boję;/;/;/ale oby zęby niż jakieś choróbsko tfu tfu.......
Paula - jak Adaś po wstaniu - dalej gorączkuje???ale wiesz, kolejny zabek...bliżej do końca
Katoryba - Bartuskowi już wsyzstkie zęby mleczne wylazły ostatni niedługo po drogich urodzinach - kurcze będę musiała zajrzeć w paszczę...może już szóstki idą - te to już są stałe zęby???kto to wie???wysoki jest to i może zęby już rosną kolejne...jejku nieeeeeee..........aż się boję;/;/;/ale oby zęby niż jakieś choróbsko tfu tfu.......
Paula - jak Adaś po wstaniu - dalej gorączkuje???ale wiesz, kolejny zabek...bliżej do końca