• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Mamy 2011

Bry wieczornie

Emri współczuje, najgorzej jest jak zwierzaki nie chcą zaakceptować nowego członka rodziny. A rodzice Twoi albo J?

Vii sie piszesz, tylko mi pika zapodaj albo esa bo mogę nie wstać;p Jaki to weekend? tożto sami być mieliście.

karolq8 jak się udał wyjazd? Chyba pogoda średnio dopisała.

Marzena przyzwyczajaj się snu będzie mało aż się dziecko wyprowadzi na swoje jak dorośnie;p
 
reklama
Hej ho,
a Nam się weekend udał, choć i w sobotę M. pracował do 13. Byliśmy na urodzinkach mojej chrześniaczki, doładowałam akumulatory -towarzysko-rodzinne po tych deszczowych dniach :-) Wczoraj moi rodzice do Nas przyjechali, a tak to mieliśmy czas tylko dla Naszej Trójki, nareszcie!

Słońce za oknem jest, więc i przyjemniej na duszy od rana :) Lenka od dwóch nocy wraca na swoje tory jedzeniowe w granicach godzin 4-5, ufff. Nie przeszkadza mi, że kilka razy wstaję, by ją przekręcić do normalnego stanu w łóżku :P

Emri - szkoda, że musicie oddać psiaka, ale bezpieczeństwo najważniejsze...
Anias - cieszę się, że wesele było udane :) Tego dnia były więc dwie Panny Młode dla jednego Pana :-)
Vii - kategorycznie zarządź (ortograficznie poprawnie?) szybko jakiś rodzinny weekend!
Gogoja - daj znać jutro jak tam po wizycie u gin. ;) Musi być lepiej!
 
Witajcie:)

U mnie dziś pierwszy dzień po dwutygodniowym urlopie P. Przez 2 tyg. z rana on się zajmował Jaśkiem, a ja sobie spałam. Od dziś powrót do niewyspania:(. Cały czas czekam na te 6-7 godzin snu Jaśkowego w nocy, ale tylko jest gorzej. Dziś od 2.00 do 6.00 prawie co godzinę pobudka i krzyk. Masakra jakaś. Teraz uspokoił się przy odgłosie suszarki. Zaraz ruszam z nim na spaceros.

Paula - biedny Adaś. Ciągle coś go nęka.

Emri - szkoda, że Wasza psina nie dogaduje się z Filem. Niestety nie znam nikogo kto nią by się zaopiekował. Powodzenia w znalezieniu dobrego właściciela dla niej.

Katoryba - jak tam dzień matki pracującej?

Beti - ale miałaś "przygodę" z tym pilotem. W takich chwilach płacz świetnie pomaga:)

Marzena - Ja też byłam z Jaśkiem na tym badaniu słuchu, ale musieliśmy mieć skierowanie od pediatry. Ty już masz?

Vii - będziesz robić jakąś imprezę na koniec remontu?

Wieszam pranie i idę się wyspacerować.

Miłego dnia wszystkim:)
 
Juhu,
My już w końcu bez gości. Drudzy pojechali dzisiaj rano. Ale fajnie tylko w 3 :) Bolcio dzisiaj spał tylko 1,5h od 10 i kilka minut w aucie i energia go rozpiera :/ próbuje zamknąć mi laptopa i piszczy jak myszka :) Ma jakąś dziwną wysypkę na buzi takie małe czerwone kropki :/

vii
- narożnik przywieźli. Podoba mi się :) a co mi się śniło to chyba już pisałam... że Bolcio był dziewczynką i mówił mama, tata, proszę, dziękuję :) i jeszcze jakieś inne pierdoły ale już nie pamiętam co.

emri - szkoda Majci :( no ale jak mus to mus... Filcio najważniejszy.

paula - biedny Adaśko :( życzę zdrówka i szybkiego końca remontu, znam ten ból...
 
hej laski

Anias - gratulacje :) i super, że się dobrze bawiliście

Emri - faktycznie szkoda psiaka, oby udało się znaleźć jakiegoś fajnego nowego pana

Vii - no oby już ten remont udało się wam zakończyć i spokój by był

Paula - bidny Adasiek :( a ty się nie nastawiaj na wcześniejszy poród jak ja ;) poza tym wrzesień fajny miesiąc, Hania wytrzyma

Zawałka - no niestety sprzęt ciągle popsuty a skierowanie od pediatry już mam, tylko niestety nie można się rejestrować na konkretną datę tylko trzeba przyjść i swoje wyczekać :/

A tak koniec końców na badanie nie pojechaliśmy dzisiaj...nasza panna pokazała wczoraj swoje złe oblicze. Takiej nocki to jeszcze nie było :/ a kurcze M. się miał wyspać przed podróżą. Mała po kąpieli obudziła się po godz i 3 godz szalała, bez smoka nie dała się uspokoić, potem zasnęła na niecałe 4 godzinki i potem od 3 do 6 znowu marudzenie i płacz :( beznadziejne uczucie jak nie wiem co mojemu dziecku dolega i czemu jest marudne :( no a jak zasnęła po 6 to dopiero o 10:30 wstała a badania słuchu tylko do 12 więc już odpuściłam. Za dnia już trochę lepiej jest ale chyba ja brzuszek boli bo od wczoraj kupki nie było :/ chyba mogę takiej małej podać rumianek co? Eh wnerwiające jest to uczucie niepewności "a co jej jest i czy wszystko robię dobrze"
 
Marzena nas ominęły problemy brzuszkowe, dziewczyny pewnie wiecej coś doradzą, ale ja nie dałabym rumianku, bo często uczula tylko ta grip water. Połóż małą na brzuszku, a jak leży na plechach to odwódź jej nóżki i tak do brzuszka pchaj, masuj też swoją dłonią brzuszek
 
po weekendzie watek trochę ruszył, od razu jest milej :))

marzenka - nie można pochwalić dziecka, bo potem ono sie psuje i pokazuje różki. przynajmniej u mnie tak jest ;)

emri - strasznie przykra sprawa z Twoją psinką :/ współczuję bardzo. nam w tamtym tygodniu zdechł pies i też smutno nam było bardzo i tak pusto. ale Filipek najważniejszy.

dziś się dowiedziałam że ciemieniucha może się zrobić w brwiach... do głowy mi to nie przyszło, zawsze myslałam ze tylko we wloskach. no nic, niedawno był ten temat na tapecie to bede zaraz kopac jakie rady dawałyście :)
 
Bry dzień,

u nas bez większych zmian, normalne dni...

E_v - są herbatki rumiankowe po 1 tygodniu Hipp'a, my na brzuszek od razu dawaliśmy, reakcji alergicznej nie było. Masowanie brzuszka też bardzo pomaga, ale nie w momencie, gdy już dzieciątko narzeka i marudzi :)
Paula - Ty coś dobrego na ciemieniuchę polecałaś :)
Katoryba - nareszcie rodzina na swoim hihi :) i już tylko krótkoterminowych gości przyjmujcie ;-)
Vii - ach ten Tatuś... Do kiedy on by chciał mieć w pokoju córcię?:>
 
Cześć dziewczyny:)

Vii - przejrzałaś mnie na wylot z tym tortem:).

Marzena - to dziwne, że zmienili zasady w tej poradni laryngologicznej. Ja zarejestrowałam się telefonicznie na konkretny termin i godzinę. A mówiłaś, że awaria sprzętu w szpitalu?
Z brzuszkiem mamy cały czas problemy. Różne metody pomagają, zależy od dnia. Najczęściej pomaga suszarka lub ciepły okład na brzuszek z pieluchy zawiniętej w woreczek. Czasami woda koperkowa (gripe water), a czasami wystarczy masaż. Teraz Jaśko płacze już ze łzami i jest strasznie jak nie można go szybko uspokoić.

Na mnie czeka sterta prasowania. Jakoś nie mogę się za nie zabrać. Szkoda, że Johny jeszcze nie umie prasować:).

Bawcie się dobrze dzisiaj:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzień Dobry:)

Zapowiada się średnia pogoda no ale nie pada to najważniejsze:)

Marzena współczuje problemów z brzuszkiem. Może kup sobie sabsimplex albo polski delikol.

Vii ot córeczka tatusia:D Nie chce się chłop odpępowić;D

e-v oliwką posmaruj i zetrzyj pieluszka z brwi, u nas podziałało.

Miłego dnia babolki!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry