reklama

Mamy 2011

stojak gimnastyczny tez mam ;) na razie w piwnicy czeka na młodsze ;) ten stolik jest mniejszy temu jako pierwszy fajny pozniej bez problemu mała pzreszła na zestaw mamuta z ikea -stolik krzesełko taborecik :)
zawałka super że jestes!
minesota-siły!!!!!!
a filmik z chin.....masakra :( straszne...zmieczulica...i cierpienie ból....okropne :(

a to co beti wkleiła...niestety cos podobnego widziałam na żywo ale na ulicy na przejsciu dla pieszych matka z wózkiem sie pchała na przejscie -wózek pzred nia i gosciu walnał w wózek z dzieckiem :(

ło matko...nie moge takich filmów ogladac pozniej sie boje o swoje dzieci :(
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej ho,


Cmoki dla Dawida i Hani :-* :-* :-*

Dzień był dziś porządkowo-spacerowo-przejażdzkowy, rodzinny, więc super! :)
Głodomorra panuje, słoiczek obiadu to pikuś, dołączony deserek znika w minutę, a potem jeszcze chrupki albo biszkopty w rączkę i heja :D
L. rwie się do wstawania...
 
buziaki dla Hani!!!

karolq ten film jest okropny!!! jak ci ludzie mogli tak sobie przechodzic!!! przeciez to dziecko lezalo w kaluzy krwi i ruszalo rekami a oni noc. makabra. a ten facet co ja podniosl to tez jak jakas kukle potraktowal:(

szczesliwa ja tez nie moge takich rzeczy ogladac ani sluchac bo pozniej wszedzie widze zagrozenia a niech sie boi ten co by krzywde mojemu dziecku zrobil bo bym go byla w stanie zabic!
 
ja tam nawet tych filmikow nie otwieram bo tez nie moge na takie rzeczy patrzec...zreszta dzis na parkingu przed fokusem tez widzialam straszna rzecz. szla kobitka z taka mala dziewczynka jak majcia a facet bez patrzenia w lusterko zaczal sobie cofac na pelnym gazie i jechal wprost na wozek. ledwo udalo sie tej pani skrecic wozek a auto i tak ja szturchnelo. masakra :(

no nic, mala spi to ja ide sobie obejrzec bitwe na glosy :)
 
Hejo:) Tyle piszecie, ze nie wiem co kto i jak:)

Z tym leżaczkiem my też mieliśmy mały wypadek...przydał nam się jak Filo był chory, leżał w nim jak go inhalowaliśmy. Teraz uwielbia się na niego wdrapywać:) No bubel jest i tle:/ Ale trzeba było kupić, zeby się przekonać:/

Stoliczek mamy, taki z funkcją pchacza, ze można odczepiać i doczepiać kółeczka, nóżki. Ogólnie za lekkie to jest dla mojego dziecka-dosłownie rzuca tym stolikiem:) Ale odczepiliśmy nóżki, jak leży na podłodze to nie jest źle:) Z zabawkami to tak jak Szczęśliwa pisze, trzeba robić wymiany, bo dzieciaki szybką się nudzą:)

Elisia zdrówka kochanie!

Całusy dla Małych Solenizantów:*

O to z Lenką już dobrze:)

Katoryba ja już raczej nie siedzę z nosem w informacjach o tym co można wprowadzić do diety Fila. To już prawie dorosły chłop! Z rozsądkiem daję mu nowe warzywka, owoce, mięsko do próbowania. Ograniczam doprawianie do min. i tyle. Jutro ma spaghetti na drugie, z mielonym mięchem z karkówki i odrobiną żółtego sera:) Zobaczymy co będzie w pieluszce:) A i mamy pierwsze byty:) Mega problem z nimi był, bo Filisiek ma wysokie podbicie i mało co ma na girę wchodziło, a właściwie tylko jeden sklep miał w ofercie buciki dla niego:/ Kupiliśmy w Trafie dziecięcym, po rabacie 160 zł:/ Wzięliśmy trochę większe, sprzedawczyni twierdzi, ze nie wpłynie to na jego stópkę teraz, a powinny mu wystarczyć do końca zimy. Bo kurdę jak będę musiała kupić jeszcze jedne za tyle kasy to osiwieję:/ Teraz prawie umarłam, bo on przecież jeszcze nie chodzi...tylko na chwilę z wózka go wyciągamy na spacerze, no ale stópki muszą mieć ciepło:) A w ogóle to nie chce ich zakładać, nie można mu nóżki docisnąć, skubaniec tylko paluszki wkłada...Jak już mu założymy to jak paralityk chodzi:)) Nie umie w nich kroków stawiać, nie wiem może jakieś kapcie sztywniejsze mu na 2-3 godzinki w domu zakąldać, zeby przyzwyczajał się do chodzenia w butach????

Vii no Filo brzuszek trochę ma:) Ale reszta ciała w normie:) Tylko ten bebol mu rośnie, śmiejemy się, że nasza trója tak ma:)
 
Juhu,
Filmy masakra! Aż się przeraziłam...

Hanik *

Izuniek - no to choroba za Wami :) w końcu :)

Minesota - współczuję :( biedna Eli :( ile ospa trwa?

emri - a jakie buty kupiłaś Filowi? wklej jakiegoś linka pliz. Też staram się jak najwięcej z naszych obiadów dawać Bolowi ale nie zawsze można - zapiekanki z kiełbasą mu nie dam np. ale warzywka z niej dostał. Bardzo mu smakował czosnek ze szpinakiem :) Ale kurcze nie chce się przekonać do jedzenia swoimi rączkami. Dałam mu wczoraj ogórkową naszą: pierwsze co to odwrócił miskę do góry nogami. Odlałam wodę - dostał sam wkład bez wody i nie chciał tego nawet dotknąć. Dawałam mu do buzi kawałki to jadł ładnie ale sam nie chciał wziąć w rączki za nic - z obrzydzeniem tylko dotykał jednym paluszkiem. Ale ogórek kiszony mu smakuje :)

Nie mogę go też odzwyczaić picia z butelki ze smoczkiem. Mamy chyba z 10 butelek i kubeczków niekapków i z żadnego nie chce pić. Wczoraj kupiłam kubek 360* z TT za 40zł i też dupcia. ze zwykłego kubka też nie pije bo mu się wylewa bokami. Już nie mam siły i poddaję się i tak pije ze smoczka bo musi coś pić :/ Wczoraj mało co pił w ciągu dnia bo nie chciałam mu dawać z tej butelki.
Właśnie przed chwilą odkręcił sobie krem nivea :) skubaniec...
Chcieliśmy jechać dziś w las a tu taka pogoda beee :(
 
Hej :-)
U nas lepiej - nocki prawie przespane :-) Ale Eliśka teraz ma chyba wychodzące zęby :-( Uspokaja się jak zimnym dziąsła masuje :-(
Katoryba - a więc z mojego doświadczenia :-D U trzylatka - nawet nie zauważyłam... gorączka jeden dzień, krosty wychodziły 3 dni :-) słodko z fioletowymi plamkami wyglądał :-D póżniej ładne krostki które odpadły po tygodniu od pojawienia się... Teraz 7 miesięczniak... krostki 4 rzuty... pełno ich, na plecach fioletowe plamy :-( Gorączka 4 dni... (dobrze że nie dochodzi do 38... w nocy niespokojny ...

Dziewczyny ja takich filmów nie oglądam z zasady - mam za dużą wyobraźnię :-)

Emri - my pierwsze buty kupowaliśmy jak MIkołaj chodził... Na zimę miał takie kożuszkowe - góralskie buty ciepłe zawiązywane :-) Do teraz w jednym sklepie znajdujemy dla niego buty... CCC :-) Mają bardzo ładnie wyprofilowane buty - i na wysokie podbicie u Miśkołaka są w sam raz :-) Dla Eliśki na zimę mam te po Mikim kożuszkowe... póki co spacery będzie leżała w wózeczku :-)

Pozdrawiam
 
dzień dobry niedzielnie :)
my niestety same dziś siedzimy, tata pracuje :( i tak pewnie będzie jeszcze przez ponad tydzień :/ mam nadzieję, że szybko minie. także katoryba razem z Tobą odliczam dni do końca października ;)
a co do kubków - to ja właśnie zupełnie przypadkiem stwierdziłam, że jak D. nie chciała mi pić nic z butelki do tej pory to teraz już bez sensu jej dawać w butelce jakieś soczki i kupię kubek niekapek. i to chyba był strzał w 10, bo wczoraj dałam jej wodę - umiała się sama z niego napić - SZOK! skrzywiła się tylko co to za smak ale pociągnęła parę łyków, a dziś dałam herbatkę bo miała czkawkę i szok kolejny bo ze smakiem wypiła ze 30 ml!!! nie mogę się nadziwić jakie dorosłe mam już dziecko :) (powinna być jakaś ematikonka pt "dumna mama")
minesota - powinny być radosne minki jak piszesz że noce w miarę przespane a ząbki idą :) bo zwykle wtedy chyba nie są przespane, co? I dobrze, że już macie za sobą ospę, choć niezazdroszczę przejść :/
A co sądzicie o szczepieniu przeciwko ospie? Warto czy nie warto? szczepicie czy nie?
Filmików nawet nie włączam, to nie na moje nerwy. Potem chodze i myślę :/ I focusa omijam szerokim łukiem w weekendy! Zajechałam tam raz w niedzielę - nigdy więcej!!! Zoo normalnie! w tygodniu do południa to i owszem, ale nie w weekend ;) takie historie jak pisze marzenka to norma :/
Jak tak posłuchałam ile zabawek mają wasze dzieci to od razu się podbudowałam :) Mogę kupować :) Bo mi się wydawało, że nie ma co przeginać bo graciarnia się z domu zrobi i nasza biedna niunia ma tylko matę, karuzelkę i bujaczek (który jest niebezpieczny jak się dowiedziałam :/). I widzę, że się czasem nudzi jak ją położę. Więc chyba czas na zakupy się wybrać :) a ten stolik szczęśliwej bardzo mi się podoba i cenę ma super przystępną :) teraz trzeba tylko męża przekonać, że go pilnie potrzebujemy :)
zawalka fajnie że jesteś, mniej fajnie, że Cię nie będzie jeszcze przez 2 tyg :(
ufff starczy tego pisania ;)

aaa jeszcze tylko spóźniony buziaczek dla Hani :*
 
reklama
minesota - pamietaj koniec ospy jest bliski ;)

emri - wrzuc jakis filmik tego swojego paralityka hihi :)

katoryba - Bolcio normalnie panisko woli zeby go karmic niz sam ma brudzic raczki :)

salis - no ja tez nie lubie weekendowych tlumow ale w tyg to bym musiala sama chodzic a ja z mezem lubie ;) chociaz teraz z bratem szalalam bo mial dzis urodziny a jutro imieniny i trzeba bylo mu prezent kupic :) fajnie ze mloda zalapala kubeczek. co do zabawek to my tez mamy tylko mate, lezaczek, ze 3 grzechotki no i ten stojak gimnastyczny ale z niego jeszcze nie korzysta. teraz planuje na swieta ja wyposazyc w zabawki bo juz dziadkowie i chrzestni dopytuja co kupic :) a wlasnie laski moze macie cos godnego polecenia co u waszych maluchow sie sprawdzilo?

mloda dzis przespala cala nocke :) mam nadzieje ze to nie jednorazowy wybryk. moglaby tak mame pooszczedzac przynajmniej do srody poki M. nie wroci ;)

milego wieczorku dziewczyny
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry