Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
sallis ja tez uwazam, ze to duzo sama tyle nie daje ale jakbym miala to bym tyle dala wlasnie. a ze zeby ida dlugo to tez wiem choc u nas 1 i 2 szly ekspresem ale za to 4 2 miechy meczyly mlodego.
Juhu, Beti - u nas też widzę, że grzebie w paszczy ostro i czasami wybudza się w nocy na chwilę (właśnie przed chwilą leciałam bo zaczął płakać) ale nic tam nie widzę, bo nie daje zajrzeć :/ no i w dzień mega nerwowy - na wszystko od razu tak się denerwuje... piszczy, krzyczy, płacze łzami, tupie nogami. Nie wiem czy to zęby właśnie czy taki ma charakter? ale jak to charakter to ja tego nie wytrzymam! Z jedzeniem gorzej - mega wybredny. Pierwsza reakcja na jakiekolwiek jedzenie to ucieczka i wykręcanie głowy i oczywiście piski. Dopiero jak misio zjada albo ja i mu przemycę w ułamku nieuwagi żeby chociaż polizał to się daje przekonać ale na mniejszą porcję niż wcześniej.
A ze ślubnym prezentem - też uważam, że daję ile mogę. Przecież pożyczki na ten cel nie będę brała... a jak koszty ogólne są zbyt duże to nie idę. Mieliśmy ostatnio wesele u znajomych ale dojazd na drugi koniec Polski + prezent to teraz za dużo. W sierpniu mamy też wesele znajomych w Zielonej. Planuję prezent za ok 200zł.
cosa - jak tam MT?
Madzioszka - czyli Becik z Wami była jednak a jak ze spaniem?
witajcie
ależ okropna pogoda:/
a my dziś wybieramy siedo koleżanki za Zieloną.
włąśnie Kalinka zaliczyła czołowe z nogą od ławy i ma na środku czoła guziora pięknego. sallis a jak małą zareagowała na przebijanie uszków? katoryba no włąśnie prezent to nie wszystko, dobrze mówisz, ze jeszcze dojazd, a i trzeba się w coś ubrać i coś z włosami zrobić.. wesela są fajne, ale kasy trzeba troichę wyłożyć. a jeszcze nasze złośliwe auto jakby wyczuwa wesele i wydatki i wtedy sie psuje 3 wesele z rzędu i przed samochód u mechanika Beti u nas znowu z zabkami to było tak , ze pierwsze 2 dolne jedynki długo wychodziły, później przerwa i nagle wyszła jedyneczka , dwujeczka i teraz wyłazi druga jedyneczka u góry i idzie to znacznie szybciej.
pozdrawiam i życzę miłego dnia
my tez wesele we wrzesniu mamy i wyjazd do trojmiasta :/ ale jeszcze o tym nie mysle poki co
no i chyba zeby tez mecza rzuca sie na wszystko co da sie ugryzc, slini na maksa no i dzis w nocy to byl jakis armagedon :/ obudzila sie o 3, jak ja chcialam polozyc to zaczynala ryczec, na rekach sie wyrywala, po 1,5h zasnela ale obudzila sie znowu o 5:45 i juz nie dalo sie namowic na spanie :/ a do buzi strach zajrzec otworzyc nie chce a jak bym wlozyla palca to mnie pogryzie oby dzis dala pospac bo czuje sie jak zombi ktoremu mozg chce eksplodowac
heja u nas tez wczoraj armagedon bo mlody poszedl spac i sie obudzil po 1h i ryk i niezadowolenie to siedzial z nami i dopeiro o 24 zawedrowal do siebie:/ ale teraz ma zabawe, nadmuchalam mu basenik i w kolko wchodzi do niego i wychodzi, oglada i dotyka rybki na dnie hihi
co do kasy to i my dawaliśmy 300zł (ostatnio rok temu) i tak jak Karolq twierdzę, ze to taka "miejscówka", powiedzmy ze teraz granicą byłoby dla Nas 400zł...
Zęby...też mi się wydaje, że u leny coś rusza do ataku, bo jedzenie obiadu odpada, a nocki przerywane nawet na dwie porcje mleka, o jękach i mękach nie wspomnę...
Pogoda domowa... oj wyobraźnia matek pracuje dzisiaj
Słonecznie, wbrew widokom, pozdrawiamy :-)
no i właśnie ostatnia 2 nam wyszła ale daje czadu dalej więc myślę że kolejne nacierają zresztą doktorka mówiła że coś tam widzi. no dobra pewnie wyjdą i tak za 2 miechy ale co tam :/
armagedon mówicie? d. obudziła się o 23 i do 2giej zabawa! i co Wy na to?
nie żiwa jestem.
ale ciasta mi się zachciało z tego wszystkiego i robie kto wpada na kawunie i karpatkę?
a uszka jak obfotografuję to wrzucę. i tak wypadałoby się pokazać wreszcie
zniosła dzielnie, na pstryk podskoczyła i zaraz ryk. ale na minutę dosłownie, nie dłużej. i uszka czerwone były max godzinkę, teraz wygląda że jest wszystko ok. ale stresa miałam jak nie wiem, że dziecko narażam na ból i nerwy. no ale nie żałuję
miałam się pytać czy któraś z Was była na kontroli okulistycznej?bo Domi czasem oczko ucieka mam wrażenie :/ niby doktor mówiła że to eszcze dopuszczalne bo nerwy są słabe ale nie daje mi to spokoju. może wiecie gdzie się udać z tym tematem?