no i właśnie ostatnia 2 nam wyszła ale daje czadu dalej więc myślę że kolejne nacierają

zresztą doktorka mówiła że coś tam widzi. no dobra pewnie wyjdą i tak za 2 miechy ale co tam :/
armagedon mówicie? d. obudziła się o 23 i do 2giej zabawa! i co Wy na to?
nie żiwa jestem.
ale ciasta mi się zachciało z tego wszystkiego i robie

kto wpada na kawunie i karpatkę?
a uszka jak obfotografuję to wrzucę. i tak wypadałoby się pokazać wreszcie

zniosła dzielnie, na pstryk podskoczyła i zaraz ryk. ale na minutę dosłownie, nie dłużej. i uszka czerwone były max godzinkę, teraz wygląda że jest wszystko ok. ale stresa miałam jak nie wiem, że dziecko narażam na ból i nerwy. no ale nie żałuję
miałam się pytać czy któraś z Was była na kontroli okulistycznej?bo Domi czasem oczko ucieka mam wrażenie :/ niby doktor mówiła że to eszcze dopuszczalne bo nerwy są słabe ale nie daje mi to spokoju. może wiecie gdzie się udać z tym tematem?