reklama

Mamy 2011

nie martw się kochana że 40-stkę przekroczyłaś ;)
ja córkę urodziłam w 42 ale za to z wagą 4320 ;D to był szok nie dawali jej więcej niz 3600 :)
i rodziłam bez cięcia i znieczulenia :)
więc wieżę że bedzie wszystko ok ;))
 
reklama
emri - obstawiam, że urodzisz w urodziny :) i to fizjologicznie a nie tam żadne próżnociągi :P
z tym sprawdzaniem karczku to się w domu sprawdza, bo jak ja mam na dworze moimi zimnymi paluchami smyrać mu po ciepłym karczku? Nie mam serca, tym bardziej że chyba i tak bym nie wyczuła skoro moje palce zimne...
Na spacerek wybrałam się do kościoła - całe święta nie byłam ani razu.

Beti - nie kupowałam śpiworka. Dostałam od koleżanki taki bet ciepły z wypełnieniem z owczej wełny, także na spacer zamiast koca jego wezmę chyba.

vii - a skąd wiedziałaś, że takie ciśnienie wysokie? źle się czułaś? a może to reakcja na wybryki Majeczki? :P

Właśnie rozmawiałam z koleżanką - mamą półroczniaka i podzieliła się dobrymi radami: odnośnie jedzenia - mówi, że jadła wszystko oprócz warzyw wzdymających, cytrusów i czekolady z tym ostrożnie ale nie eliminować. Radziła, żeby nie stosować tzn diety bo później przy wprowadzaniu omijanych produktów może być jeszcze gorzej a poza tym może urosnąć mały alergik.
W jej przypadku się sprawdziło i chyba też to zastosuję. Na moje pytania odnośnie płaczu np. po tej pekińskiej wczoraj, mówiła że jeśli mały uspokaja się przy cycku to nie jest kolka i bolący brzuszek. Ale jestem skołowana teraz... już nic nie wiem... A położna Ewa zupełnie co innego mówiła - nawet o kilka plasterków ogórka mnie pawie ochrzaniła...
 
no niestety ja juz pisalam, ze jest tyle opinii ile specjalistow i to jest straaaszne, nie wiadomo kogo sluchac!!!
ja pamietam ze SR, ze Pani mowila zeby jesc wszystko w miare rozsadnie sprawdzajac jaki ma to wplyw na dziecko czyli tak jak robila to twoja kolezanka katoryba:) w Polsce w ogole panuje taki kult cierpiacej i poswiecajacej sie matk polki, ja sobie to tak nazywam. mam kilka kolezanek w anglii i tam nie ma takiej restrykcyjnej diety w czasie karmienia jak u nas! to samo jest ze znieczuleniem do porodu, u nas tylko 1% kobiet sie na nie decyduje a w anglii az 80%, u nas czyms nienaturalnym jest znieczulenie a u nich odwrotnie, porod bez wspomagania jest w mniejszosci. no i to nacinanie krocza... niby teraz staraja sie je chronic, nie podchodzic do tego rutynowo a i tak kogo nie zapytam to nacinali:/
 
emri - obstawiam, że urodzisz w urodziny :) i to fizjologicznie a nie tam żadne próżnociągi :P
z tym sprawdzaniem karczku to się w domu sprawdza, bo jak ja mam na dworze moimi zimnymi paluchami smyrać mu po ciepłym karczku? Nie mam serca, tym bardziej że chyba i tak bym nie wyczuła skoro moje palce zimne...
Na spacerek wybrałam się do kościoła - całe święta nie byłam ani razu.

Beti - nie kupowałam śpiworka. Dostałam od koleżanki taki bet ciepły z wypełnieniem z owczej wełny, także na spacer zamiast koca jego wezmę chyba.

vii - a skąd wiedziałaś, że takie ciśnienie wysokie? źle się czułaś? a może to reakcja na wybryki Majeczki? :P

Właśnie rozmawiałam z koleżanką - mamą półroczniaka i podzieliła się dobrymi radami: odnośnie jedzenia - mówi, że jadła wszystko oprócz warzyw wzdymających, cytrusów i czekolady z tym ostrożnie ale nie eliminować. Radziła, żeby nie stosować tzn diety bo później przy wprowadzaniu omijanych produktów może być jeszcze gorzej a poza tym może urosnąć mały alergik.
W jej przypadku się sprawdziło i chyba też to zastosuję. Na moje pytania odnośnie płaczu np. po tej pekińskiej wczoraj, mówiła że jeśli mały uspokaja się przy cycku to nie jest kolka i bolący brzuszek. Ale jestem skołowana teraz... już nic nie wiem... A położna Ewa zupełnie co innego mówiła - nawet o kilka plasterków ogórka mnie pawie ochrzaniła...
hej
Ja przy karmieniu Miśka jadłam wszystko :-) miałam kłopoty pzy wypiciu całego kubusia :-) ale to był mój wybryk :-) A co do płaczu toim maleństwo starsze tym więcej rzeczy chce poznać i mniej spać :-) i może się wkurzać że jeszcze nie chodzi :-D

A jak jeszcze ma charakterek to da popalić :-) Przy kolce raczej nie uspokoisz cycem :-) ale polecam suszarką podmuchać lekko na brzuszek i masować go :-)

Beti jak to śmiesznie brzmi "czterdziestkę" ;)) No ale cóż nie ma co się oszukiwać czterdziecha pękła;)) We wtorek mam kolejną wizytę to zobaczymy jak tam w środku sprawy się mają, szczerze to trochę zaczynam się bać, że to tyle trwa i jeszcze spotka mnie jakaś cesarka albo próżnociąg albo co tam jeszcze gorszego mają...

Vii Ty to w ogóle masz tych terminów;)

Emri - ja urodziłam tydzień po terminie, chłopaki lubią u mamy długo siedzieć :-D

no niestety ja juz pisalam, ze jest tyle opinii ile specjalistow i to jest straaaszne, nie wiadomo kogo sluchac!!!
ja pamietam ze SR, ze Pani mowila zeby jesc wszystko w miare rozsadnie sprawdzajac jaki ma to wplyw na dziecko czyli tak jak robila to twoja kolezanka katoryba:) w Polsce w ogole panuje taki kult cierpiacej i poswiecajacej sie matk polki, ja sobie to tak nazywam. mam kilka kolezanek w anglii i tam nie ma takiej restrykcyjnej diety w czasie karmienia jak u nas! to samo jest ze znieczuleniem do porodu, u nas tylko 1% kobiet sie na nie decyduje a w anglii az 80%, u nas czyms nienaturalnym jest znieczulenie a u nich odwrotnie, porod bez wspomagania jest w mniejszosci. no i to nacinanie krocza... niby teraz staraja sie je chronic, nie podchodzic do tego rutynowo a i tak kogo nie zapytam to nacinali:/

Beti - matka Polka - jest najlepsza:-D siaty w łapach dziecko na plecach i jechana :-D

Witam się i ja po odpoczynku od internetu :-) Wszystkim w Nowym Roku życzę spokoju :-D szczęścia i zdrowia :-) Uciekam odpoczywać

Pozdrawiam:-)
 
Witajcie Kochane;) Ja nadal w jedności z moim Synalkiem;) Nie chce rodzić w urodziny... pewnie prezenty będzie dostawał tylko Filipo;) Na ostatniej wizycie gin brechtał z tatuśkiem ze mnie, że bardziej opłacalne jest, żebym rodziła w urodziny, bo wtedy jedna flaszka na wszystkie okazje i wystarczy...

Katoryba na naszą położną Ewę to ja biorę dosyć dużą poprawkę;) Ja będę jadła tak jak pisałyśmy i tak jak koleżanka Ci radzi. A karczek to pewnie, że jak już w domu po wietrzeniu, chodziło mi o to, że może uda Ci się wyczuć i następnym razem albo ubierzesz cieplej albo lżej;) Ale to chyba po dłuższych wietrzeniach???

Myyszaaa właśnie coś nie było Cię widać;)))

Beti ja nie mam tego śpiworka. Kombinezon i kocyk będę stosować;)

Gabinia teraz to mnie pocieszyłaś dopiero;)))

A dziewczyny jakie herbatki laktacyjne są dobre no i w miarę wydajne??? Kupiłam z Hippa i tą z Babydeama, skład ten sam...Ciekawe, które bardziej się opłacają, jakościowo i kasowo;)
 
Witajcie Kochane;) Ja nadal w jedności z moim Synalkiem;) Nie chce rodzić w urodziny... pewnie prezenty będzie dostawał tylko Filipo;) Na ostatniej wizycie gin brechtał z tatuśkiem ze mnie, że bardziej opłacalne jest, żebym rodziła w urodziny, bo wtedy jedna flaszka na wszystkie okazje i wystarczy...

Katoryba na naszą położną Ewę to ja biorę dosyć dużą poprawkę;) Ja będę jadła tak jak pisałyśmy i tak jak koleżanka Ci radzi. A karczek to pewnie, że jak już w domu po wietrzeniu, chodziło mi o to, że może uda Ci się wyczuć i następnym razem albo ubierzesz cieplej albo lżej;) Ale to chyba po dłuższych wietrzeniach???

Myyszaaa właśnie coś nie było Cię widać;)))

Beti ja nie mam tego śpiworka. Kombinezon i kocyk będę stosować;)

Gabinia teraz to mnie pocieszyłaś dopiero;)))

A dziewczyny jakie herbatki laktacyjne są dobre no i w miarę wydajne??? Kupiłam z Hippa i tą z Babydeama, skład ten sam...Ciekawe, które bardziej się opłacają, jakościowo i kasowo;)

Mi smakowała w Hippa :-) hihi a i tak potem jak już się unormowało - to najlepszy było wogóle coś zjeść i wypić :-)
 
witam się i ja :)

Gabinia moja mała też coś czuję, że nie dość, że przesiedzi to jeszcze duuuużaaa będzie...

Katoryba miałam jakieś takie wrażenie, że bardzo spuchłam i tak jakby ktoś spuścił ze mnie powietrze... nie miałam na nic siły... sprawdzilam ciśnienie i bach... co do tej położnej to też bym brała na nią poprawkę. Ona jakoś tak na starych zasadach żyje... moja mama też mów, że jak będę tak od małego w samych antyalergicznych oilatum itd. i nie podczas karmienia nie będę jadła większości produktów to "wyhoduje" alergika... także myślę, że wszystko w ramach rozsądku jest dozwolone :)

Beti racja co osoba to inna opinia dlatego najlepiej an sobie testować, bo każde dziecko jest inne :)

Emri ja też bym chciała 5.01 zacząć rodzić i zrobić mężowi prezent :), ale nic na to nie wskazuje... a chyba 36tc + 6 to chyba za szybko co ?? to wcześniak jeszcze skoro już waga taka duża ?? ;) no ale u Ciebie faktycznie wszystko jest możliwe :)

Myyszaaa już zdrowa jesteś ??

Kurcze macie pomysł czym można sprać plamę z czekolady i kawy z firany, ale bez ściągania jej z karnisza ??
 
Vii spróbuj zrobić papkę z sody i nałóż na chwilę, a potem jakąś ściereczką zmyj lub vanisch;) za te firany też bym się nie brała, żeby je ściągać;))) bo o te białe chodzi chyba nie?

Myyszaaa właśnie tak się zastanawiam nad tymi herbatkami czy one rzeczywiście coś dają? wiem na pewno, że trzeba pić więcej płynów najlepiej wody niegazowanej i odżywianie. Coś mi się wydaje, że te herbatki to, żeby mama miała się przy czym relaksować;) Tak samo piwo karmi polecają na laktację, ale co ono może dać poza psychicznym relaksem??? ;)))
 
Vii spróbuj zrobić papkę z sody i nałóż na chwilę, a potem jakąś ściereczką zmyj lub vanisch;) za te firany też bym się nie brała, żeby je ściągać;))) bo o te białe chodzi chyba nie?

Myyszaaa właśnie tak się zastanawiam nad tymi herbatkami czy one rzeczywiście coś dają? wiem na pewno, że trzeba pić więcej płynów najlepiej wody niegazowanej i odżywianie. Coś mi się wydaje, że te herbatki to, żeby mama miała się przy czym relaksować;) Tak samo piwo karmi polecają na laktację, ale co ono może dać poza psychicznym relaksem??? ;)))
Vii nie ściągaj :-D Firan :-) ja nie mam pomysłu :-D Ja też mam problem z ciśnieniem :-( dziś mierzone 141/77 :-( koszmar :-( Śpię na masakrę :-)

Emri - wiesz sama zobaczysz co Ci pomaga :-) i wtedy zaczniesz kombinować :-) ja herbatki litrami piłam :-) a potem poszłam na łatwiznę i herbata plus mleko :-D Bawarka najtaniej wychodziła :-)
 
reklama
witajcie poniedziałkowo :)))
emri trzeba przyznać, że Twoja babcia jest lepsza niż gin, położna i ktg razem wzięte ;)) już wtedy wiedziała, że urodzisz w styczniu :)))
co do herbatek laktacyjnych to moja koleżanka, która niedawno urodziła, piła te herbatki ale po nich miała tak ogromną ilość pokarmu, że musiała je odstawić, więc chyba działają :))
vii, myyszaaa Wy macie problemy z wysokim ciśnieniem a ja na odwrót, często mam np. 105/55 i ledwo się trzymam na nogach, to chyba też niedobrze takie niskie,
oczywiście jak mi gin mierzy w gabinecie to zaraz mi skacze do 130/90
tak patrzę na mój suwaczek i dziś pierwszy dzień 30 tc :-):-)
pozdrowionka i miłego dnia :)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry