witam sobotnio

jupiii
minesota - Eli nie taka mała, bo dłuuuga

fajnie

ma po kim

nasza małpka chyba we mnie idzie, bo zamiast wzdłuż to wszerz rośnie

dobrze że napisałaś co z zawalką, bo już się martwiłam

i gratuluję pierwszych kroczków! normalnie szok!!!
beti - we wtorek na pewno się zobaczymy, jak pogoda by nie była to ja tam się do Was zapraszam
marzena - ja cały czas tą kładkę miałam, bo mi się zdawało że tak jej było wygodniej, ale teraz z racji właśnie kurtek muszę wyciągnąć, bo się dziecko ruszyć nie może
daffi - czemu wcześniej bratowej nie kazałaś do nas zaglądać? ona 2011 jest a nam tu ciężarówki się skończyły

trzymam kciuki, żeby się wszystko dobrze skończyło
izuniek - krzesełko mamy (to co Beti) takie na 4 kółeczkach i wydaje się być stabilne, ale to może powinny się wypowiedzieć mamy bardziej ruchliwych dzieci
co do kombinezonów - jakiś w spadku dostaliśmy, zobaczymy na ile starczy. potem będę się martwić najwyżej. ale szczerze to ja sobie zimy wyobrazić nawet nie próbuję. bunt jest już teraz przy ubieraniu więcej warstw jak jedna, a co dopiero będzie przy mrozach
idę sprzątać dalej :/ dlaczego ja tego wczoraj nie zrobilam?
miłego, słonecznego, możliwie najcieplejszego dnia

))