reklama

Mamy 2014

Cześć
jak po majóweczce dziewczynki??? wypoczęte? opalone?? :)
Ja tak. dziś nawet do pracy nie poszłam bo mi się nie chciało
zostawiam to na pn.

Co do Filipa i jego jazdy to kilka wywrotek było a potem to już raczej nie... sporadycznie uderzy w kszaczory jak zapomni że ma hamulec:-D a tak wogóle to śmiga jak stary. I ma taką radochę że już umie. Nie może się doczekać nowego pojazdu ;)))) ale to na dzień dziecka dostanie.

Miłego piątku życzę!
odezwijcie się...
 
reklama
Heja :)
posiadam opalone plecy i ręce i pół łydki ;) chyba mi się kieca zawinęła i mnie tak chwyciło. Poza tym płyta wylana :) przerwa dwa tygodnie, kawałek muru i dach ach ach :)
 
Hej, hej,
u nas pogoda się popsuła, spędzamy zatem leniwy ranek w domku, my z M na kompach, kawka wypita, dzieciaczki Minimini, bawią się grzecznie...:-) żyć, nie umierać...:tak:
Wczoraj zaliczyliśmy basen, jutro jedziemy do rodzinki

a dziś czuję, że jakby co, to dzidzia by była :tak:, ale czasem kusi taka "wpadka kontrolowana" :-p ale potem to by mnie chyba wyrzuty zjadły :baffled::dry:
Kumpela mi ostatnio mówiła, że się z 3 ledwo wyrabia - ma 2 chłopców (10 l. i 4l.) i roczną córkę, nie pracuje jeszcze, ale nawet nie żałuje, że jej nie przyjęli, bo by nie dała rady, i tak sobie zaraz myślę, jakby to ze mną było, na nowo pieluchy, ząbki, wstawanie, no i praca oczywiście :dry: bo byśmy z 1 pensji nie dali rady, no i dlatego jeszcze musimy poczekać, chcę być na 100%, że to już, nic nie wyprzedzać... tylko czasem mam takie myśli, że może teraz, ,że lepiej, niech się samo dzieje... ach, ciężko czasem...
 
Dobry wieczór!


Babeczki, kopiuję posta z innego wątku, bo nie mam siłki pisać...
Wybaczie nieobecność, ale przez ostatni tydzień malowaliśmy nasz domek i generalnie masę roboty mieliśmy wokół domu - dosłownie padam na twarz ze zmęczenia! :nerd::baffled: Dużo już zrobione, ale teraz przed nami rozbiorka starej i budowa nowej werandy... :nerd::nerd::nerd:

A co u Was?
 
hej, ja też zalatany weekend majowy okropnie.. jak mąż w domu to i więcej roboty:szok:
Mały super, coraz bardziej obrotny, a jak już dorwie kogoś palec, to świat należy do niego - niczego się nie boi ta moja pyza:-D całuski
 
Cześć!
chyba znalazłam przyczynę moich niepowodzeń.
Mam zbyt wysoki wynik tsh.
Idę to skonsultować z endokrynologiem.
z tego co wiem to zbyt wysokie tsh uniemożliwia zajście w ciążę. nie wiem czy się cieszyć że wiem.
Bo przecież czeka mnie leczenie. bede musiała brać tabl. Ale to może pomóc mi i w końcu mogłabym zobaczyć swoje upragnione II kreski na teście ciążowym.
Co o tym myślicie?

pozdrawiam was
 
Kinga to może być to! Trzymam kciuki aby to był jedyny powód waszych niepowodzeń.. wiem, ze leczenie jest męczące ale warto! Moja siostra dość długo walczyła z tarczycą ale i jej się udało:tak: Trzymam kciuki

a ja jestem mega dumna! Moje dziecię chodzi!!!!:rofl2::rofl2::rofl2::rofl2::rofl2: Wczoraj zaczął i tak się rozchodził, że w szoku jestem, że tak szybko mu to idzie..sam z siebie wybiera się na "spacerki" uff, ale fajnie
Poz tym nic nowego, no moze poza zębami :) hehe
 
Kinga, możesz mieć rację :) biegusiem i lecz :)

Konwalianka, ale masz fajnie :) jak sobie pomyslę, że moja Domi z tego samego roku to aż mi się coś przewraca :-D
 
Cześć wszystkim!

Co u Was?
My dziś zaliczyłyśmy z Mią pierwsze "babykino" i było super! Mia supergrzeczna, nic nie marudziła! Pękam z dumy! :happy::happy::happy::happy:

Cześć!
chyba znalazłam przyczynę moich niepowodzeń.
Mam zbyt wysoki wynik tsh.
Idę to skonsultować z endokrynologiem.
z tego co wiem to zbyt wysokie tsh uniemożliwia zajście w ciążę. nie wiem czy się cieszyć że wiem.
Bo przecież czeka mnie leczenie. bede musiała brać tabl. Ale to może pomóc mi i w końcu mogłabym zobaczyć swoje upragnione II kreski na teście ciążowym.
Co o tym myślicie?

pozdrawiam was

Kingunia - pewnie, ze się ciesz! Znasz powód niepowodzeń i teraz to wyleczysz i zobaczysz, ze się uda zajść w ciążę! Trzymam mocno kciuki!!! :-)


Konwalianka - gratuluję! :-)
 
reklama
oj żeby to tak było biegusiem.... ale sie nie da fak :/// dzwonię prywatnie się umówić ale babka bedzie dopiero w sierpniu!
a na nfz czekać musze do października ;//// i weź się lecz!
a jak zaniedbam to mi podwyzszy się bardziej i co wtedy :( musze szukać innego endokrynologa ale nie u siebie juz.... kuźwa


konwalianka brawo dla Tymusia :)))))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry