Domi_Polka
Fanka BB :)
Buuu tesciowa maz zawiozl na ostry dyzur i zatrzymali ja na kilka dni... Tak ja ten zoladek boli..
Mnie tez nadal boli, ale jem lzej i popijam miete. Oby sie polepszylo!
G dzis ostatni dzien byl w pracy i nie uwierzycie, ale poinformowal mnie, ze wroci pozniej i w dodatku jak dzwonilam chwile temu to odebral i powoedzial, ze jeszcze do kolegi jedzie i niebawem prxyjedzie. I że jakies jedzenie odpowiednie na bol zoladka mi zalatwil..tylko ciekawe co? Hah.
W ogole mylam zęby i tak sobie je ogladalam pozniej i doznalam szoku. W mojej 8 na dole jest ogromna dziura, tak jakby srodek zeba wylamal sie, ale nie od gory zeba tylko od boku tam od strony gardla/dziasla. Nie wiem jak to wytlumaczyc. I pobolewa,bo pewnie nerw na wierzchu... Ah pojde po porodzie go wyrwac. Oby nie zabolal do tego czasu. Juz mnie stresuja te zeby...gr!
Dobrej nocy :*
)
Mnie tez nadal boli, ale jem lzej i popijam miete. Oby sie polepszylo!
G dzis ostatni dzien byl w pracy i nie uwierzycie, ale poinformowal mnie, ze wroci pozniej i w dodatku jak dzwonilam chwile temu to odebral i powoedzial, ze jeszcze do kolegi jedzie i niebawem prxyjedzie. I że jakies jedzenie odpowiednie na bol zoladka mi zalatwil..tylko ciekawe co? Hah.
W ogole mylam zęby i tak sobie je ogladalam pozniej i doznalam szoku. W mojej 8 na dole jest ogromna dziura, tak jakby srodek zeba wylamal sie, ale nie od gory zeba tylko od boku tam od strony gardla/dziasla. Nie wiem jak to wytlumaczyc. I pobolewa,bo pewnie nerw na wierzchu... Ah pojde po porodzie go wyrwac. Oby nie zabolal do tego czasu. Juz mnie stresuja te zeby...gr!
Dobrej nocy :*
Ja bym poszła za ciosem i dzisiaj mu bardzo ppodziekowała i powiedziała, że kupę zmartwień mi oszczędził. Żeby wiedział, że doceniasz to ze posłuchał Twojej prośby. A co Ci w końcu do jedzonko przywiózł? Jakieś wieści od teściowej? Lepiej coś? Jakiś paskudny wirus pewnie..
Ale za to mięśnie pleców po lewej stronie mnie bolą strasznie, szczególnie jak leżę na lewym boku... ech... już rzygam tym lewym bokiem 
Ale spałam dziś do 8:40 :-) jak nigdy!
, no ale poczekam, byle innych niespodzianek nie było. Przyszły adaptery do fotelika do naszego wózka, jutro musimy w sklepie wypróbować w sklepie, czy na pewno pod fotelik podejdą - mam nadzieję. Dzisiaj po odprowadzeniu Tymka do przedszkola odebrałam wyniki badań, odwiedziłam aptekę, zakupy zrobiłam, na diagnostykę z samochodem skoczyłam bo się z dziadem znowu coś dzieje :-(, zaraz wskakuję do wanny się oporządzić, bo dzisiaj wizyta u gin
Więc już nic pewnie dziś nie zrobię, tylko będę siedzieć jak na szpilkach i czekać na 18:20... Relaksuję się przy relacji na żywo z Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego. Jak tu telewizor do łazienki zataszczyć żeby w kąpieli posłuchać...
Gryzłabym wszystkich na około... A Wasz maluch ma osobny pokój, czy oni będą siedzieć z Wami w pokoju tez jak maluch się urodzi - razem z maluszkiem