Witam z rana

Jeśli chodzi o napady głodu to typowych nie mam. Ale jem większe porcje niż przed ciążą.
Poród nie śni mi się, ale ciągle o nim myślę - nie jestem dobre nastawiona.
Kosmetyki i pieluchy kupię do końca września (względy finansowe), jak się uporam z zakupami, to dam znać, co wybrałam. Na pewno będę korzystać z Waszych rad.
melonowa, nasza sunia boi się wszystkiego (mieszka u rodziców), jak jest potrzeba, aby ją zostawić, to zostawiamy jej włączone radio i światło. Mam wrażenie, że ciut pewniej się czuje - mniej odgłosów z zewnątrz do niej dochodzi.
Dziś jeśli się uda, jadę z tatą obejrzeć łóżeczko używane - z opisu podoba mi się, zobaczymy, czy kupię
Ja dziś też nie wiem, co na obiad - coś kombinowanego dorobię. Mam jeszcze rosół. Może pierogi rozmrożę...
Jutro wyjeżdżamy na 2 dni do mojej babci na wieś - babcia w szpitalu nadal, ale w domu parę rzeczy trzeba zrobić i akurat mój M i moi rodzice mają wolne, więc pojedziemy. Może skoczę na grzyby.
Miłego dnia