melonowa mi kilka razy już śnilo się że urodziałam w domu dziewczynkę na łózku u siebie:-) a płci jeszcze nie znam
wrzucam link do apteki jakby ktoś był zainteresowany standardowo najpierw do koszyka a potem finalizacja+ ja od razu na allegro sprawdzalam ceny
Portal Dbam o Zdrowie - leki, suplementy diety, kosmetyki
Kaskaleczna- ja tak miałam jak nie znałam płci, że snił mi sie dwa razy synek i mam Leosia w brzuchu- coś w tym jest
hej hej

dziewczyny, którym śni się poród... mnie też się to zdarza... albo karmienie.... i cały czas mówiłam, że będzie co ma być, ale zaczynam się trochę bać. Ja bardzo bym chciała cesarkę - i nie chodzi mi o ból porodowy. Coś czuję jednak, że mieć jej nie będę a na "kupienie" mnie nie stać.
Odkąd się dziś obudziłam to jeszcze nic ze sobą nie zrobiłam.... siedzę i nie potrafię sobie zaplanować na dnia choć jest co robic

nie lubię być taka niezorganizowana tym bardziej, że przed ciążą pracowałam w 4 miejscach

mam nadzieję, że to będzie dobry dzień
u nas w poznaniu podobno- wiec nie na 100 % cesarka 4000 zł, a w miejscowosci oddalonej 70 km od p-nia skad pochodze 2000 zł
szok, takie kwoty!!!
a teraz co u mnie. byłam wczoraj u rodziców, jak zwykle chceili mnie dopieścić- wiec były placki ziemniaczane - zjadłam, rogaliki- zjadłam, tata jadł kalafior z kotletem- wiec też zjadłam, napiłam sie kompotu z czereśni + zjadłam te czereśnie, a na koniec z drzewa zaczeły spadac orzechy wiec takie co sie obiera z tej żółtej skórki też zjadłam...
po powrocie do domu zjadłam na kolacje sałatke z owocami (sałata, gruszka, winogrono, ) i o 23.00 jak zaczełem haftować w łazience to myslałam że mi Leon przez gardło wyjdzie.
normalnie masakra, dawno takich wymiotów nie miałam. wiec moja zachłanność jedzeniowa osiągneła wczoraj apogeum- poprostu z tej zachłanności zzarłam wszystko ;-)
wiec dzis od rana płatki górskie owsiane z mlekiem z nektarynka. musze zrobic dzień postu bo jeszcze mnie brzuch boli od tych wymiotów.
u nas pogoda smutna jesienna, w sorde wizyta oby szyjka była piekna i długa jak u łabedzia ;-)
ulka gdzie jestes?
mnie dopadł jeszcze oprócz pachwinowego bólu bół hemoroida - dojrzałam go! masakra nigdy nie miałam a tu patrz! smaruje posterisanem bo podobno można, szkoda gadac
zobaczcie ile chorób lub niedogodności na nas w tej ciazy czyha : cholestaza, cukrzyca, hemoroidy, nadcisnienie, obrzeki, pekanie krocza, skracanie szyjki, plamienia, passery itd.
normalnie jak nikogo nic nie spotka to chyba los na loterii wygra
leci mi 32 tydzień- jejku jak ten czas leci!!!! 8 miesiac mnie wita ;-)
miłego dnia mimo wszystko heheh ;-)))))))))))