nietypowy.nick ja też planuję jakoś w kwietniu i też w restauracji i niestety też mi wychodzi dużo osób, bo 21. Ceny są jakie są... Planuję obiad i tort z ciastami, ale jeszcze miejsca nie wybrałam. No i M nie wybrał matki chrzestnej. Mój brat będzie ojcem, a M ma brata rodzonego, więc pozostaje mu któraś z sióstr ciotecznych i nie wie która

Sliczna dzidzia

Ja też myślałam o basenie ale tak od 6 m-ca. Na początek na pewno z M, bo sama bym miała cykora
Kaskaleczna super, że ze zdrówkiem lepiej. Oby tak dalej. Właśnie teraz pilnuję tych stron i staram się, abym polubił lewą stronę, ciężko idzie. ALe chyba wczoraj odniosłam mały sukces. Sam w wózeczku położył główkę na... lewym policzku - ale radość mnie ogarnęła. Dziś co prawda znów preferuje sam prawą stronę, ale walczymy dalej

na brzuszku nadal dłużej nie lubi leżeć, więc przed każdym karmienie na kilka minut go kładę i pokazuję mu różne rzeczy z lewej strony, ale mój uparciuszek najchętniej leży na prawym policzku i jak mu przekręcę główkę, dopiero wtedy chwilkę popatrzy na zabawkę i z powrotem na prawą stronę - ciekawe w kogo taki uparciuch
Ja też muszę ubranka poselekcjonować, z których Mały wyrósł. Koleżanki z pracy do mnie przyjeżdżają w środę, jedna rodzi w marcu, bym coś jej naszykowała z tych rzeczy.
Powiem CI Kasiu, że ja też jak samotna matka się czuję często

M pracuje bardzo dużo, do rodziców wyrywam się ze 2 razy w tygodniu, a tak siedzę sama. Przyjaciółka wpadnie do mnie z raz na 2-3 tygodnie, ale sama ma rodzinę i kupę pracy. Pogoda spacerom nie sprzyja. Więc choć ćwiczę, aby wiedzieć, że pożytkuję ten czas jakoś sensownie, jeśli Mały śpi, a ja nie mam ochoty na drzemkę. Ale ostatnio apetyt mi się wzmógł. Walczę z nim jakoś, ale to pewnie dlatego, że sama siedzę ciągle

Synio coraz więcej uwagi w ciągu dnia wymaga, więc chociaż to dobrze, pogadam sobie z nim
