reklama

Mamy listopad 2013

Ja obstaje za watkami przynajmniej jest uporzadkowane wszystko a jak sie tu napisze o wozkach czy czyms to uleci z pamiecia i z imoscia postow i nie wiadomo kto co proponowal?
Co do zdj brzuchow jesyem za usunieciem bo juz sie zdarzaly przypadki kopiowania zdjec i znajdowaly sie na innych dziwnych stronach...
 
reklama
Amethys a za co ty przepraszasz??? Brawo za odwagę napisania tego co naprawdę czujesz. Jeśli ty jesteś egoistyczna w tej ciąży to uwierz mi - każda z nas również taka jest na swój sposób;-) Poczułaś się pominięta? Masz do tego prawo i szczerze powiem, że i ja czasami mam takie odczucie;-) Przyznam się, ze czytam wszystkie posty, ale nie zawsze moje dziecko daje mi możliwość odpisania, rzucam kilka słów co u mnie i uciekam. Teraz jak poszedł do żłobka i będę mieć więcej czasu dla siebie - obiecuję poprawę:-)


Co do ilości wątków, zgadzam się z większością - jest ich odrobinkę za dużo. Wydaje mi się, że w zupełności wystarczyłby główny wątek i dwa lub trzy dodatkowe, np. lista listopadówek, zakupy dla dzieci i w przyszłości lista rozpakowanych listopadówek. A po "rozpakowaniu" proponuję założyć forum zamknięte, tak abyśmy bez żadnych obaw mogły wstawiać zdjęcia naszych pociech. Mam też propozycję, aby na priv do dwóch lub trzech wybranych dziewczyn podać nasze nr telefonów - miałyśmy tak na styczniówkach, kiedy któraś trafiała do szpitala od razu wysyłała sms, genialnie sprawdziło się to w momencie kiedy trafiałyśmy na porodówki. No, ale to moja skromna sugestia, wiadomo większość ma władzę.


No a teraz z zupełnie innej beczki...może słyszałyście o wypadku jaki miał dzisiaj miejsce w Gdyni, tir wjechał w trojlejbus i spadł z estakady? No więc, gdyby kierowca tego trojlejbusa nie zamnkął mi i Miśkowie przed nosem drzwi to nie wiem czy dzisiaj bym jeszcze z wami pisała. Nie wiem kto nad nami czuwał, moja zmarłą Mama, Bóg czy też Anioł Stróż. Widok był masakryczny, dobrze, że moje dziecko jeszcze za wiele nie kuma i cieszył się, bo było dużo straży pożarnej, pogotowia, policji, a ja trzymałam go za rękę i łzy mi spływały po policzkach. Przez godzinę nie mogliśmy się z tego miejsca wydostać, widziałam jak jedno ciało zamykali w czarny worek, kilkanaście osób zabierało pogotowie, panika, krzyki. Odprowadziłam w końcu dziecko do żłobka - miał być o 9.30 dotarliśmy po 11, w drodze powrotnej do domu ryczałam jak głupia. Do tej pory nie mogę do końca się uspokoić, bo gdyby tylko kierowca poczekał na nas i otworzył drzwi...
 
Hej, co do wątków, to ostatnio zaczęłam na nie zaglądać. Zgadzam sie, że trzeba wygospodarowac trochę czasu na przejrzenie tego. Ja właściwie korzystam tylko z watku o wizytach u lekarza. Nie zaprzeczam, że kiedyś pozostałe się przydadzą, więc jestem za...ale tez rozumiem osoby, które nie mają na to czasu :)
Może ustalmy zasadę, że jeżeli ktoś chce pisać tutaj to niech pisze. Reszta przecież może pisać w wątkach i na głownej stronie napisać tekst "pełen opis w wątku..."
 
Gdynianka no to faktycznie ktoś nad Wami czuwał :) i całe szczęście :)

Ametyst trzymaj się ! nie jesteś sama :-) ja też tak tu czasem mam ale wiem, że to moje hormony świrują :( i nie wiem jak mój M ze mną wytrzymuje :(
 
Witajcie Wszystkie,

Ja też pisze zawsze dosyć bezosobowo i głównie co u mnie, ale tylko dlatego że zawsze zapominam co do kogo miałam napisać. Ale jestem z Wami cały czas, czytam wszystko i przeżywam razem z Wami.

Gdynianka - straszne przeżycia, naprawdę wielkie szczęście, że Wam nie udało się wsiąść!

Wracając na moment do usg genetyczne, to ja jestem zapisana na 9 maja i już też nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że będzie wykonane tak dokładnie i długo jak u Magdy86Poznan! I że będę mogła być na nim z moim partnerem, bo ostatnio go nie zawołałam go gabinetu na usg podczas wizyty i się strasznie na mnie złościł, że on nie mógł zobaczyć:)

Poza tym jestem strasznie zmęczona. Mam pracę mobilną i jestem całymi dniami w samochodzie. Dzisiaj po przejechanych 380 km po prostu padam... i boli kręgosłup. Już mam pomału dosyć tego jeżdżenia, ale jeszcze chwilę muszę wytrzymać...

Ale bym chciała już poczuć ruchy maleństwa!! Ale to moja pierwsza ciąża to sobie pewnie długo jeszcze poczekam:)
 
Ja ruchy dziecka w pierwszej ciazy poczulam dopiero w 21 tyg, wiec troche sie naczekalam.
Gdynianka wspolczuje ci szoku jaki przezylas i dzieki Bogu nie dostaliscie sie do tego trolejbusu.
Kurcze Antos ma goraczke, oby mu szybko przeszlo...
 
reklama
Gdynianka- to cud, że nie zdążyłaś wsiąść! na prawdę ktoś nad Wami czuwa.
Nonek- nie martw się, miałam to samo, jakieś fosforany bezp., liczne bakterie, itp. i lekarz na wizycie mi powiedział, że to normalny mocz kobiet w ciąży. nie wiem jak Ty, ale ja biorę jeszcze witaminy, więc nadmiar po prostu się wypłukuje z organizmu.
Meago- ty 1kg, a ja od początku ciąży już 2, z czego ostatnie pół w ciągu ostatniego tygodnia. mało tego, mam już kilka nadprogramowych kg, jakieś 5, więc będę miała co zrzucać.
co do wątków, też mnie na początku irytowała mich ilość, ale tak jak już któraś wspomniała, później będzie nam lepiej odszukać co gdzie jest. chociaż osobiście uważam, że 3 góra4 w zupełności by wystarczyły. ale to tylko moje zdanie.
u nas pogodny, ciepły wieczór. siedze na balkonie i piszę do Was:-) tak się zastanawiam jak to będzie za rok o tej porze, pewnie nie będę miała czasu na przeglądanie internetu:-D miłego wieczorku i buziaki dla Wszystkich
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry