DoMisia1985
Fanka BB :)
Ja strasznie zaczęłam tyć pół roku po ciąży, normalnie z tygodnia na tydzień przybywało mi kg. Okazało się, że mam duże problemy z tarczycą i Hashimoto.Na szczęście mam wszystko wyregulowane, biorę leki i jest oK. Strach pomyśleć co by było gdybym będąc w ciąży dowiedziała się o tarczycy, to jest bardzo niebezpieczne. W USA to jedno z podstawowych badań na początku ciąży, u nas niestety nie. Dobiłam do 80 kg przy wzroście 170 cm i narazie od pocztku ciązy nic nie przybyłam.
Podobno bardzo dużo jest przypadków schorzeń tarczycy po ciąży, dlatego jak będziecie już po wszystkim sprawdźcie sobie TSH, ale to tak na przyszłość :-)
Dziękuję Wam za porady odnośnie mojego szalonego gina. Mam nadzieję, że jakoś go jutro udobrucham (wizyta o 18:30). Strasznie zazdroszczę tym, które znają już prawdopodobną płeć. Miłych i spokojnych snów :-)
Podobno bardzo dużo jest przypadków schorzeń tarczycy po ciąży, dlatego jak będziecie już po wszystkim sprawdźcie sobie TSH, ale to tak na przyszłość :-)
Dziękuję Wam za porady odnośnie mojego szalonego gina. Mam nadzieję, że jakoś go jutro udobrucham (wizyta o 18:30). Strasznie zazdroszczę tym, które znają już prawdopodobną płeć. Miłych i spokojnych snów :-)
widzę teraz, że każdy patrzy, czy już przytyłam i się zastanawia, czy tym razem też będę taka gruba jak ostatnio. Nie obchodzi mnie to, ja nigdy nie będę chuda i naprawdę lubię mój niemały tyłek
Moja ciocia to ja kiedys skomentowala tak : Hrabianka ze wsi zabitej dechami, przyszla do miasta i wyzej sra niz du.e ma"
Tylko niech sie nikt na wies nie boczy bo sama [pochodze z domku gdzie mam troszke ziemi i pare kurek tylko chodzilo o sposob jej postepowania
mam taki ciezki leb ze wysiadam