reklama

Mamy listopad 2013

Hej dziewczyny
Dawno mnie tu nie było, chyba spędzę całe wieki żeby Was nadrobić. Mam nadzieję że u Was same dobre wieści. Ja ostatnio zlatana jestem, praktycznie cały czas na walizkach, ale teraz już spokój. Trochę teraz poczytałam podforum o wizytach, gratuluje każdej dziewczynie które już wiedza kto mieszka w brzuszku. Ja może dowiem się 10 czerwca, już się ie mogę doczekać.
Generalnie u mnie nic ciekawego oprócz tego że rosnę w szerz w zastraszającym tępie:-(, obym po ciązy wszystko ładnie zrzuciła.

Mama Kangura ja mam po moim pierworodnym Xlander run i jestem bardzo zadowolona, niestety o Xlander XA nic nie wiem więc nie pomogę. Ja jak wybieraliśmy wózek to pojechałam do sklepu i się przymierzyłam do wybranego a później zamówiłam przez internet.

Oki kochane spadam kończyc obiadek dla męża.Miłego dnia.
 
reklama
Hej Ciężaróweczki kochane:)
Gusiak dolegliwości jako takich nie miałam , jedyne co to zaparcia jak to po żelazie. A ja piłam jeszcze sok z natki pietruszki i jest pyszny i skuteczny zarówno na mocz jak i na hemoglobinę. Jest pyszny :) 1 pęczek natki pietruszki, 1 cytryna, 3 łyżki cukru i ok 2 szkl wody.:) zblendować wszystko razem a później sok przelać przez sitko i pić chociaż raz dziennie:) baaadzo orzeźwiający napój:)
 
Madzinka2811 z tego co czytałam to kobiety w ciąży nie powinny przyjmować w większych ilościach pietruszki, szczególnie te które mają, lub kiedyś miały problemy z ciążą. Czytałam kiedyś wypowiedź dietetyka na ten temat, no i w necie dużo można znaleźć.
 
Kurcze w Krakowie nie ma warsztatów, a chętnie bym się wybrała :)

Zrobiłam pierogi leniwi mniam :) Nie czekałam na męża musiałam zjeść :)

No i co z nowosci zostałam poproszona o zaspiewanie na weslu pierwszego tanca: Beyonce-Halo.
 
Ostatnia edycja:
Witam Was dziewczyny.Tyle dziennie piszecie, ze jak wracam z pracy nie zdołam przeczytac wszystkiego a juz nie pisze tu o odp kazdej z Was oddzielnie.Widze, ze ogólnie jest dobrze, z małymi wyjątkami gorszych winików, ale jak Was czytam piszecie, ze nie jest źle, takze i ja sie wtedy mniej o Was niepokoje.Ja rowniez czekam na te ruchy(myslałam, ze w 3 ciązy szybciej je poczuje), z dnia na dzien szaleje,bo juz bym chciała je poczuc, tyle stresu mam ostatnio, i chce sie upewniec, ze jest ok.I poznac juz płec zeby mogła kompletowac odpowiedni rodzaj ubranek itp.
 
Jejku, coraz trudniej jest nadrobić zaległości tutaj- tyle wpisów:-D

Już zdążyłam zapomnieć, która się tu rano denerwowała przez swoją grupę- kochana miałam wczoraj podobną sytuację. W niedzielę mamy zaliczenie z oceną i musimy napisać pracę na kilka stron. Facet jest generalnie lajtowy i całą grupą mamy korzystać z jednych materiałów. Dzwonię wczoraj do jednej koleżanki i pytam jak jej idzie praca, itp. A ta mi mówi, że rozmawiała z 2 naszymi koleżankami i one nie mają zamiaru pisać tej pracy, bo mają zamiar wziąć moją i sobie skserować, bo one się wysilać nie będą, skoro on tego nie będzie czytał:wściekła/y: ależ się wpieniłam! Stwierdziłam, że na każdej stronię tej pracy się osobiście podpiszę, bo ja 4 rok za kogoś roboty nie będę odwalać.

U mnie dziś nudy, byłam w pracy, pogoda paskudna...ech.. idę zrobić se herbatkę:-)
 
reklama
Czesc dziewczyny.
Jestem w szpitalu. W poludnie poszlam siusiu, A tam w kibelku pelno krwi. Zadzwonilam do gina i kazal jechac do szpitala. Przyjeli mnie na oddzial, zrobili usg, z dzidzia wsztstko ok, serduszko bije, rusza sie, wiec ok. Ale lekaz stwierdzil ze lozysko przylega do ujscia jajnika i moze z tad to krwawienie. Ale teraz juz nie krwawie, mam lezec i wstawac tylko do toalety. Mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze i ze nie beda mnie tu dlugo trzymac...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry