Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Hej dziewczyny piszecie jak szalone co wejdę to czytam i czytam . Ja dziś mam wizytę po cichu liczę, że może moje dziecie pokaże co ma między nóżkami choć pewnie jeszcze za wcześnie moja Pani doktor nie ma supersprzetu. Poza tym zamierzam już ją dziś poprosić o zwolnienie. Plan mam taki popracuje ten miesiąc w którym to pracodawca płaci pensje a potem troszkę mniej obiecałam szefowi, ze go tak nei zostawię, tylko czasem zastanawiam się czy ten mój ukłon w jego stronę zostanie doceniony, większość ciężarnych nie wygłupia się tak jak ja i nie poświęca więc czas pokaże...i w sumie wyjdzie na to że będę na zwolnieniu ale jednocześnie będę pracować. W sumie już bym poszła na wolne bo ogólnie pracuję w usługach i móje krzesło to stołek barowy plecy mi pewnie wysiądą i żylaków na nogach dostanę bo już zyły takie ogromne mi powychodzły ech... Miłego dnia życzę
Madlena...nie wiem co pisć, jak mi smutno sie zrobiło, 70 % to dużo, to dużo wiecej niż 30 %
kochana jestem z tobą myślami, czekamy na ciebie
\
dziekuje dziewczyny za wsparcie- jesteście lepsze niż milion przyjaciół, którzy fałszywie na nas patrzą i wcale nie życzą udanej transakcji. jedna kolezanka nam powiedziała, ze ona by nie szalała w ciazy bo to może zaszkodzić dziecku takie gwałtowane zmiany w zyciu, ehh
Magda- to czysta zazdrość, a tam zaszkodzić pomóc, że bedzie miało ogródek gdzie na kocyku bedzie sie wylegiwac z mamusią ja w tym nie widze żadnej szkody
Magda to wszystko zazdrosc.... nie przejmuj sie tylko idzcie do oprzodu nie twoja wina ze niektorzy nie maja warunkow na takie zmiany... Ciesz sie taka mozliwoscia i szansa dla dzieci
jakiej zamkniętej? macie jeszcze jakąś grupę zamkniętą? No, nic dziwnego, że kilka dziewczyn pisało, że czuje się tutaj nieswojo, albo pomijane - co mnie również się zdarzało... ech...
maddlena wierzę, że będzie dobrze !!! Trzymam mocno kciuki
Normalnie nie mogę sobie znaleźć miejsca w związku z wtorkową wizytą. Im bliżej wtorku tym bardziej panikuje. Ciekawa jestem jak maluszek się czuje, czy wszystko OK noi oczywiście płeć. Cały czas mam przed oczami jak wchodzę do gabinetu i kolejne etapy wizyty. O niczym innym nie potrafię myśleć. A w poniedziałek i wtorek to pewnie oszaleje, chyba muszę sobie znaleźć jakieś zajęcie, żeby o tym nie myśleć.
Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty, mam nadzieję, że wszystko będzie OK.
Pogoda jakaś przygnębiająca, już mam dość tych chmur, deszczów, jakaś masakra. Głowa mi od tego pęka.
Stworzyła się silna grupa tu to widać, ja też nie wiedziałam nic o zamkniętej a szkoda bo jestem tu prawie od początku. No nic, niech Wam dzidziole rosną zdrowo
W przyszłą sobotę mam wizytę, pochwale się.