martula dokładniie ja byłam aż w szoku...az sama się zagotowałam
ja jeszcze sama się golę. do lekarza zarośnięta też nie chodzę
ale chodzi mi o sam poród, że w porodzie raczej owłosienie przecież nie przeszkadza..to tak naprawde tylko dla naszego psychicznego spokoju.ale po co takie rzeczy wygadywać i to jeszcze przy obcych dla mojej przyjaciólki osobach ? bo to rodzina jej męza a są po slubie niedługo bo pól roku więc jeszcze nie są kolowialnie napisze zkumani.. bezczelna dziewucha. jeszcze ją straszy, i po co miały by połozne bawić się w golenie wszytkich kobiet ktore przyjdą nieogolone ?..trudno mi uwierzyć
ja jeszcze sama się golę. do lekarza zarośnięta też nie chodzę
, wrzuciłam hasło w wszechwiedzącego "ojca google" i się okazało że to jakieś zaszłości postkomunistyczne we wschodniej europie bez wskazań medycznych. Generalnie wszędzie praktykuje się "podgolenie" w miejscu szwu z oczywistych względów to samo się tyczy lewatywy przed porodem-nie ma wskazań medycznych tylko chodzi o "wygodę personelu". A co do polskich szpitali to w każdym jest inny zwyczaj, podobno wszystko zależy od personelu. A jak jest naprawdę to ja jeszcze nigdy nie rodziłam więc pewnie gadam bzdury 

