Maddlenko - czekałyśmy na Ciebie! 10 dni to dużo, albo już tylko 10, żeby wiedzieć na czym się stoi.
Wszystkie z całego serca pragniemy, żeby wynik był dobry, żeby wszystko się ułożyło, a Antoś miał brata lub siostrzyczkę. Już niedługo kochanie wszystko stanie się jasne i ta niepewność się skończy - bo to chyba ona jest najgorsza. Kiedy człowiek już wie, to zawsze można zacząć wprowadzać plan naprawczy, plan, który pozwoli dalej żyć i nie zwariować.
Amniopunkcja da ci już pewien zarys sytuacji, ale nikt nie będzie ci miał za złe, jeżeli nie dasz rady. To ogromna odpowiedzialność i nikt ciebie z tej decyzji nigdy nie będzie rozliczał. Łatwo jest myśleć o dziecku zdrowym, a o chorym to już nie tak hop. Nie każda musi być siłaczką...Jeżeli maluch miałby urodzić się jak roślinka to nie jestem pewna, czy chciałabym, żeby w ten sposób egzystowało...
Pisz jak tylko będzie ci źle. Myślę o Tobie codziennie !