reklama

Mamy listopad 2013

Hejka:-)
annie ja też w szoku jestem że ikea ma obcję dostawy do domu
ursula ja mam komodę na 4 szuflady i mam nadzieję że mi styknie.Przy synu też miałam komodę i wystarczyło mi miejsca.Ubranka są malutkie to fajnie się je układa:-)
lefkowa szybkiego powrotu do domku życzę,ja nie lubię niespodzianek mojego R.zawsze kutnią się to kończy
gdynianka moja koleżanka tak musiała zrobić.Zamieniła się z dziećmi pokojami
jolka a spróbuj zwykłą kosmetyczną wazeliną
ikea w Krakowie nie ma takiej opcji dostawa do domu albo nie znalazłam
 
Ostatnia edycja:
reklama
Co do proszków dla dzieci, to rozmawiałam ze znajomą chemiczką, która testowała na własnych dzieciach :p Jej wnioski są takie: ubranka wyprane w zwykłym proszku i dobrze wypłukane (i odstawione na przynajmniej jeden dzień) nie mają prawa uczulać. Ona prała normalnie i patrzyła na reakcję skóry dziecka. Jeżeli niemowlak będzie mieć od razu jakąś wysypkę czy reakcję alergiczną, to wtedy trzeba rzeczywiście prać specjalistycznie. Ale jeżeli nic się nie dzieje, to nie ma sensu wydawać kasy. Bardzo mi się to zdrowe podejście podoba i szczerze, tak właśnie zrobię. W poradniku, który kupiłam piszą to samo :)
Przy pierwszym tak wlasnie robilam i teraz tez bede robic :) Z reszta w Holandii nie ma proszkow dla dzieci :-)
 
Aaaa muszę podziękować którejś z was, która wkleiła linka do bloga Sroki - Sroka o.... czyli zapiski podwojonej - kobieta jest mega rewelacyjna i jej wnioski po prostu mnie rozwalają ;) Okazuje się, że np w rankingu chusteczek nawilżanych wygrywają chusteczki z rossmana, netto (marka własna Tibelly) czy Hugiesy, a z kremów najgorszy syf to bambino ;) Ciekawa sprawa była też z Mustelą - okazuje się, że skład nie powala, za to biorą taką kasę za słoiczek, że masakra :) Dodałam stronę do ulubionych i już się doszkoliłam z tych składów, konserwantów PEB-ów i parabenów :p
 
a z tym proszkiem to też tak czytałam :) sypać troszkę mniej proszku (choć ja i tak mało sypię to chyba starsze pokolenie sypie jakieś ogromne ilości, podwójne płukanie i już. W razie jakby coś się działo to piszą że z pół roku wypada prać w tych dziecięcych proszkach a potem spokojnie można np stosować "dorosły" proszek i "dziecięcy" płyn zmiękczający. Jak nieopatrzenie powiedziałam o tym matce to naskoczyła na mnie jak mój pies na kota, że ona to rok prała osobno! M już mnie przydusza żebym generalnie nic matce nie mówiła bo jej pomysły są czasem powalające, nawet w sobotę chłopak mojej siostry wziął mnie na bok i pyta "matka tak ciągle? jezu..przykro mi.." :P
Ale ja już się uodporniam :) jak mi skacze ciśnienie to patrzę sobie na zdjęcie które ustawiłam sobie na tapete kompa yyy.jpg
 

Załączniki

  • yyy.jpg
    yyy.jpg
    55,9 KB · Wyświetleń: 37
Cześć wszystkim po weekendzie.
Pisaliście o tych artykułach dla niemowląt z rossmana.Również w szkole rodzenia pielęgniarki sobie je chwaliły że są bardzo a nawet bardzo dobre i nie ma sensu kupować drogich żeczy.
Co do proszków to akurat w mojej rodzinie sie to nie sprawdzi bo ja bylam alergiczna zreszta jak cala moja rodzina i mój mąż też mial alergie na wszystko co popadnie.Więc raczej zostane przy Loveli albo przy Dzidziusiu.
 
ursula a na tym zdjęciu to wróg mamusi:-):-D????
ja nad proszkiem się nie zastanawiałam bo mam cichą nadzieję że przyjaciółka mojej mamy przywiezie mi z austrii taki żel do prania dla dzieci tak jak mojej siostrze dla Miśka przywoziła:tak::-)
 
brackiee niestety nie mam takiego cudnego psiunia, mój jest nieco mniejszy ale zdjęcie tego psiaka naprawdę poprawia mi humor, no weź mu popatrz w oczy i sie nie uśmiechnij :P
a mój psiak wygląda tak
1057912_701538943193102_1727852602_n.jpg
 

Załączniki

  • 1057912_701538943193102_1727852602_n.jpg
    1057912_701538943193102_1727852602_n.jpg
    34,4 KB · Wyświetleń: 46
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry