ewelina trzymam kciukasy aby juz tylko lepiej u was bylo ze zdrowiem...u nas tez... a jaka temperature miala?
w koncu kupilam termometr bezdotykowy bo takim zwyklym i na czolo ciezko Jakubowi sie mierzylo temperature. wczoraj dwoma mierzylism- ten na czolo pokazal 40 a ten pod pache 37. ale na czole synio sie ruszal i podejrzewam ze bylo tarcie i dlatego taka temperatura
kurde dziewczyny cieżko samej ogarnąć dziecko chore a do tego laktatorem odciągać. ale walczę.
synio dostał duomox 125 i przez trzy dni mial brac 2,5 dawki a potem przez 4 dni 2 dawki. jakas masakra. wypluwa rozrobiony z wodą. butelką nie chce, łyżeczką tym bardziej, strzykawką też- do tego ciężko rozpuścić to cholerstwo.
dodatkowo 3 razy po 10 kropli cebionu -wydaje mi sie ze za duzo- ale coz tak zalecil lekarz. no i dicoflor.
chyba duzo tego bo juz mi 2 razy synio z wymiotowal. wczoraj na wieczor mial goraczke i dalam czopek i przeszlo.
generalnie widze poprawe-gada zaczepia mnie-tylko jakos malo je.
duzo tej chemii jak na taki maly brzuszek.
dodatkowo woda morska do noska i odciaganie marimerem. kaszel jakby juz inny w glosie.
szkoda mi malenstwa-dzisiaj 3 miesiace kalendarzowe konczy.
wlasnie lezy w lozeczku i usmiecha sie i gada z karuzela
no i nie wierze w to co pisze ale Jakub nie chce spac ze mna na łóżku- woli swoje łózeczko- toż to szok- ale przyjemny. nawet w lezaczku sie slizga-nei chce lezec
. z racji katarku ma podlozone ksiazki pod lozeczko.