Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Niestety pogoda sie u nas skiepscila
Pewnie bedzie padac, bo sie zachmurzylo
A wczoraj bylo tak cieplutko i slonecznie. Kurcze mam tylko nadzieje, ze w swieta bedzie ladnie
Eryk troche zaziebiony, "glut" do pasa i marudzi. Dalam mu kiwi, wiec teraz zajal sie jedzeniem, a tylko patrzec, ze za chwile znowu bedzie jeczec
Wkurzylam sie wczoraj na mojego meza, zgubil dziecku czapke z szalikiem. Zupelnie nie wiem, jak mozna to zgubic
Niedlugo to nie zauwazy, ze glowe zgubil
dziękuję :-)confi- zdolniacha pelna parasuperowo ci to wyszlo:-)

bo też sobie, a raczej dzidzi bym coś namalowała nad łóżeczkiem - a tak - muszę kupić jakieś naklejki
teściowa się oferuje, że ona cos namaluje i tylko czeka aż ja albo P. się na to zgodzimy - ale my jej jakoś w tej kwestii nie ufamy ...
Szpital piękny - nowo odemontowany, nawet aż tak bardzo nie "śmierdzi" szpitalem
ale ogarneło mnie przerażenie!!! Wczoraj poraz pierwszy od początku ciąży - prawdziwe przerażenie ... I ja już nie chce rodzić
chociaż musze przyznać, że czuję się coraz gorzej i mam świadomość, że zbliża się ta chwila niebłagalnie ... no i jeszcze jedno ... nie ma znieczulenia. Chyba na zawał prędzej zejde ze stresu niż urodze to dziecko

(o ile urodzę)
hehe dziękuję ,aż się zarumieniłamConfi i ja się dołączam do grona wielbicielek Twojego talentu :-) piękne malowidała! Szkoda, że ja jestem takie beztalenciebo też sobie, a raczej dzidzi bym coś namalowała nad łóżeczkiem - a tak - muszę kupić jakieś naklejki
teściowa się oferuje, że ona cos namaluje i tylko czeka aż ja albo P. się na to zgodzimy - ale my jej jakoś w tej kwestii nie ufamy ...
a jeśli chodzi o teściową to ja bym zaryzykowała ...a może się okaze ze wyjdzie fajnie ...pozwólcie babci zrobić coś dla maluszka 
Muszę się z Wami czymś podzielić. Byłam wczoraj w końcu odwiedzić szpital, w którym mam rodzić.Szpital piękny - nowo odemontowany, nawet aż tak bardzo nie "śmierdzi" szpitalem
ale ogarneło mnie przerażenie!!! Wczoraj poraz pierwszy od początku ciąży - prawdziwe przerażenie ... I ja już nie chce rodzić
chociaż musze przyznać, że czuję się coraz gorzej i mam świadomość, że zbliża się ta chwila niebłagalnie ... no i jeszcze jedno ... nie ma znieczulenia. Chyba na zawał prędzej zejde ze stresu niż urodze to dziecko
![]()
No i oczywiście płakałam prawie cały dzień po tej wizycie. Ehhh![]()


wiem co masz na myśli bo czuję tak samo, szczególnie teraz jak juz jest wszystko przygotowane na przyjęcie dzieciątka i zostaje tylko czekać :-)confi właśnie o to chodzi że ta podróż to męczarnia ...10h a czasami nawet więcej..zeleży od warunków na drodze ...a pociągiem to 12h..tak że sama rozumiesz..ale wiem że moja malutka księżniczka mi to wynagrodzi :-) już nie mogę się doczekać jak będę ją przytulać i całować...te stópeczki, rączunie, brzuszek..hmmmmmm normalnie jestem taka niecieprliwa że zwariuję:-):-)

