reklama

Mamy majowe 2009

Czesc,
ja mam swoja polozna, ktora bedzie mnie dogladac po porodzie, co tez zreszta juz robila po urodzeniu starszaka. Na szczescie nie musze jej oplacac z wlasnej kieszeni, to uczyni moja kasa chorych:tak:.W klinice, w ktorej zamierzam urodzic malego, nie mam zadnej wybranej poloznej, zdaje sie na kompetencje kazdej tam pracujacej poloznej. Przy pierwszym porodzie lekarza widzialam tylko przy zszywaniu, wczesniej asystowala jedynie polozna:tak:.
Jezeli chodzi o chrzest dziecka, to chce to uczynic, niezaleznie od mojego zdania na temat kosciola. Chrzest przeciez nie "boli". Pozniej bedac doroslymi moje dzieci i tak same wybiora droge, ktora chca podazac, a czy duza role bedzie odgrywal w ich zyciu kosciol, tego sie nie da przewidziec:tak:
 
reklama
a ja właśnie siedzę przed telewizorkiem i wcianam lody:-) od jakiś dwóch tygodnich pochłaniam je kilogramami:-D:-D tak bardzo mi smakują:-)
zresztą zasłuzyłam sobie na odpoczynek bo od rana ślęczę nad książkami...
 
Hello.... Ale napisalyscie.... O kurde!
Ja wstalam o 6.30 z mezem, potem usnelam, budzik na Brzydule zadzownil, ale i tak nie obejzalam! Usnelam :-) Wstalam ok 10, zrobilam sobie na sniadanie KEBABA :-D Mniam! Tatus moj ostatnio przywiozl placki, a z wczoraj sporo zostalo to co sobie bede zalowac. Po tym ostatnim kupnym mam dosc, wiec wole miec pewnosc co jem.

Widzialam temat kosciola i wiary.... Mi ciezko sie opowiedziec gdzie jestem, ale najbardziej jestem zblizona do opinii agi_k_m. Slub z uwagi na podejscie proboszcza bralismy w parafii mojej babci, gdzie ja mialam chrzest. Ani moj, ani meza proboszcz nie byl do romowy. Najlepsze bylo kiedy do proboszcz meza, dajac nam zaswiadczenie o zapowiedziach usiwadomil nas o naszych obowiazkach! Maz pyta go ile placimy. Ksiadz do nas, ze placic nic nie musimy. No to ja mowie, kurde jakis dziwny... No i mialam racje bo zaraz dorzucil "ALE MACIE OBOWIAZEK MNIE UTRZYMYWAC!" Czujecie? No i wez czlowieku idz i cos zalatwiaj! Bleeeee....! Tez sie zrazilam mocno do ksiezy! Kasa, polityka i nic wiecej! FU!

Uprasowalam od rana cale 3 koszulki meza i 1 swoja, ale na kanapie jeszcze jest cala gorka ciuchow. Chyba te "podomne" odpuszcze sobie. No i jeszcze powiesilam na slonko ciuszki Julkowe, zeby doschly, bo za szybko wczoraj wieczorem zdjelam. Strasznie jestem jakas padnieta. Chyba z 25 stopni jest na zewnatrz!
 
Ninka ja z tymi lodami mam to samo dziennie miseczka obowiązkowo z bita śmietanką i truskawkami(wczoraj to nawet kapkę likierku:-)).I jeszcze jasnego z pianka mi się chce:-D.Mąż wpadł na pomysł, żeby"młodego" nie upić kupił mi Lecha bezalkoholowego i kurde się zdzwiłam bo normalnie smakuje jak p...
Słonko z tym kebabem to tez pomysł. Zaraz dzwonię do męza żeby po drodze z pracy kupił:tak:.Chyba do 20 wytrzymam:baffled:?
 
oj kochane ale wy piszecie....

ja dzis juz bylam u GP..... wymacal mi brzuch.... zbadal mocz i jutro mam kolejne badanie moczu i krwi....
dzidzia ciagle nisko... juz chce wychodzic smial sie lekarz....
jest malenka ale zdrowa....
 
Super Paula.Nie martw się, że malutka jest drobna będzie łatwiej urodzić;-).
Ide mierzyć ogródek bo w szale "wicia gniazda" tylko on mi został. Zabieram się za projektowanie,kupowanie a potem sadzenie. Może jeszcze zdążę przed Filipkiem:rofl2:
 
Ninka ja z tymi lodami mam to samo dziennie miseczka obowiązkowo z bita śmietanką i truskawkami(wczoraj to nawet kapkę likierku:-)).I jeszcze jasnego z pianka mi się chce:-D.Mąż wpadł na pomysł, żeby"młodego" nie upić kupił mi Lecha bezalkoholowego i kurde się zdzwiłam bo normalnie smakuje jak p...
Słonko z tym kebabem to tez pomysł. Zaraz dzwonię do męza żeby po drodze z pracy kupił:tak:.Chyba do 20 wytrzymam:baffled:?
no to teraz kochana mi zrobiłaś smaka bo truskawki i bitą śmietanę to ja sobie odpuściłam....ale dość tego:-D jak tylko M wróci z pracy to jadę na zakupy żeby się opychać tymi pysznościami:-)
 
Was na chwile zostawić same i nabazgrały kilka stron! Czasem to sie ciesze, że każda z nas ma w miare czytelną "czcionkę", jakby przyszło ręczne pismo czytać, to bym nadal goniła tematy!

Co do wiary, ja jestem wierząca ale nie praktykująca i też sporadycznie trafiam na msze, ale modlę sie nawet często, bo mi pomaga. Nie mam przyjaciółki od serca, a tak nawet półglosem wywalić wszelkie żale jest mi bardzo dobrze. Mąż zaś jest ateistą a przez jakis czas nawet neopoganinem był, ale my się wtedy nie znaliśmy, więc nic więcej Wam powiedziec nie moge. Z tamtych czasów zostali mu tylko kumple:rofl2: To chyba był okres buntu....

Słonko BrzydUli nie żałuj. Nic sie takiego nie podziało. Ula spotkała sie z Markiem, chciała mu weksel oddać, ale on nie przyjął. Ot i cały odcinek w skrócie:eek::tak:

Żołnierze, w końcu jestem gotowa! Zwarta i przygotowana! Dom odsprzątany, zakupy zrobione i oczekuje nalotu obcych sił w moja strefę bezpieczeństwa! Misja o kryptonimie "TEŚCIOWA" rozpoczęta! Przygotowania były długie i męczące, ale damy rade! Zaplecze logistyczne w pogotowiu. Strategia i taktyka obmyślone! Wszelkie ewentualne zagrożenia przewidziane i podjęto stosowne kroki, aby im zapobiec (obiad i kolację robi moja szwagierka, córka teściowej:-);-))
 
reklama
ja po lodach zabrałam się za prasowanie...i właśnie wyciągnęłam ulubioną zimową kurtkę mojego M z pralki i kurcze ona już nie jest puchowa:szok: ło matko mam nadzieję że jak wyschnie to będzie wyglądała tak jak przed praniem bo inaczej to czeka mnie rozmowa:baffled::-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry