Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Misja o kryptonimie "TEŚCIOWA" rozpoczęta!
Mysle, ze jakbym miala wlasny dom/mieszkanie tez bym umierala ze starchu i w panice pewnie w jeden dzien bym wszystko obcykala. Tak juz mam wlasnie, ze jak mam stresa to taka motywacja, ze gory moge przenosic.
Od ostatniego postu uprasowalam moze z 6 koszulek. Juz nie wiem jak mam sie zabrac. Na siedzaco nie, na stojaco nie.... 
MASAKRA Teraz dla ozywienia sacze kawke, zrobilam sobie cos a'la Nescafe Frape. Jedyne pozytywne, ze w czasie czekania na goraca wode zamarynowalam boczus do pieczenia. 

:-) WARIATKA!

Oczywiscie zycze jak najlepiej kurtce i Tobie, ale ja slyszalam, ze taka prawdziwa puchowka powinna byc prana z pileczkami do ping-pong'a, zeby w trakcie prania puch nie zbijal sie w kuleja po lodach zabrałam się za prasowanie...i właśnie wyciągnęłam ulubioną zimową kurtkę mojego M z pralki i kurcze ona już nie jest puchowało matko mam nadzieję że jak wyschnie to będzie wyglądała tak jak przed praniem bo inaczej to czeka mnie rozmowa
:-)

Powies na sloneczko troche nia potrzachaj i bedzie jak nowa.


Tak, tak.... Cos pamietam.... Ale tam to naprawde byla brzydulaSłonko ale ja nie wiem czy to do niego czy od Sebastania nie przypadkiem... ale to sie okaże o 18
ale z nas wariatki
a widziałaś kiedyś orginalną brzydule? yo soy Betty, la fea? Najlepsza komedia jaka w życiu oglądałam! Boski serial, choć telenowela argentyńska... Zamiast Marka był Armando, nie ma w nim nic wspólnego z polskim odpowiednikiem. eh,,, wspomnienia...
lody mówicie... zaraz ide coś skombinować... lody.... sasasasa....
Nie ogladalam do konca, bo to argentynskie mnie odstraszalo
Ale np. ta amerykanska wersja, byla tez smieszna. Chociaz zadko ogladalam, bo maz krzyczal. Teraz jak sobie rano ogladam to jego nie ma, wiec spoko moge ogladac. A jak mnie bardzo denerwuje, ze siedzi przy kompie i tylko o meczach czyta, to mu mowie... TY komputer okupujesz, to JA ogladam seriale. I tak np. wczoraj nie mial jak po pracy poczytac, to sie dosiadl wieczorem, jak ja juz lulu szlam i akurat bylo jeszcze troche "M jak milosc"
To go pomolestowalam.... 

Ale ja TYLKO tak slyszalam! WIEC NIE zalamuj rak! Potrzachaj nia, moze sie te piora porozczepiaja..... A jak nie, to szybko kurtke po wyschnieciu schowaj i w nastepna zime glupia udawaj, ze jej sie cos zrobilo przez ten roksłonko no to mam problem bo to prawdziwa puchowa kurtka a ja kur...żadnych piłeczek do pralki nie wrzucałam..no to dupa blada
![]()
Hiehie....
Oczywiscie moja matka miala standardowo wiecej spraw poza domem niz w domu... Haha! Moze zapomniala, ze swieta ida. Nawet prania nie zdazyla biedna wieszac...... Okropna ona!