reklama

Mamy majowe 2009

dzień dobry majówecczkiii:-) ja coś spać nie mogę.. fakt w nocy spałam o dziwo.. i tyko czasem mnie troszke tak dziwnie boli w dole ale da się znieść... wolałabym już dostać te skurcze..ahh...:-):-) dziś idę na kontrolę do lekarza bo mam zapalenie uszu a do porodu chciałabym być zdrowa i mieć wszystko w porządlu. torba do szpitala już prawie gotowa, jeszcze tylko parę rzeczy i naprawdę tylko czekam na skurcze prawdziwe :-):-):-):-)
 
reklama
witam z samego ranka,

nocka u mnie standardowa :-(czyli pobódka o 5 i kotłowanie się w łóżku do 7 :no: echh

princestopic- moja torba już zapakowana i czeka na skurcze. Ja wolałam dużo wcześniej przygotować rzeczy bo moja szyjka mnie już straszy wcześniejszym porodem od dawna :no:. A brzuszek też mi twardnieje i pobolewa :-( a najbardziej pod wieczór ...

K.M- brakiem skurczy nie masz się co przejmować :tak: te właściwe napewno w porę się pojawią :-D Moja macica jest w nadmiarze aktywna i ciągle sobie ćwiczy te skurcze :baffled: to są takie skurcze co się pojawiają i znikają. Ja mam tak, że do 16 godz. jest spokoj a potem brzuch cały czas twardnieje ...

małgoss- rzeczywiście coś madzia się nie odzywa a przecież ostatnio czop jej odszedł :eek:

madzia- co z Tobą, nie odzywasz się? daj znać co u Ciebie?

confi- a jak u Ciebie? brzuszek sięuspokoił?

a dziś u mnie akcja "teściowa" ale na szczęście obiekt pojawi się tylko na kilka godzin :rofl2:
 
hehe.. dziewczyny jak tak czytam o tych waszych akcjach ,,tesciowa'' hihi..to mi az sie smiesznie robi.. hihi:-p ja nie narzekam na swoja tesciowa, wrecz przeciwnie, to cudowna kobitka, wszedzie znia mozna pojsc, i na zakupy i do fryzjera i do kosmetyczki, wszedzie:-)

ula_28- widze ze mamy mniej wiecej ten sam termin, ja mam na 1 maja..ale róznie to bywa. a kiedy miałaś OM.jeśli można wiedzieć?;-)
 
no już, już - SPOKOJNIE ula_28 :-D melduję się na pokładzie :-D

tylko muszę ponadrabiać zaległości wczorajsze - ojjj, napisałyście się od popołudnia, hehe..

mam nadzieję, że Mała pozwoli mi spokojnie poczytać - bo nockę miałyśmy niespecjalną :-( (kłotnia z siostrą doprowadziła mnie do stanu krytycznego poprostu..ale szkoda o tym dalej gadać.. poprostu mam popierd...loną siostrzyczkę, która nie raz już mi siekierę wbiła w plecy...)

Princesstopik - trzymam kciuki za wizytę i czekam na wieści:happy:
 
Ostatnia edycja:
Typowe ... nie ma kogoś jeden dzień, a Wy rozpisujecie się, że potem nie można tego nadrobić :happy2:

Ja byłam wczoraj w szpitalu na KTG i wszystko jest u nas w porządku. Tzn. usłyszałam, że komuś nie podoba się mój odczyt, ale zaraz zjawili się dwaj lekarze i powiedzieli, że wszystko jest ok - troche mnie to zaniepokoiło, ale skoro ok to ok. Pod KTG leżałam 50 min. i w tym czasie miałam jakieś 6 "skurczy" - ale to podobno tylko "stawianie się" brzucha (na KTG widniało 60%). Następne KTG mam 21.04. i wtedy może coś sie wyjaśni.
Najgorsze jest to, że 22.04. mam kolokwium zaliczeniowe :confused: mam nadzieję, że nie urodzę do środy ....

A do tego boli mnie ostatnio brzuch jak przed okresem, tzn. już wcześniej się to zdarzało, ale wczoraj ból był dość intensywny i dłuższy niż zwykle. Aż bałam się, że poród niedługo się rozpocznie i już chciałam iść się szykować, prysznic, itd. ... :sorry2:

Widzę, że rozmawiałyście też o zmianach pościeli do łóżeczka. Ja jak chyba większość z Was mam 2 komplety. Myślę, że powinno mi to narazie wystarczyć, a zawsze z czasem można coś dokupić. Do wózka nie kupuję narazie nic - tzn. samą poduszeczkę, a jako przykrycie używać będę zwykłego cienkiego kocyka lub rożka. Mam taki dość cienki rożek a la kołderka, więc myślę, że się nada, na chłodniejsze letnie dni. Na zimę albo zamówimy pościelkę jeszcze do tego wózka, albo będzie poduszeczka i kocyk akrylowy :happy2:
Powiem Wam, że moja kuzynka miała dla swojej dzidzi jedną zmianę pościeli do łóżeczka i (ja osobiście nie wiem jak) ale doskonale sobie radziła tylko z tą jedną. Więc Confi myślę, że Ty z 4 też sobie poradzisz :happy2:
 
Witam wszystkie ciężarowki.

Te ze skurczami i rozwolnieniami proszę się meldować zaraz po przebudzeniu :) I zdać raport.

Ja też mam dolegliwości jelitowe ostatnio, aż się boje z domku wychodzić.
Zaraz uciekam do rodziców.


Życzę wszystkim miłego dnia

 
dokładnie Kaathatina - 2 komplety pościeli powinny wystarczyć, ale jak można przejść obojętnie obok takich śliczności, hehe.. Ja mam zamiar dokupić trzeci komplet ( z otulaczem wokół całego łóżeczka) gdzieś ze dwa miesiące po porodzie..
 
reklama
To prawda aga_k_m teraz takie śliczności są w sklepach, że trudno przejść obok nich obojętnie! Mnie powstrzymuje tylko często ich cena :rofl2: bo napewno nie skończyłabym na "zaledwie" dwóch kompletach :laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry