reklama

Mamy majowe 2009

a tak w ogóle to pięknie Majóweczki!!! nie było mnie od 11:30 a tu tyle do nadrobienia..

no ale.. miałam najazd teściowej.. Przyszła zobaczyć co porabiam, jakie mam ciuszki dla małej, zkrytykowała "dzisiejsze" pieluchy tetrowe i moją chęć prasowania ciuszków (bo niby po co?? ona by tego nie robiła :szok::baffled:) no i ogólnie chciała zobaczyć czy mamy już wszystko przygotowane:angry: ehhh...
 
reklama
no ale.. miałam najazd teściowej.. Przyszła zobaczyć co porabiam, jakie mam ciuszki dla małej, zkrytykowała "dzisiejsze" pieluchy tetrowe i moją chęć prasowania ciuszków (bo niby po co?? ona by tego nie robiła :szok::baffled:) no i ogólnie chciała zobaczyć czy mamy już wszystko przygotowane:angry: ehhh...

To chyba chciała nie "zobaczyc" ale "SKONTROLOWAĆ" he...he...:-D:-D:-D
 
oh , dziewczyny ! skryby jedne !!!!
Ja po powrocie z zakupów lece zaraz po pranie , dzieciaki najedzone pizzą i pepsi a niech im będzie dziś dzień dziecka :baffled::baffled::baffled:,
Od małża dostałam pękny bukiet liliowo różany z okazji rocznicy , oj sentymentalny sie zrobił ten mój robaczek , chyba przez te moe poranne hormony:happy::happy::happy::happy:, wracam do pracy , wdepne wieczorkiem , musze jeszce kwiatki poprzesadzać ....boziuuulu , jak ja kocham wiosne....:cool::cool::cool:
 
To chyba chciała nie "zobaczyc" ale "SKONTROLOWAĆ" he...he...:-D:-D:-D


no dokladnie - skontrolować:crazy::angry:
wyobraź sobie, że po ślubie (jak poszliśmy na swoje) przyjechała kiedyś "zobaczyć" jak radzę sobie jako żona i gospodyni - i lookała do wszystkich szafek!!! dostałam opieprz za ciuchy męża - "dlaczego skarpetki są pozwijane? powinnam je składać parami w "pół", "dlaczego szklanki mam w tej szafce a nie w tamtej - przecież to co ja tutaj zrobiłam jest zupełnie niefunkcjonalne.. itd..." - załamka normalnie...

no ale nic - w sumie jestem w połowie zadowolona z jej dzisiejszych odwiedzin. Bo póki co nic dla Małej nie kupiła (a zobaczyła wiele z tego co ja sama zainwestowałam no i łożeczko od rodziców)..
Obiecała zakupić wózek, no i stwierdziła, że chyba da nam kasę na resztę potrzebnych wydatków - bo ona nie wie co dokładnie potrzebujemy (poza tym jest ryzyko, że może nam się jej zakup nie spodobać)..
 
Witam kobitki....
U nas dzien bardzo sliczny... sloneczny.... super opalilam sie na buzce....
Jutro mam wizyte u gina na dodatkowym USG... strasznie sie boje... brzuszek ciagle stoji w miejscu...

A wy kobitki to szalejecie z tymi postami....
Az ciezko was nadrobic... oj kochane mamusie poznie was nadrobie... bo synek strasznie gada i nie da nic zrobic....

Pozdrawiam was serdecznie....
 
Anula1812,
wszystkiego, wszystkiego najlepszego:-):-):-)!!

Aga_k_m,
a co Ty świętujesz?:happy:
Oczywiscie także Tobie składam jak najlepsze życzenia:tak::happy:!
Jestem w szoku, jak Twoja teściowa mogła Cię tak sprawdzać po ślubie?!:wściekła/y::szok::baffled::angry::crazy:. Nie ręczyłabym za siebie, gdyby moja coś takiego zrobiła:-D.
A'propos, moja teściówka jest w porządku, do niczego się nie wtrąca, jestesmy dla siebie miłe, ale ja jeszcze się nie przemogłam, żeby zwracać się do niej "mamo":zawstydzona/y:.
A w maju juz będzie rok po ślubie;-)
 
a ja właśnie wróciłam ze spacerku :tak:
przy okazji zahaczyłam o sklepik i kupiłam wanienkę :-)
potem zrobię jakieś foto, bo teraz idę poleżeć troszkę na sofce - jakiś ból mi wszedł w prawe biodro i normalnie kuśtykam jak stara babcia, nawet z krzesła nie mogę się podnieść :baffled:
 
malgoss
powiem Ci że chyba tak jest że najlepiej zacząć się tak zwracać od razu...owszem jest ciężko..ale wydaje mi się że gdybym to odciągała to by było jeszcze gorzej:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry