• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Mamy majowe 2009

reklama
:baffled:
Jak to po powrocie ze świąt robiłam pranko 4 pralki tyle sie tego nazbierało :baffled:
A potem równo 4h prawowania :szok: masakra
Nigdy! Ja oszalalam tylko troche, ze prasowalam w swieta, chyba w poniedzialek, ale poprostu mialam nie duzo i bylam swiadoma, ze wena tworcza znow nadejdzie za dlugi dlugi czas....
Ja musze z pokoju usuwac wszelkie przedmioty nadajace sie do gromadzenia prania po suszeniu! To jest morderstwo. Do czasu mieszczenia sie tychze suszonych rzeczy jest wszystko bardzo fajnie, bo "przeciez moze lezec" nic sie nie stanie. Natomiast w momencie gdy zaczyna sie przepelniac jest gorycz rozpaczy, bo trzeba taaaaaaaaaaaaaki stos prasowac!
Niestety ja mam w pokoju wanienke juz, wieksza taka co w niej sie ze 3 prania mieszcza....
 
slonkoonline- a ja juz mam przygotowane stanowisko, deska rozlozona nisko, ja siedze na kanapie....... tylko zelazko nie podlaczone i ciuszki wisza na suszarce ehhhhh
 
ankzoc ja podlaczylam zelazko i mialam isc po wode, jakies 10 min zelazko grzeje sie bez wody.... Hahaha.....
A ostatnio jedna z wybitniejszych moich kolezanek wyrzucala plonace zelazko przez okno i gasila dywan w domu... Hiehie... Napewno nie bylo to spowodowane czyms w moim stylu. ABSOLUTNIE! Przeciez Kasia (to kolejna moja kolezanka o tym imieniu, mam prawie same Kasie) jest inteligentna i wogole w szczegole "ą" "ę" przez bibułę jej by nie przyszlo cos takiego do glowy!
 
A u mnie właśnie pralka ucichła więc rozpakować ją czas bo jeszcze po córcie musze leciec - odebrać z przedszkola

A potem jak M wroci to chyba na kijaszki do lasu sie wybiore połazic trochę :tak:
 
Po tej informacji to ja już byłam pewna, że M@dz1@ urodziła..
a tu niespodzianka:
(...)
M@dzia odpowiedziała, że jeszcze nie urodziła - odezwie sie na forum.

Ja skończyłam na dziś prasowanie. Też sobie siedzę, deskę na najniższy szczebelek bym sięgła..i całkiem miło się prasuje :tak: Nie znoszę prasować ale te ubranka mnie urzekły :-) i normalnie buzia sama mi się uśmiecha :happy:
 
Ostatnia edycja:
reklama
A ja się pochwalę, że mam już wszystko wyprane, WYPRASOWANE:tak::tak: i poukładane w komodzie:-D, no i torbę do szpitala spakowaną.
Tak mnie przed Świętami Synuś nastraszył, że juz jest gotowy do wyjścia:-D, że wolałam nie odkładać tych okropnych zajęć na później:-D:-D.

Barmanko,
nie ma za co przepraszać - ja sama często sie mylę, która co napisała:sorry:. Ważne, żeby ciasta wychodziły coraz lepsze ;-).
Zrobię dzis na deser to "ptasie mleczko":rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry