Mela, Anecik, Mama-Bartusia - moje gratulacje !!!!
ale się sypią te majóweczko...suuuupeeeer
no hejka i ja się melduję :-)
kurcze ostatnio stwierdziłam że ja pół życia przesypiam,normalnie śpie jak zabita :-( ja nie wiem co się dzieje - mam nadzieję że to tylko organizm robi sobie "zapasy" ;-) i że po narodzinach dzidzi mi przejdzie...
a ja wczoraj w końcu spakowałam walizeczkę do szpitala

wow - normalnie medal mi się należy

ale żeby nie było że ja taka niby "szybka" jestem - do spakowania zostały jeszcze dzidziusiowe ciuszki
co do wakacji - my w tym roku nie pojedziemy nigdzie, nawet do Polski :-( :-( :-(
do Polski planujemy przyjazd na Święta, wtedy też ochrzcimy małego.
ale na szczęście tutaj jest dużo fajnych miejsc do zwiedzania, parki, ogrody, morze pod nosem więc na nudę czy siedzenie w domu narzekać nie będziemy - tyle tylko że będą to wypady kilkugodzinne ;-)