Nosił w sobie własnego bliźniaka
Sanju Bhagat z Indii twierdzi, że jego brzuch zawsze był duży. W wieku 37 lat zaczął on jednak utrudniać mu oddychanie. Lekarz - myśląc, że w środku jest ogromny guz nowotworowy - skierował go na stół operacyjny...
- Kiedy rozpoczęliśmy zabieg, z brzucha wypłynęły litry jakiejś cieczy. Ku mojemu przerażeniu w pewnym momencie coś złapało mnie za rękę - relacjonuje dla ABC doktor Ajay Mehta z Tata Memorial Hospital w Bombaju.
Inny lekarz dodaje:
- Najpierw pojawiła się jedna noga, potem druga. Wreszcie zobaczyliśmy całą kreaturę - miała gęste włosy i długie paznokcie. Byliśmy przerażeni.
Choć na pierwszy rzut oka można by stwierdzić, że Bhagat był w ciąży, lekarze szybko ustalili skąd wzięła się zmutowana istota. Okazało się, że to brat bliźniak Hindusa, który został uwięziony podczas życia płodowego w ciele swojego brata.
Udało mu się przeżyć przez niemal 40 lat jako pasożyt, zanim nie urósł na tyle, że zaczął zagrażać życiu swojego gospodarza. Oddychał, odżywiał się, korzystając z ciała jego brata, Sanja. Sanja Bhagat przeżył zabieg i szybko wyzdrowiał.
W całej historii medycyny zanotowano dotychczas mniej niż 100 przypadków tego dziwnego zjawiska. W większości z nich bracia umierali we wczesnym stadium ciąży. Jednak Sanju nosił w brzuchu swojego brata przez 37 lat.

