LILIann
Majowe mamy'09
Madzia_Singh ale masz fajna "zyciowa przygode" z tymi Indiami...
:-) A z tymi spioszkami meza to rewelacja
No i przy odrobinie czasu i checi koniecznie wklej jakies fotki tych pieknych ciuszkow, bo jestem bardzo ciekawa jaka panuje moda wsrod "tamtejszych" maluszkow!
Trzymaj sie tam dzielnie!!!
mela trzymam kciuki zeby nic Ci sie nie rozeszlo ;-) i po raz kolejny gratuluje optymizmu. A musze powiedziec ze zaczyna mi sie on powoli udzielac, wiec prosze o kolejne dawki!;-):-)
A co do wizyt u dentysty to, hmmm.... ja wlasniem jestem na etapie chodzenia, brrr...

Mam fatalne zeby, przy kazdej ciazy psuja mi sie na nowo, nigdy nie ma tak ze ide na przeglad i wszystko w porzadku..

Caly majatek idzie mi na te nieszczesne kanalowki, plomby itp...

A co do mojego samopoczucia (ania_77, dzieki za pamiec;-)) to juz troszke lepiej, chyba dlatego ze z mezem jakos ciut lepiej sie uklada ostatnio, ale dalej mi jakos tak nijak i ciagle jakies strachy, leki i obawy mnie dopadaja
Achhhh te hormony....
:-) A z tymi spioszkami meza to rewelacja
No i przy odrobinie czasu i checi koniecznie wklej jakies fotki tych pieknych ciuszkow, bo jestem bardzo ciekawa jaka panuje moda wsrod "tamtejszych" maluszkow!
Trzymaj sie tam dzielnie!!!mela trzymam kciuki zeby nic Ci sie nie rozeszlo ;-) i po raz kolejny gratuluje optymizmu. A musze powiedziec ze zaczyna mi sie on powoli udzielac, wiec prosze o kolejne dawki!;-):-)
A co do wizyt u dentysty to, hmmm.... ja wlasniem jestem na etapie chodzenia, brrr...


Mam fatalne zeby, przy kazdej ciazy psuja mi sie na nowo, nigdy nie ma tak ze ide na przeglad i wszystko w porzadku..

Caly majatek idzie mi na te nieszczesne kanalowki, plomby itp...

A co do mojego samopoczucia (ania_77, dzieki za pamiec;-)) to juz troszke lepiej, chyba dlatego ze z mezem jakos ciut lepiej sie uklada ostatnio, ale dalej mi jakos tak nijak i ciagle jakies strachy, leki i obawy mnie dopadaja

Achhhh te hormony....
Ma małą gondolę- mój chrześniaczek to duży chłopak i długo gondola mu nie posłużyła a spacerówka też jest bardzo malutka dziecku jest w niej ciasno i nie wiem czy widziałyście może kiedyś jak wygląda śpięce w niej dziecko-nóżki ma cały czas w górze. No i jeszcze kółka- bez amortyzatorów- nie wiem jak u was ale w naszym mieście chodniki pozostawiają wiele do życzenia i nie raz było tak, że jakaś mała przeszkoda a wózek sobie z nim nie radził - wózek się zatrzymywał dzieckiem szarpnęło
Strasznie sie zdenerwowałam... ale przeczytałam gdzies ze to oznacza ze mam przeciwciała albo że choroba jest uśpiona... mam nadzieje ze jednak to pierwsze 