reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Barmanko, powiem szczerze że nie wiem co mi pomogło, nie zastosowałam żadnych środków. jedyne co to zjadłam wczoraj porządny obiad.:tak: Czy to możliwe że to tak pomogło??:sorry: i faktem jest że jak jestem zmęczona i bardziej się dołuję to z mlekiem jest gorzej. Przykro mi że nie mogę bardziej pomóc.:-(
 
Confi-Damianek pokazał Ci jak mu najlepiej:-D. Filip tez dzisiaj golusieńki leżał bo nawet pampers przeszkadzał:sorry:.U nas pół godziny po północy było 21 stopni:baffled:.
Ja ratuje się zimnym winkiem pól na pół z wodą mineralną:-) super gasi pragnienie:tak:
Tsarinko-Ta jak napisała Moniqsan przy upałach zamykamy okna!Chyba, że planujemy seans w saunie;-).

Dziewczynki odebrałyście już"becikowe"? Kurde nie przypuszczałam,że bedzie trzeba tyle papierów wypełnić:szok:.Normalnie zajęło nam to z pól godziny(Fifi na rekach:rofl2:).Ale przynajmniej z wypłaceniem kaski sie pospieszyli:tak:. Jutro czeka nas wyprawa po szkolną wyprawkę starszaka no itrzeba kupić Fifkowi większe rzeczy bo z 62 to już powyrastał:eek:.
 
mamamatysia-nam becikowe przeszło jakies dwa tygodnie temu, a od czasu załatwienia sprawy do wypłaty to niecały tydzien, wiec w miarę szybko

confi-słodko śpi malutki. Dlaczego on ma taką krostkę na ramieniu? to po szczepieniu???mój mały szczepiony był w nóżki.
 
Aneteczka
Lilianka też ma taką "krostkę" (tylko trochę mniej widoczną, bo jest od Damianka starsza).To jest ślad po szczepionce przeciw gruźlicy robionej jeszcze w szpitalu :tak: Przez chwilę był to bąbelek z ropką i teraz powoli znika :tak:

Nasze becikowe czeka u teściów. Mąż wypełniał wniosek, nie wspominał nic o jakichś przejściach w związku z tym. A on lubi narzekać na biurokrację. Oj lubi :-)
 
mamamatysia my becikowe dostalismy po miesiacu od zlozenia dokumentow
aneteczka my taz mamy taka krostke, w szoitalu mnie uswiadomili ze bedzie to tak wygladalo :baffled:

Gucio zrobil dzis mamusi niespodzianke i spal od 20-5.30 zjadl i od 5.45 spi dalej:eek: a jest tylko na cycku :baffled:

Takie fajne powietrze po nocnych opadach a ja nie moge otworzyc balkonu w celu wietrzenia poniewaz mam nie proszonego goscia na szybie drzwi balkonowych... Pajak... taka wielka krowa... mam paraliz jak na niego patrze:szok::szok::szok::szok: wole nie wietrzyc- niz miec z nim bliskie spotkanie :szok::szok::szok::szok:

barmanko a jak dzis mleczko w cycusiach ???
 
Ostatnia edycja:
barmanko a jak dzis mleczko w cycusiach ???
a dziękuje za troskę :*****
właśnie dziś jest lepiej, piersi pełniejsze, mleczko leci, ciesze się ogromnie :-D:-D
2 pełne dni był problem :szok:
zdarzyła mi się już taka sytuacja na początku... wczoraj znowu piłam karmi, mnóstwo herbatek na laktacje i jadłam non stop :zawstydzona/y: może to pomogło, a może czas zrobił swoje... pewnie była taka sama sytuacja jak u m&m :tak:

malinka wstydź się!!! boisz się malutkiego pajączka - a teściowej sie nie boisz?? :-p:rofl2::rofl2: hihihi
ładnie ci synek spał w nocy :tak:

justa - a może @ dostałaś? albo też druga opcja może sucho było w środku i siusiak obtarł coś w środku ? no kurcze nie wiem co może być przyczyną.... :zawstydzona/y:
 
reklama
justa - a może @ dostałaś? albo też druga opcja może sucho było w środku i siusiak obtarł coś w środku ? no kurcze nie wiem co może być przyczyną.... :zawstydzona/y:

myśle ze dostałam @ a przynajmiej mam taką nadzieje, a ze wczorajszym wieczorem (sex) to zbieg okolicznosci, cały wczorajszy dzien brzuch mnie pobolewał jak na okres, ale to zbagatelizowałam, a dziś rano miałam zawroty głowy............. szkoda że tak szybko, trudno różnie to bywa......... myślałam że jak karmię piersią to bedzie spokój
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry