reklama

Mamy majowe 2009

m&ms posciel super narzutka tez :-) i ja bym postsawila na swoim tym bardziej ze mojemu tlo takie kiszowate rzeczy sie podbaja ze szok:szok:
marzena corcia sporo wazy ale tak jak mi powiedziala AGA KM nie trzeba sie przejmowac najwazniejsze ze zdrowe dzieciaczki
ankzoc krzeselko spoko ale cena za wysoka jak dla mnie
mamamatysia ty sie masz z tymi dzieciaczkami a ja jaj ale mam nadzieje ze teraz zaliczycie te przeziebienia a zima bedzie oki:tak:
tsarina,barmanka dzieki za komentarze na nk :-) slodkie :-)
Diana dzis sie nmon stop wiercila w nocy i budzila mimo tego ze spala z nami. juz sama nie wiem czy to wina zabkow czy ma gazy bo tak sie strasznie wygina i kopie ze masakra :szok: lecimy obiadek ugotowac :-) a przypomialo mi sie barmanko ja tez dziekuje za przepisy byly suppper jak masz cos jeszcze to wrzucaj ja na pewno skorzystam :tak:
 
reklama
aga, z męża to widzę że mega byczek był za młodu :-p:cool2::rofl2: no taa - córa jak nic do tatuśka się wrodziła :laugh2:



aga, czymże twój mąż cię wcurwił że szykujesz na niego "ostatnią wiązankę"? :-D:-D
hihihi widzę że powiększyłaś sobie grono znajomych na n-k :cool2:

tikanis, też bym chciała wysłać ci zaproszenie ale n-k mi dziś po złości nie chodzi :crazy: pewnie aga zaczarowała :-p (mam nadzieję że w końcu się uda, mam nadzieję że rozpoznasz mnie po fotce ;-))


hahaha - WREDOTA :-p:-p:-p
Kochana - toż to Ty masz połowę kobitek z BB (sama nie wiem czy wszystkie zdołałam "rozszyfrować") :-D:-D:-D

co do męża i wiązanki - co jak co - Ty powinnaś mnie rozumieć jak nikt (no i confi, marzena, bohaciefka) - rocznik 1977 czasami nadaje się do: unicestwienia, utylizacji, powieszenia za jaja na drzewie, i w ogóle...
a czasami do wygłąskania, ukochania, wytulenia... Tyle, że ostatnimi czasy - wybieram opcję Nr 1 ;-)

a co się dzieje z Marcelkiem - czyzby dalej w nim tkwiła maruda??
 
No i teraz moje drogie UWAGA!!!
Panna Natasza W. waży 9450:szok::szok::szok:!!!!

No nareszcie Kobieta, która podziela mój słodki ciężar :tak::-D Tyle, że między naszymi pannami jest prawie 3 tygodnie różnicy, a Moja waży zaledwie 170 g mniej:laugh2: a jak z długością - pewnie też podobnie jak MY?
Marzenko - przynajmniej z siłowni możemy spokojnie zrezygnować :tak::-)
 
no i jeszcze slonka dawno nie było , tsariny nie widać, tikanis...
W ogóle - ostatnio to forum coś "obumiera" - no Kobitki - ożywiamy klimat:tak::-)

Brakuje mi tego siedzenia przed kompem z poranną kawusią i śniadankiem - ja wiem, że teraz z naszymi dzieciaczkami to nie jest takie latwe...ale niedługo większa część powróci do pracy.. i będzie jeszcze gorzej!!! Apeluję o to aby każda z nas usiadła codziennie na BB przynajmniej na te 30 minut (akurat herbatka/kawka + male co nieco) i napisała co u niej.

Tak dawno nie było tu anuliny, anuli1812, patusi (a w sumie to obu patuś), katarzynak,i wielu wielu innych...
 
no tak, rzeczywiście cisza tu ostatnio :cool2: ale pewnie każda zajęta...
ja już dziś posprzątałam sobie mieszkanko, więc jutro mam off, zrobię tylko cosik do żarełka i pewnie na miasto wyrusze w poszukiwaniu jakiś wyprzedaży, zaczynam zbierać ciuszki na 6-9miesięcy bo w tych 3-6 jest tak w sam raz na niego, a nie chce obudzić się z ręką w nocniku :-p tylko z tym moim synem wyjść na zakupy to masakra :sorry: typowy facet :crazy: nie da polatać po sklepach :eek:

aga, w sumie Marcelito już nie jest takim marudą, czasem mu się zdarzy przed kąpielą.. teraz jesteśmy na etapie "mama won od kompa, pobaw się ze mną" :-D jak tylko do kompa zasiądę od razu zaczyna pokrzykiwać :cool2: (teraz śpi więc mam luz ;-)), czasem biorę go na kolana i oglądamy film... ale najlepiej jest jak gadam do niego i stroje minki.. echhh powiem wam że nie mogę się doczekać jak będzie już siedział - bo normalnie teraz to nie wiem już jakie zabawy wymyślać :zawstydzona/y: a tak to kupi się jakieś klocki, ale piramide z kolorwymi kółkami i będziemy się bawić :tak:
w wątku o skazie muszę napisać jak było podczas wizyty, ale jakoś się tak zbieram:sorry:
mamy zmienione troszkę system wprowadzania nowego jedzonka, ale to też napiszę w innym wątku. jesteśmy teraz na etapie wprowadzania nutramigenu :cool: chyba nie muszę mówić jaki skutek :rofl2: normanie ma-sa-kra :rofl2:
ogólnie dziś już lepiej psychicznie się czuję :tak::-D:-D bo ostatnie dni były strasznie bee :zawstydzona/y: i nawet powera dostałam takiego że sama całe mieszkanko posprzątałam :-) tato z synkiem w tym czasie zaliczyli spacerek i zakupy spożywcze ;-)
dobre lece na inne wątki póki junior śpi...ale jeszcze sobie inke zrobię :tak:
 
no i ja też pytam gdzie się podziewa reszta dziewczyn??
dajcie znać że żyjecie chociaż ...:zawstydzona/y:
słonko, confi, sara, mamstud, tsarina (chyba już zdążyła wytrzeźwieć po opijaniu magisterki :-p:-p), powsinoga, tikanis halooooooooo gdzie was wywaiło??

a u nas się pogoda zmieniła, zimno i pada buuuu
 
No nareszcie Kobieta, która podziela mój słodki ciężar :tak::-D Tyle, że między naszymi pannami jest prawie 3 tygodnie różnicy, a Moja waży zaledwie 170 g mniej:laugh2: a jak z długością - pewnie też podobnie jak MY?
Marzenko - przynajmniej z siłowni możemy spokojnie zrezygnować :tak::-)
Oj podzielam Ci ja, podzielam... Co do długości to nie wiem dokładnie, bo u nas w przychodni niestety nie mierzą. Nawet pani doktor nad tym ubolewała, bo stwierdziła, że Nataszka jest też wyjątkowo długa. A jak jeszcze usłyszała, że tatuś jak miał 3 miesiące i 3 tygodnie to ważył 9200 - to machnęła tylko ręką. Jakiś czs temu jak usiłowałam ją sama zmierzyć to miała 68 cm. To tak +/-. A teraz większość ubranek to już tych na 74 jest dobra. Spróbuję ją jutro jeszcze zmierzyć.
A co do siłowni to rzeczywiście ja nie miałabym juz siły. Wczoraj po tym szczepieniu przyszło mi wnosić moje "maleństwo" w foteliku na 4 piętro. Na 3 myślałam, że ducha wyzionę!!!
 
A co do siłowni to rzeczywiście ja nie miałabym juz siły. Wczoraj po tym szczepieniu przyszło mi wnosić moje "maleństwo" w foteliku na 4 piętro. Na 3 myślałam, że ducha wyzionę!!!

ojjj - nawet mi nie wspominaj o noszeniu fotelika - toz to zdarza sie, ze ciągnę TO przed sobą w obu rękach ( bo jak dźwignę jedną to mam wrażenie, że odrywa mi się od reszty ciała):szok::zawstydzona/y::szok: Podziwiam - 4 piętro - ojjj podziwiam:tak: Nasze Kochane CALINECZKI:-D:-D:-D
 
reklama
ojjj - nawet mi nie wspominaj o noszeniu fotelika - toz to zdarza sie, ze ciągnę TO przed sobą w obu rękach ( bo jak dźwignę jedną to mam wrażenie, że odrywa mi się od reszty ciała):szok::zawstydzona/y::szok: Podziwiam - 4 piętro - ojjj podziwiam:tak: Nasze Kochane CALINECZKI:-D:-D:-D
Ja ostatnio to wolę wziąć Młodą na ręce, a dokładniej na jedną rękę,a w drugiej fotelik nieść.

A co forumowych-zaginionych to dawno tu Malgosss nie było... A już nie wspomnę o Uli_28, Iwonie, Joannn... Hop Hop jesteście tam?!?!?!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry