reklama

Mamy majowe 2009

Witajcie :tak:

Kornasia nie pamietam u kogo zdawalam, maly gruby :tak: a Ty z Torunia jestes ?

malinka, trzymaj się w tej pracy :tak: jak dobrze pamiętam ty chyba nie pracujesz 8 godz dziennie prawda, tylko troszkę mniej? a masz tą dodatkową godzinę na karmienie, czy to tylko obejmuje do któregoś tam tygodnia?

malinka, oj kochana to nie fajnie masz teraz :-(:-( a powiedz mi Gucio jest na normalnym mleku czy na nutramigenie?
haaa ale się uśmiałam ze szczupaka :laugh2:
tak barmako pracuje tylko 5 godz, z przerwa na kamienie 30 min czyli 4,5. Nie wyobrazam sobie pracowac 8 godz :shocked2: i wiecie co nie pierwszy dzien jest najgorszy lecz kazdy kolejny bez dziecka, jak wraca sie do domu i slyszy: A Gucio dzis pierwszy raz .... (np dzis bylo ze maly pierwszy raz bawil sie stopami) to jest straszne :-(:-(:-(Przerwa na karmienie w moim przypadku bedzie trwala tak dlugo jak karmie, a nikt nie musi wiedziec ze dokarmiam no nie ?:-p wiec sobie z tej przerwy korzystam :zawstydzona/y:a co, przynajmniej jestem szybciej w domu :tak:
A pytalas na jakim mleku jest- na normalnym

marzena- o Booozzzeeeee :szok::szok::szok: ale klopsik :-p

AgA- ja mam duzo ciuszkow na zime na 80cm wiec na pewno bedzie za duze bo Gucio malutki ale jak przyjdzie zimniej to go i tak w to jakos ubiore bo nie bede kupowac nowych kutek. Kombinezon mam mocno ocieplany wiec jeszcze poczekam. Teraz ubiram bodziaka( dł rekaw), koszulke, rajstopki, szpodenki, skarpetki,buciki, kurteczke taka jesienna i przykrywam kocykiem :tak:

ankzoc krzeselko super- ale ta cena :szok::szok::szok:
 
reklama
Witam majóweczki cały czas was czytam ale jakoś nie mam weny na pisanie troche już nie mam o czym bo się zappuściłam i nie jestem w temacie
Co do powrotu do pracy to hmm tęskni mi się za Kamilkiem a najgorsze jest to że w weekend zamiast nadrabiać moją nieobecność to musze jechać do szkoły wrr
Pozdrawiam wszystkie mamusie postaram się pisać częściej
A co do fotelika to faktycznie masakra jest taki ciężki czasem mam ochotę go wywalić
 
Witam! Jestesmy... Zyjemy i mamy sie calkiem dobrze! Tylko ta pogoda!!!!!:confused2::eek:

Bosze.... Pogoda ostatnio jest totalnie do D! :wściekła/y:
Ostatnio umowilam sie z kolezanka na spacer (ona ma synka w wieku Juli). Umowilysmy sie pod Biedronka. Cale szczescie! Oczywiscie wychodzac bylo ok. Witrznie, ale slonko bylo. Dolecialam do Biedronki i zaczelo lac! Wkurzylysmy sie i w efekcie spacerowalysmy pod jedna parasolka, a dzieciaki pod foliami :-) Spali, ze az milo :rofl2: A dzis.... Bylo tez wietrznie, ale ze sloncem, wiec poszlam na spacer. Po drodze sklep... Wyszlam ze sklepu i Panna Julcia pokazala co potrafi! Taaaaaaaak sie darla! W koncu dalam jej cycka. Zasnela, wsadzilam do wozka i chcialam isc do takiego lekko oddalonego sklepu po pieluchy flanelowe (jakos mi ich brakuje). No i co... Zdarzylam odejsc jakies 3 kroki i zaczelo padac. :wściekła/y::no: Jeszcze niesmialo probowalam isc (mialam parasolke), ale ostatecznie wymieklam i wrocilam do domu. :crazy: Straszna pogoda sie robi!
Jeszcze bym wszystko zniosla, ale jest juz naprawde zimno. Ostatnio nawet gadalam z mezem, ze nie trzeba jeszcze kombinezonu, ale chyba jednak trzeba!
Straszne to.

Powiem Wam, ze Julka zmienila sie nie do poznania! Jest naprawde grzeczna! Tfu, tfu! A ja czuje sie dzieki temu duzo lepiej!
Z tego co czytam to chyba ja ostatnia wroce do pracy. Najwczesniej chyba pojde, jak Julka bedzie miala roczek. Jest to spowodowane jednoczesnie moim sumieniem i brakiem kogos do pilnowania jej. Poza tym ja jakos psychicznie nie jestem gotowa jej zostawic. Ona tak kocha cycusie! :sorry::happy: Bede kombinowac z urlopami, zwolnieniami i ostatecznie wychowawczy (bezplatny zupelnie).
Eh... Ciezko bedzie sie odnalezc!

Kurcze, a ja balam sie, ze mam pulpecika. Widze, ze Jagodka i Nataszka bija moja wazaca 7,100 Julcie na lopatki! Jula teraz ma juz tylko poliki. Poszla bardzo w gore, wiec juz nie jest takim paczusiem. Zreszta teraz juz mniej przebywa w okolicach cycoszkow, wiec tez moze mniej przybierac. Nie martwie sie, bo i tak byla pod gorna granica. Ale te Wasze dwie panny... Naprawde! Szacun dla mamusinych raczek!
Ja osobiscie tez wymiekam w noszeni fotelika!Zawsze taszcze ze soba stelaz, bo nosic moge najwyzej 10m :sorry::eek: A pozniej wymiekam :szok::shocked2:
Osobicie wole wlozyc zakupy do fotelika i niesc Julke na rece (w drugiej fotelik) na sama gore! Niestety taka kolej rzeczy, ze dzieci rosna :laugh2:

m&m Jula tez czyta ksiazki Zobacz!:laugh2: A tak powaznie to masz powod do dumy! Gratki!

Pozdrawiam Mamunie Majowe i lece do dzieciatka. Musze slodziaka do snu ulozyc :laugh2: Buzile!
 

Załączniki

  • P021009_17.19.jpg
    P021009_17.19.jpg
    22,4 KB · Wyświetleń: 53
  • P021009_17.21.jpg
    P021009_17.21.jpg
    23,7 KB · Wyświetleń: 55
  • P021009_17.21[01].jpg
    P021009_17.21[01].jpg
    24,3 KB · Wyświetleń: 51
Widzę,że w ciągu dnia dużo nie naklikałyście:tak:.Faktycznie ostatnio jakoś tu pustawo:-(:-(:-(.
Ankzoc-Krzesełko fajne ale cena również:szok:.Dzisiaj również oglądałam kilka krzesełek ale najbardziej wpadło mi w oko takie:KRZESEŁKO BABY DESIGN PePe JUNGLE Wys=0zł W-wa
Co do kombinezonów i kurtek to dziś zakupiłam jedno i drugie.Temperatura spadła do 13 stopni więc czas się szykować na dodatkowe kilogramy:sorry:.
W ogóle to pierwszy raz od 5 miesięcy wyszłam z domu sama bez dzieci i co???Już za bramą sąsiadka zdziwiona zapytała"a gdzie masz dzieci???I tak przez cały dzień:wściekła/y:.Co już kurczę nie można się ruszyć bez"kuli u nogi"(w moim przypadku dwóch kul)?
Ale dzionek świetnie spędziłam z M na zakupach:-)
 
confi, aga-k-m, jestem jestem kochane ale jestem troche zalatana bo chrzest juz w ta niedziele i trzeba bylo wszytskiego dopilnowac...jutro jeszcze posprzatac isc na zakupy i bedzie wszechno a chrzciny robimy w restauracji i placimy za os. 30zl.. niedrogo a w tym mamy obiad czyli rosol plus pure , kotlet z kurczaka i 3 surowki:) pozniej ciastko , kawa lub herbata i soczek:) plus tam jakies slodycze i soki ale slodycze i soki to juz my przywieziemy:)

barmanka - to ja moge cie znalesc na nk ale powiedz imie i nazwisko:)
 
kornasia, barmanka - karmię tylko z prawej piersi ale już rzadko tzn. bardziej na czkawke i do zaśnięcia, wychodzi 4 razy na dobę, a tylko z jednęj bo odkąd wprowadziłam butelkę to Małgosia odrzuciła lewą pierś, z której słabiutko leciało (do tego stopnia, że w ciągu miesiąca tylko raz miałam ją przepełnioną po kilku dniach "nie używania", niestety zbliża się koniec laktacji:-(.

m&m's - i ja dołączam do grona zachwyconych, pościel super, przyznam, że fiolet bardzo mi się podoba :-). A teraz wielki zachwyt i słowa uznania dla twojego synka - zdolny chłopak!!! Masz powód do łezki wzruszenia :-).

mamamatysia - zdrówka dla Fifiego, a TY chorubskom się MAtko nie daj, witaminki, herbatka z miodzikiem lub sokiem malinowym, syrop z cebuli.
Zdrówka, bezbolesnego ząbkowania, upodobania do nowych smaków, snu uwielbienia i uśmiechu od uch do ucha dla Fifiego z okazji 5 miesięcy :).
No tak, jak ja sama wybrałam sie na buszowanie po sklepach to znajomi przyzwyczajeni do widoku mnie z moimi winogronkami ze zdziwieniem pytali gdzie JE zostawiłam.

AgA - też mam polarowy kombinezon, dodam, że łazikuję z córkami po 5h dziennie i na popołudniowy spacer to taki kombinezon jest w sam raz bo jak słonko znika to od razu temp spada.

marzena - no, no ale mnie zamurowało!!! Nataszka idzie w ślady taty :)
 
Ostatnia edycja:
A co forumowych-zaginionych to dawno tu Malgosss nie było... A już nie wspomnę o Uli_28, Iwonie, Joannn... Hop Hop jesteście tam?!?!?!
joann udziela się na wątki mam z Irlandii, widać że się tam zadomowiła;-) a z tego co kojarzę to od porodu to nie zaglądała :no:

malinka, a pewnie że korzystaj z tej przerwy :tak: u nas tak nie jest :no: przerwe ma się tylko do któregoś tam tygodnia :crazy:

matko z tego co czytam to ja najlżej ubieram swoje dziecko :szok::szok::szok: ma bodziaka (krótki rękaw), na to cienka bluzka, spodenki, skarpetki i cienka kurtka.
ostatnio na boso do domu wróciliśmy :zawstydzona/y::cool2: bo smrodek mały zgubił skarpetki po drodze :sorry:
dziś się już chłodniej zrobiło, więc chyba albo założę mu spodenki z polaru, albo pod te cienkie portki jakieś rajstopki (choć szczerze powiedziawszy jakoś nie mogę sobie wyobrazić jak ja go te rajtki wcisne :zawstydzona/y:)

słonko, madzia, super że się odezwałyście :tak:

mamamatysia, całuski dla Filipka :-), krzesełko super, ma piękne wzory :tak: tylko ciekawa jestem jak duża taca jest?.. koleżanka mi tłumaczyła by właśnie wybrać krzesło które ma dużą tacę :tak::tak:

tikanis, udało mi się jednak wysłać do ciebie zaproszenie :tak:



 
AgA, kochana powiedz mi w jaki sposób usypiasz dziecko w ciągu dnia?
Barmanko z tym usypianiem Zosi to niezły cyrk jest:szok: . Wieczorem ładnie zasypia sama w swoim łóżeczku w dzień tragedia:szok:.
Jak tylko zaczyna być śpiąca to zaczyna płakać a ponieważ nigdy nie płacze z innego powodu to wiadomo ze płacze ze zmęczenia.
Przy czym płacz to delikatne słowo. Drze się Az zaśnie przy czym nic nie pomaga, tzn. noszenie, bujanie, śpiewanie, kołysanie, smok. :eek:
Mój M. po prostu zabiera jej smoka pozwala wykrzyczeć się przez 10 min wkłada jej smoka a ona po 5 sek. usypia.
Zawsze te 2-3 godz. śpi na spacerze a jak ja mam czas to kładę się z nią do łóżka staram się ja przytulic i czekam Az zaśnie na ogół ja zasypiam pierwsza.
Moja koleżanka zawsze zaciąga rolety, puszcza synowi muzyczkę i go lula…..ja po prostu walczę

AgA - też mam polarowy kombinezon, dodam, że łazikuję z córkami po 5h dziennie i na popołudniowy spacer to taki kombinezon jest w sam raz bo jak słonko znika to od razu temp spada.

:szok:wow Kochana 5 godzin....jak Ty to robisz - ja juz po 2 godz. wymiekam:-( tzn. nogi mi do tyłka wchodza i juz po raz 3 tą samą trasą idę. Panowie z budowy obok mówia mi juz "dzien dobry":tak:

Dzięki za opinie dot. kombinezonu:-). Zofik na razie spaceruje w dresiku ale właśnie nie wiem kiedy nastąpi odpowiedni moment na kombinezon. Zrobiło się z dnia na dzień bardzo zimno:-(, ale chyba kupie cos przejściowego jak radziła mamatysia tzn. z polarku
Barmanko, posprzątane, ugotowane i wypad na miasto….halo nie wierze:szok:……i zazdroszczę…może zamienimy się rodzinami:tak:

AgA, Marzenko pełny szacunek:tak:…..ja już na 4 pietro sama fotelika z Zofikiem (6 kg) nie wnosze na raz….chyba ze z pomoca, strasznie ciezkie to ustrojstwo (fotelik):eek:

No i jeszcze jedno Wam powiem...odebrałam swoje wyniki krwi no i okazało sie ze mam (moze któras z Was sie zna) ANTY-TG 900 (norma 100) ANTY -TPO 90 (norma 30) :szok:pobiegłam do rodzinnej - dostałam skierowanie do endokrynologa bo mój organizm produkuje przeciwciała które zwalczaja moja tarczyce. Jak to ladnie Pani doktor ujęła mój organizm "zjada" tarczyce.:eek:

Ale nafajniejsze jest to ze do końca roku zaden "bezpłatyny" z nfz lekarz mnie nie przyjmie.:no: Kocham ten kraj.
Pół dnia ryczałam z bezsilności łacznie z wkreceniem sobie najgorszej choroby...wrrrr.....

Zmykam spac bo jutro o 7.00 formułka:-) aga_k_m kibicujesz?
 
reklama
aga km - co do męża i wiązanki - co jak co - Ty powinnaś mnie rozumieć jak nikt (no i confi, marzena, bohaciefka) - rocznik 1977 czasami nadaje się do: unicestwienia, utylizacji, powieszenia za jaja na drzewie, i w ogóle...
a czasami do wygłąskania, ukochania, wytulenia... Tyle, że ostatnimi czasy - wybieram opcję Nr 1 ;-)

Ja do mojego M w czasie tygodniowego okresu rekonwalescencji z powodu wirusowego przeziębienia zaczęłam mówić Panie Hipochondryku i jakoś jeszcze tego samego dnia nastąpiła poprawa;-). A tak gdy mnie M wkurzy to go pod nosem zbluzgam tymi słowami: Ty talencie na zakręcie lub Ty drągu w dziejowym przeciągu ;-). Zaczerpnięte z jakiegoś wiersza, nie pamiętam.


Kurcze blade, z innej beczki, tej intymnej i sąsiedzkiej zarazem. Moi kochani sąsiedzi
co dzieci nie mają niestrudzenie często się kochają - no fajnie, tyle, że mają strasznie skrzypiące łóżko:szok: dzięki któremu znam pory tejże aktywności. A mojemu M wówczas hormony buzują:-D, i czym nie umalowana w szerokim szlafroku to i tak apetyt wzbudzam. I co? A ja wtedy w klawiaturę klepię i na bb siedzę ;-).

AgA - mnie po tych 5h rozbitych na 2 tury to tez nogi do tyłka wchodzą a ani grama mniej co już wcześniej się żaliłam :(.

Mamstud, Sara a WY gdzie???????
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry