reklama

Mamy majowe 2009

Barmanko z tym usypianiem Zosi to niezły cyrk jest:szok: . Wieczorem ładnie zasypia sama w swoim łóżeczku w dzień tragedia:szok:.
Jak tylko zaczyna być śpiąca to zaczyna płakać a ponieważ nigdy nie płacze z innego powodu to wiadomo ze płacze ze zmęczenia
kurde - wypisz wymaluj jak u mnie!!!!!
a myślałam że tylko moje to takie :sorry:
Marcelito usypia w leżaczku podczas bujania, narzucam mu na głowę jego Magiczny Kocyk :tak:

ano tak mam już posprzątane :-) jutro tylko jakieś kotleciki zrobię no i na miasto koniecznie muszę iść po inne smoki do butelki, bo te co mam nie leci kleik przez nie :crazy:

jutro jeszcze pewnie sobie farbe do włosków kupię, bo mnie już świerzbi :cool2:

a powera mam przez to że poprawiło się z synkiem troszkę więc mamusia od razu wiatr w żagle złapała :-D mógłby jeszcze dać dłużej pospać to już byłoby ideał normalnie :cool2:

Moi kochani sąsiedzi co dzieci nie mają niestrudzenie często się kochają - no fajnie, tyle, że mają strasznie skrzypiące łóżko:szok: dzięki któremu znam pory tejże aktywności.

hahaha ale numer :rofl2::rofl2: ech niektórzy to mają życie erotyczne :zawstydzona/y: nie to co ja :zawstydzona/y: po cichaczu by się dziecie nie obudziło, i to jeszcze najlepiej w innym pokoju, bo w sypilace tam gdzie stoi łóżeczko czuje okropny dyskomfot :zawstydzona/y::zawstydzona/y: mam wrażenie że Marcelek zaraz wstanie na nogi, pogrozi palcem i powie "Wstydzcie się, staruchy jedne!!" :sorry::eek:
 
reklama
Witam moje najlepsze koleżanki w ten piękny sobotni poranek!

Moje kochane maleństwo spało dziś od 19.30 do 5.45. Pzebudziła się tylko około 22.00, napiła troszeczkę herbatki i spała już nieprzewanie do owej 5.45. Jak wstałam zrobić jej mleczko to mąż stwierdził, że to dlatego, bo tatuś dał jej wieczorem tejże herbatki... Pozostawię bez komentarza rocznik "77"

marzena - no, no ale mnie zamurowało!!! Nataszka idzie w ślady taty :)
Idzie, idzie. Tylko, że tatuś teraz zupełnie normalnej budowy, więc się tym nie przejmuje. Zresztą zauwżyłam, że Mala od jakichś 2 tygodni mniej je, więc może na następnym ważeniu nie będzie tragedii.

AgA, Marzenko pełny szacunek:tak:…..ja już na 4 pietro sama fotelika z Zofikiem (6 kg) nie wnosze na raz….chyba ze z pomoca, strasznie ciezkie to ustrojstwo (fotelik):eek:

Ja na ogół z dołu dzwonię po teścia, żeby zszedł po wnuczkę, bo wiadomo, że tatusia zazwyczaj nie ma. Ale jak wracałam ze szczepienia to niestety sama musiałam sobie radzić. Straszne to było!

I mam do Was pytanie, bo na tym ostatnim szczepieniu pielęgniarka powiedziała, że następne obowiązkowe to dopiero w 13-14 miesiącu. I to będzie odra, różyczka i świnka. Z tego co czytałam na wątku XXX , a potem poczytałam w innych miejscach, to jest to szczepionka MMR i były jakieś podejrznia, że ma ona związek z późniejszym autzmem u dzieci. Czy Wy słyszałyście coś na ten temat? Bo jest jeszcze trochę czasu, ale nie za bardzo podoba mi się w tym wypadku ta skojarzona, a nie wiem czy oddzielnie można...
 

Zmykam spac bo jutro o 7.00 formułka:-) aga_k_m kibicujesz?

Pamiętałaś :-):-):-)
a kibicowaliśmy (mój M przecież nie przegapiłby tego wydarzenia nawet jakby o 3:00 bylo transmitowane)- ale zdradzę Ci,że ten sezon oglądam bo oglądam - Kubica jakoś nie ma siły przebicia.. Trulli i Barrichello mnie denerwują, Webber i Vettel - ok, no i Button, jak zwykle na czele.
 
AgA - z tym zasypianiem to jakiś cyrk - ojjj współczuję:szok::tak:

Marzena -ale mnie "zabiłaś" tą informacją:szok::szok::szok:.. My mamy termin kolejnego szczepienia na 26.11. i nie sprawdzałam do tej pory kolejnej dawki... ojjj - może się wyłamiemy?? poczytam w kazdym badz razie WSZYSTKO DOKŁADNIE NA TEN TEMAT. Może cos moniqsan nam na ten temat podpowie...
 
Hej ho , melduje się. Wybaczcie nieobecność ,ale jakoś weny brak , tak czasem podczytuję o czym piszecie i nie mogę się zebrać do odpisania :zawstydzona/y:
Przyznam sie ,że przyczyniła się do tego także gra The Sims3 :zawstydzona/y::laugh2:
wciągnełam się i odstresowuje się grając:sorry:
Jednakże po apelach waszych wracam na forum by siary nie robić ;-)

m&m's cudna pościel , jednak fiolet jest najlepszym kolorkiem na jesien zdecydowanie :tak:
Marzena , ja już tak wcześniej patrzac na zdjęcia Nataszki zastanawiałam się ile ona waży...no i masz mamusiu niezłego klocuszka , usmiałam się z określenia agi_k_m "calineczki" :-D:-D:-D Mój chłopczyk waży 7200 a ja już go w foteliku nie noszę. Podziwiam ...szacun ;-)
AgA ja jeszcze nie myslę o kombinezonie, Dami woli chłodek niż przegrzanie. Przykład dzisiejsza noc...obudził się o północy to wzięłam go i nakarmiłam no i nie dał się już do łóżeczka odłożyć.marudził płakał i rzucał się w nocy. Gdzieś koło 2 ściągnęłam mu skarpetki to zasnął...później zaczął znów marudzić i płakać no to ściągnęłam mu spodenki...zasnął w samym bodziaku ( krótki rękaw) przykryłam go kołdrą to zaczął znów smęcić...zasnął dopiero jak go odkryłam :szok::szok::szok:
tak więc , ja na razie ubieram go na spacer w spodenki i bluzę , pod spód body i już. Kombinezon wprowadzę jak już na prawdę będzie zimno i będę widziała ze dotychczasowe ubranie to za mało.
Ankzoc ...fajne krzesełko. Dzięki za podpowiedz co do tego glutenu, mnie przerażają te wszystkie kombinacje z karmieniem....
na razie młody na próbę dostał odrobinkę startego jabłuszka...pękalismy ze śmiechu tak się kwasił.Potem dostał troszeczkę marchewki ale w ogóle mu nie podeszła :confused2:
odpuszczam na miesiąc jeszcze...może się coś zmieni

nie odpiszę wszystkim z was bo Młody wzywa na karmienie...
zajrzę później i może w końcu to zdjęcie Wam pokażę ...z wesela :-p
 
AgA - z tym zasypianiem to jakiś cyrk - ojjj współczuję:szok::tak:

Marzena -ale mnie "zabiłaś" tą informacją:szok::szok::szok:.. My mamy termin kolejnego szczepienia na 26.11. i nie sprawdzałam do tej pory kolejnej dawki... ojjj - może się wyłamiemy?? poczytam w kazdym badz razie WSZYSTKO DOKŁADNIE NA TEN TEMAT. Może cos moniqsan nam na ten temat podpowie...

No ja tez czytałam na temat tego szczepienia ale wywnioskowałam z tego ,że szczepionka EWENTUALNIE pobudza juz zaistniały u dziecka proces a go NIE WYWOŁUJE. Nie wiem czy dobrze zrozumiałam. ja jestem przeciwna jej bo uważam ze dziecko powinno przechorować wszystkie choroby dziecięce czyli właśnie świnkę , ospę , różyczkę itp ponieważ w póżniejszym wieku są ona bardziej groźne i grożą poważnymi następstwami( np różyczka u kobiet w ciąży czy świnka u mężczyzn, czasem powoduje bezpłodność) no i głównie z tego powodu obawiam się jej podać a najchętniej już w ogóle bym młodego nie szczepiła bo nie znoszę jak płacze , ja wtedy płaczę razem z nim z bezsilności :zawstydzona/y::-(
 
Dzieńdoberek.Widzę,że się z majowych mamuś nocne marki robią.Ja wymiekam około 23 a wczoraj to padłam nawet wcześniej co dobrze się złożyło bo Fifiś dał nam dziś w nocy popalić:crazy:.
Bohaciefko-Dziękuję za życzenia.
Marzenko-Zazdroszczę przespanej nocki
Confi-Ja też uwielbiam The sims:-):-D:-).Parę dni temu odkopałam The Sims 2 ze wszystkimi dodatkami i teraz tworzę społeczność:-D.The Sims 3 jeszcze się nie dorobiłam:-(.Gra również działa na mnie relaksująco(jak się człowiek wkurzy to można czasem kogoś uśmiercić:sorry:).
Dzisiaj mamy zlot rodzinny na urodzinach babci więc idę się szykować.
Miłego dzionka życzę.
 
witam,
dawno mnie tu nie było, bo nie mam dostepu do neta.Jestem u rodziców, a oni niestety niereformowalni i net to dla nich czarna magia:-D
teraz szwagier przyn:-Diósł mi laptopa z netem wiec śmigam.

Z nowości to u nas odbył sie chrzest Miłoszka przez całą msze nie usnął, jak go ksiądz chrzcił to płakał, wcześniej zrobił kupala, a od ołtarzem sobie beknął na cały głos. Potem zaczał goworzyć, a od razu jak wyszliśmy z kosioła to usnął:wściekła/y:

Kupiliśmy też miłoszkowi nową spacerówkę, bo z tamtza miałam probem jak jechałam z nim sAMOCHODEM sama, bo koła trzeba było zdjąć i ogólnie cieższa była.Nowa waży 8 kg i skałada sie jak parasolka, wiec myślę ze bedzie mi lżej.
 
hejka
pisalyscie o usypianiu maluszkow ,tak wiec moj usypia tak, jak ide na spacer lub jedziemy autem to sobie spiewa aaaa,,,,aaaa chwilka spi,a jak w domu to przy cycusiu.
dzis mialam niezla nocke tak jak usnol ok 21 to obudzuil sie o 2 zjadl i tak co godzine do rana.tak mam od dnia jak skonczyl 5 mscy,takze noce nieprzespane wrocily.dzis go zwazylam taka zwykla waga lazienkowa to schudn ma 8kg a mial miesiac temu 8600g,wiec mysle ze sie nie dojada jak juz pisalam.juz dalam mu marchewki nie podchodzi lepiej juz kaszka ,dzis mysle czy mu dac mleko modyfikowane sale niewiem jak to sie skonczy bo nie chce nic ze smoczka.
 
reklama
Z nowości to u nas odbył sie chrzest Miłoszka przez całą msze nie usnął, jak go ksiądz chrzcił to płakał, wcześniej zrobił kupala, a od ołtarzem sobie beknął na cały głos. Potem zaczał goworzyć, a od razu jak wyszliśmy z kosioła to usnął:wściekła/y:

hahaha - no to nieźle - będziecie mieli co wspominać - anegdotka murowana :-D:-D:-D

Aneteczko - fajnie, że się odezwałaś - W KOŃCU!!! a dlaczego wywiało Cię do Rodziców??


martalis - hmmm... może i moja zacznie w końcu spadać z wagi - codziennie dźwiga się na pleckach (na maxa!! maz się smieje, żepewnie lada dzień się podniesie..), wiec może przez te cwiczenia uda się jej troszkę zbić wagę..


A u nas z nowości - dziś obdarzyłam Kuzynkę ciuszkami po mojej Jadze na jej 7-miesięczną córcię, hehe - wszyscy sięsmiali, ze do czego to doszlo, żeby starszy nosił ciuszki po mlodszym:laugh2:
Jadze kupiłam pare bodziaków w Textilu (muszę tam wrócić po jeszcze jeden - za mało kasy miałam przy sobie,a nie odpuszcze go sobie...jak go kupię to bedziecie wiedziały dlaczego), a w Tesco pajace i kurteczkę. Później wstawię fotki do odrębnego wątku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry