reklama

Mamy majowe 2009

Dziewczyny dzisiaj dostałam to od mojej kuzynki
 

Załączniki

  • 38568dc78c.jpg
    38568dc78c.jpg
    17,3 KB · Wyświetleń: 74
reklama
Confi, wprawdzie jeszcze nie karmie niczym innym malucha niz mleczko ale moge Ci cos doradzic. W rosmanie jest mydelko do odplamiania Dr. Beckmann polecila mi go znajoma ktora spierala takie plamy przy swoim dziecku. Jest delikatniejesze dla skory dziecka nie posiada wybielaczy dzieki czemy nie powinno uczulac jak czasem dzieje sie przy vanishu. Ponoc jest rewelacyjne ja juz jedno zakupilam i na pewno bede testowac :-)
 
Confi- Od razu po karmieniu, mydełko + ciepła woda +szczotka-jest szansa ze samo zejdzie a jak nie to tak jak Aga-Vanish.
Aga k m-To kiedy będziesz w okolicy???Daj znać wcześniej to zwołamy chętną resztę i ...zapraszam do siebie.Pogonię męża żeby skończył malować poddasze to będziemy miały mnóstwo miejsca dla nas i bobasów:-).No i przygotuję coś ekstra do jedzonka(albo zatrudnię męża;-))
Owco-Ja używałam tego mydełka(nawet pisałam tu o nim na forum) ale plamy przestały schodzić gdy warzywka połączyłam z mięskiem:-(.
 
Ostatnia edycja:
Mój cudowny sasiad ( ten od remontu) remontuje w najlepsze dalej :eek::eek::eek:
od marca...27 m/kw :oo::oo::oo:
doszliśmy do wniosku ze przerabia sobie kawalerkę na schron przeciwatomowy , tyle ze debilowi nikt chyba nie wytłumaczył ze taki schron na 9 piętrze nie ma racji bytu :-p
w każdym bądź razie budzimy się i zaspiamy przy kojących dźwiękach wiertarek i młotów :confused2:

[QUOTE]
CONFI ,DOBRY TEKST. USMIAŁAM SIĘ .
 
No fajnie , jak Nas dużo!!!! :-) :-) :-) :-) :-) :-) :-)

Confi ja też mam plamy - tylko że na śliniakach, też mi nie schodzą :dry:, od tygodnia wybieram się po vanish, ale ciągle choroba mi stoi na drodze. :dry: :wściekła/y::wściekła/y:

Mnie trochę strach zjada przed tym wyjazdem. Po pierwsze to glupie wkurzajace zapalenie płuc mnie wykańcza!!! Cały czas jest do bani, zero kurka poprawy!!!!! :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: A tu podróż, samolot, te klimatzacje, a w Warszawie słyszałam że jakaś fatalna pogoda. Naprawdę zaczynam panikować na punkcie swoim (jestem taka wykonczona tą chorobą że naprawdę nie mam na nic siły , czuje jak mój organizm jest wycieńczony) i dzieci. :dry: Och. :-(
 
Hej kobietki...ojejku rzeczywiscie tloczno na bb....

A u nasz dzis przepiekna jesienna pogoda...bardzo slonecznie i cieplutko...juz rano zaliczylismy spacerek bo bylismy w baby clinic na wazeniu i wizycie z nasza health visitor....
Amelia znowu dogonila Ale i roznica miedzy nimi jest dokladnie 50 g tak jak w dniu urodzin...
Amelia wazy 6980g a Ala 7030g.....no i maja po 68 cm....
Pytalam o te moje niejadki no i mam podawac witaminki..taki zestaw witamin...bo przy jedzonku powinny wypijac 600ml a one tylko 300-350ml....:-(..no ale mam nadzieje ze bedzie ok.....
Pozatym to pojutrze miala byc operacja Ameli ale teraz to sie ciesze ze ja przelozyli bo i tak by jej nie mogli zrobic bo obie maja nadal taki katar ze caly czas pomimo sciagani "faja im wisi"..:sorry: ach mecza sie.....

Mam teraz chwilke bo wszyscy troje padli ( moj maz wlacznie ) i sobie spia....no ale zaraz musze isc jakas zupke dla dziewczynek zrobic....


Moniqsan...och dziekuje za przepis...wyglada pysznie...a ja bym mogla byc managerem w restauracj ( bardzo lubie pracowac w swoim zawodzie):tak::tak::tak:

Confi....ja jak karmie to uzywam pieluszek tetrowych...sa duze i zawsze zakrywaja ubranko.... sliniaki leza w szufladzie bo niestety sie nie sprawdzaja....a jesli juz sie pobrudzi ubranko to tylko vanish a pieluszki to wstawiam w pralce na 90 stopni z dodatkiem wlasnie vanishu i wyciagam czysciutkie....:tak:


A no i moje kobietki maja dzisiaj pol roczku.....:-):-):-):-):-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry