reklama

Mamy majowe 2009

jestem jestem :-p:-p
ale zaraz ide po kołderke bo zmarzłam trochę ,wypiłam już herbatkę, ale nadal się trzęsę :sorry: zakręciłam kaloryfer, bo straszne nie lubię jak jest ciepło :eek: a mam spierdzielony termostat - jak znowu odkręcę by było ciepło to będę na śrubach musiała odkręcać termostat i poprawiać go "od środka" :crazy:

mam już gotowe zaproszenia na chrzest :tak: ale się cieszę. jutro mąż zrobi przelew (ja się kasy nie tykam ;-)), i mam nadzieję że niebawem przyjdą. zaproszenia przyjdą na adres do teściowej. zaraz wam wkleje projekt
2vkia8x.jpg


a mówiłam wam że mąż w listopadzie leci do Polski na tydzień? ale wykombinowałam tak by na ten czas przyleciała do mnie moja 17-letnia kuzynka, przynajmniej nie będzie mi się nudzić :sorry: a właśnie ją chcemy poprosić na Matkę Chrzestną :tak: a mąż leci kupić jakieś autko byśmy mieli się jak poruszać jak będziemy w Polsce (bo niestety nie mamy od kogo pożyczyć, do tej pory jakoś się udawało, a jak nie było od kogo to autobusem jeździliśy, ale teraz my z Marcelitkiem plus duże bagaże nie wyobrażama sobie podróżować komunikacja miejską :eek:), no i przy okazji porozwozi zaproszenia na chrzest. więc wszystko się jakoś układa. oby tylko jakieś autko kupił :tak:

Aga o rety ale mi narobiłaś smaka tymi wódeczkami :rofl2: my w domku (z babcią) często takie wynalazki robiliśmy, ale jak się szło do kogoś w gości to niestety czyściocha królowała. takich przerabianych nikt nie stawiał :zawstydzona/y: a szkoda!! bo smaczek ma zupełny inny niż taka tradycyjna Wyborowa ;-)
ja gdy skończę karmić to robię wódeczkę z mlekiem skondesowanym (słodzone, zagotowane, ostudzone. wychodzi taki likierek) już zapowiedziałam rocznikowi '77 że wara od tego bo to moje :-p:-p
które jeszcze nie testowałaś z tej strony?

isabela, ooo matko :-( szczerze współczuje :-( trzymaj sie kobietko :**

confi, dzięki za podpowiedzi, zaraz będę ćwiczyć :-)
a fakt, zaskoczyłaś mnie :cool2:
 
reklama
haaa udało się :-)
dzięki Confi, jesteś wieeelkaaa mua :*****

jeszcze wam tylko przód zaproszenia pokaże jak będzie wyglądało po złożeniu
rubq86.jpg


a zaproszenia są od tego sprzedawcy, zaproszenie nr 2
ZAPROSZENIA CHRZEST URODZINY KOMUNIA zdjęcie (788867073) - Aukcje internetowe Allegro

Confi, a powiedz mi czy znasz jakąś fajną stronę gdzie można online wrzucić swoje zdjęcia by były dostępne dla znajomych?

zmykam spać paaaa
 
Oj Dziewczyny znów mam do nadrobienia 20 stron ...załamka....:szok: i nie wiem co słychac...:eek:
Mój M. miał dzis isc do szpitala jutro operacja.
Wczoraj biegałam jak kot z pecherzem bo okazało sie ze nie mam SKIEROWANIA:szok: normalnie zapomniałam wziac od ortopedy ...wiec godzina stania pod gabinetem rodzinnej i załatwiłam.
Oczywiscie M. zesteresowany i marudny cały dzien.
Potem zakupy, pakowanie torby i najwazniejsze....OGOLENIE nogi....:shocked2:
Dziewczyny ogolic męską nogę to normalnie 45 min roboty.:tak:
I jakby co służe radą ze nie goli sie na mokro tylko na sucho bo zapycha sie maszynka :sorry:
aaaa i jeszcze sprzatnięcie akwarium bo sama bym sobie z tym nie poradziła....Normalnie na wieczór padłam.
No a dzis o 7.00 tel od lekarza ze jesli operacja to JUZ :szok:tzn. za poł godziny musiałby byc w szpitalu bo na jutro maja za duzo złaman.
No i lipa bo My jeszcze spalismy i brak opieki dla Zofika...
Obiecał ze zadzwoni w przyszłym tygodniu...i wszystko od nowa.:crazy:


 
Aga, marzena80 mieszkałam w Miechowicach:tak: najpierw jeszcze z rodzicami niedaleko przedostatniego przystanku, nie licząc tego na żądanie przed pętlą, a pózniej już z M. na Felińskiego

No widzisz sąsiadko:tak: ja tez pół zycia na Felińskiego mieszkałam.
Pewnie chodziłas do szkoły 54? bo ja do SP31 :-)
ehhhh....normalnie mi sie zateskniło
 
Witajcie mamuski o poranku, czy u was też jest taka tragiczna pogoda :wściekła/y: ciemno, ponuro, deszcz pada ehhh co to za złota polska jesien :rofl2:

agakm- wiesz co mojej małej też nie podchodzą butelki tt, a powiem ci że w tej mojej nuby smoczek jest mały ale twardy i fajnie ponacinany, więc moze byc i do mleczka i do kszek i napoi ;-)Cieszę się, że sytuacja w domku trochę sie poprawiła, wiem , że ciężko tak z dnia na dzień bez słów wybaczyć, ale jak to mówią czas goi rany.... wiem z własnego doświadczenia. Jestem za teczką ;-)

confi- wcale ci sie nie dziwie bo to naprawde wciaga, w kazdym razie dla mnie kupno nowej gry to teraz zbyt duzy wydatek, ostatnio strasznie dużo kasy wydawalismy, a to chrzciny mojego m chrzesniaka, nasze chrzciny, zakupy do domu drzwi, takze narazie musze spasowac, moze kiedys kupie;-)no i jeszcze ostatni wyjazd do gdanska pochłonął nam mnóstwo kasy

tikanis- ja juz kombinuje sam cyc przed kapiela, po kapieli, mleczko moje odciagniete z kaszka i w sumie nie robi to żadnej rznicy bo mała i tak budzi się głodna o 22, 23 :confused2: poczekam jeszcze do 8 listopada jak nic sie nie zmieni chociaz troszkę to przechodze na sztuczne mleczko na noc o ile to coś da :rofl2:

isabel- o kurcze ale sie porobiło, najwazniejsze, że już jest wszytsko ok. Brawo dla twoich córek, że tak dzielnie ci pomagały :-)

barmanka79- sliczne zaproszenia ja też miałam takie :-p

aga- to mialas pracowity dzien, chyba te stanie w kolejce to nic z goleniem nogi chłopa :-D. Oj przykro, że tak wyszło z tą operacją, no trochę są nie powazni ci lekarze, myslą, że zadzownia i człowiek będzie leciał na złamanie karku!
 
AgA - o matko...ale miałaś dzionek!!! Szkoda, ze nie potoczyło się tak jak miało być - ale... zdobyłaś nowe doswiadczenie i w przyszłym tygodniu wyrobisz sie ze wszystkim w try-mi-ga:tak::-)

Barmanko - ja korzystam z Picasy aby stworzyć albumy online.
Pytałaś czy na serio chcemy sie wyprowadzic z domu - otóż na serio. Bo gdyby nawet za parę dni sytuacja powrociłaby do normy, to i tak pewnie za miesiąc wybuchnie kolejna afera. Zazwyczaj wszystko rozchodziło się o moje nerwy - mąż mnie wspieral dobrym słowem i dodawał otuchy, ale gdy tym razem Tato "uderzył" w niego (jego honor, dumę, czyny) - sielanka raczej nie ma prawa bytu. Chcemy tylko znaleźć coś dobrego w cenie, no i mamy problem z meblami - bo do tej pory wszystkie mieszkanka były umeblowane.. Zobaczymy w każdym bądź razie...
Na razie siedzimy w domku i na nikogo nie mamy ochoty patrzeć - no ale... wczoraj np. moi Rodzice i Teściowie Siostry gdzieś jechali i np. moja mama z wózka wpatrywała sie w naszą kuchnię, Teściu siostry zapukał w okno i zaczął machać, a Teściowa... przykleiła się do szyby i zacieszała do nas - normalnie załamka... Nie wiedziałam czy mam rolety spuścić czy się schować w pokoju...
 
Witam, dawno mnie nie bylo... ciezki okres nastal dla mojego malucha maruda taka ze odejsc na moment nie mozna ale dzis juz jest lepiej i mam nadzieje ze nadrobie odrobinke choc przeraza mnie ta ilosc stron do przeczytania chyba z 40 sie uzbieralo :tak: U nas choroba za choroba sie czepia teraz walczymy z katarkiem i kaszelkiem u Wiktorka a to wszystko przez cudowna tesciowa... odwiedzilismy ja w niedziele i zanim przyszlismy pytalam czy jej wnuczka ktora z nia mieszka jest zdrowa powiedziala ze tak. No niby zdrowa ale zapomniala dodac ze do ponad 2 tyg kaszle i meczy ja katarek :wściekła/y: jestem zla na tesciowa okrutnie, a ona teraz chodzi i placze ze maly sie zarazil. Za oknem jak zwykle ponuro i szaro az sie na dwro nie chce wychodzic .... poczytam troszke co tam u Was ciekawego sie dzialo podczas mojej nieobecnosci i potem cos jeszcze skrobne ....
 
reklama
ło matko, dopiero wstałam... mąż z koncertu wrócił około północy, kolacyjka, wino i nic nie pamiętam! Przy pierwszym kieliszku poszłam spać! nie upiłam się, ja poprostu zasnełam! a nawet zmęczona nie byłam... noż... ale podejrzewam, że to dlatego, że zawsze chodze spać ok.22, bo w nocy wstaje ok.3 a potem od 6 już na nogach jestem... dziwne jest to wszystko... a zaraz się na rozszerzaniu powyżalam, bo mam kicający i muczący kłopot...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry