reklama

Mamy majowe 2009

Madziu wszystkie nas tu zmartwiłaś ... ale jak już dziewczyny pisały jesteśmy z Tobą i zobaczsz poleżysz troche i napewno będzie dobrze!! Dobrze, że byłaś u lekarza, a teraz byle by do piątku! Napewno, napewno wszystko będzie z dzidzią dobrze!
 
reklama
Magda84 będę trzymała za Ciebie kciuki. Wierze, że wszystko bedzie dobrze. Wiem, że łatwo sie mówi a trudniej zrobić, ale postaraj sie myśleć pozytywnie :tak:
Pozdrawiam serdecznie. Trzymaj sie cieplutko
 
Witam wszystkie mamy.Ja mam termin na 3-05 i już nie moge sie doczekac kiedy zobacze maleństwo a to dopiero albo już;) 17tc. Martwie sie troche ponieważ choruje na toksoplazmoze i biore rowamycyne,narazie z dzidzią jest wszystko ok ale to nigdy nie wiadomo.Pozdrawiam wszystkich cieplutko.
 
Madziu, wszystkie tu jesteśmy z Tobą i z Twoim maluszkiem, z którym na pewno wszystko jest w porządku!:tak:

A mężowi powiedz wprost, że potrzebujesz wsparcia i chcesz, żeby był teraz przy Tobie - im czasem ciężko rozszyfrować sygnały, które wysyłamy... Cóż, nie można ich za to winić, mają po prostu inaczej zbudowane mózgi :-D. On po prostu myśli, że skoro nie może rozwiązać Twojego problemu, to nie jest potrzebny - wyczytałam to w mądrej książce i się sprawdza. :-D:-D

A tak na poważnie, trzymaj się - jeszcze tylko jutro i już będziesz spokojna!
 
Magda84 musisz dzielnie wytrwac do piatku, wszystkie zle mysli odrzucac na bok... My tu wszystkie Ci dopingujemy i trzymamy kciuki by wszystko bylo dobrze (a na pewno jest:tak:), wiec nie ma innej opcji , bedzie juz tylko lepiej!!!:tak: A z wlasnego doswiadczenia wiem , ze maluchy w brzuszkach potrafia niezle psikusy robic... W pierwszej ciazy, jak lezalam w szpitalu z krwawieniami jakos w 16-17 tc, polozna jak co rana przyszla badac tetno i zdebiala, bo nic nie uslyszala...I zaraz raban na caly szpital, druga polozna slucha i znowu nic..Ja juz wychodze z siebie z nerwow, przewoza mnie na wozku na usg, a tam sie okazuje ze wszystko w porzadku, mala sobie fika, tylko ze chyba tak jakos sie nietypowo obrocila, ze nie mozna bylo serduszka uslyszec. Pod koniec tej samej ciazy, w 37 tyg, poszlam na KTG do przychodni, bo jakos co 4-5 dni mialam w tych ostatnich tygodniach robione i znowu - 2 polozne probowaly mnie chyba przez pol godz. podlaczyc i nie mogly, bo nie slyszaly tetna... i z miejsca lekarz wyslal mnie do szpitala, gdzie okazalo sie ze wszystko ok, ale zostalam juz tam do porodu.:sorry: Widzisz sama jak te maluchy potrafia psocic;-) Twoj pewnie tez taki rozrabiaka jak moja corcia rosnie (jej do tej pory to zostalo):tak:Ale wiem ze najgorsze jest to czekanie i stres z nim zwiazany... Zobaczysz ze bedzie dobrze!!!
 
Madziu Isabela dobrze radzi sprobuj moze ogladnac jakis film,napic sie melisy to cie na pewno troszeczke uspokoi .Wszystkie z nas moga dopasc rozne dolegliwosci ciaza jest jedna wielka niewiadoma dlatego musimy byc silne i jakos sie wspierac.Zycze Wam duzo zdrowka i trzymam goraco za ciebie i twoje malenstwo kciuki
 
Czaiłam się, podglądałam, czytałam, aż wreszcie się zdecydowałam ujawnić. Witam Was wszystkie serdecznie! :-) Termin mam wyznaczony na 13 maja. Z uśmiechem na twarzy, ale i z lekkim niepokojem nabywam nowe doświadczenia.
 
kasica212 i jak tam bylas na USG??? Daj znac co tam u maluszka slychac! Na pewno miewa sie dobrze i bryka, coo??:-D:tak:

isabela jak sie teraz czujesz? Czytalam co przeszlas na badaniu, i brrr, az mnie ciary przeszly! Ale teraz juz musi byc dobrze, i bedzie :tak: No i gratuluje wymarzonej coreczki!!!:-D
 
reklama
Roxy31 i Foxy924 (hihi, fajnie sie rymuje;-)) witajcie wsrod nas!!! :-) Fajnie ze zdecydowalyscie sie powiekszyc nasze "majowomamowe" grono:-) ! Zycze Wam wiele spokoju i radosci z rosnacych brzuszkow! No i przede wszystkim zdrowiuskich bobaskow w tych brzuszkach. I udzielajcie sie czesto i gesto ;-):tak::-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry