.Aneta.
Fanka BB :)
no proszę, co się tu dzieje.. :-) mam nadzieję, że mój P nie wpadnie na pomysł, żeby do nas dołączyć..
Confi ale laska z Ciebie
teraz wcale nie wyglądasz gorzej, chociaż muszę powiedzieć, że zdjęcie sprzed ciąży powala :-)
Ja normalnie ważyłam 52 kg... a teraz ponad 70! koszmar.. i za cholerę nie mogę tego zgubić
teraz już od jakiegoś czasu nie jem słodyczy, ćwiczę codziennie.. może coś ruszy 
Moniqsan zazdroszczę wytrwałości, ja też nie chciałam Zuzy przyzwyczajać do wózka czy rąk, jednak inaczej się nie dało, bo jak jest śpiąca to nie da rady jej przetrzymać, bo krzyczy jak szalona, więc trzeba coś zrobić, żeby zasnęła.. przy cycu zawsze zasypiała, a że już jej nie karmię, nie mam pomysłu jak inaczej mogę ją uśpić..
Zuza obudziła się w nocy 3 razy, jak P poszedł do pracy to wzięłam małą do siebie do łóżka i spałyśmy do 7:30
jestem wyspana :-) mała nawet poleżała chyba z godzine sama i się bawiła, teraz ju,z troszkę marudzi, ale robi się śpiąca, jeszcze chwilę ją przetrzymam i niedługo idziemy spać 
Confi ale laska z Ciebie
teraz wcale nie wyglądasz gorzej, chociaż muszę powiedzieć, że zdjęcie sprzed ciąży powala :-)Ja normalnie ważyłam 52 kg... a teraz ponad 70! koszmar.. i za cholerę nie mogę tego zgubić
teraz już od jakiegoś czasu nie jem słodyczy, ćwiczę codziennie.. może coś ruszy 
Moniqsan zazdroszczę wytrwałości, ja też nie chciałam Zuzy przyzwyczajać do wózka czy rąk, jednak inaczej się nie dało, bo jak jest śpiąca to nie da rady jej przetrzymać, bo krzyczy jak szalona, więc trzeba coś zrobić, żeby zasnęła.. przy cycu zawsze zasypiała, a że już jej nie karmię, nie mam pomysłu jak inaczej mogę ją uśpić..
Zuza obudziła się w nocy 3 razy, jak P poszedł do pracy to wzięłam małą do siebie do łóżka i spałyśmy do 7:30
jestem wyspana :-) mała nawet poleżała chyba z godzine sama i się bawiła, teraz ju,z troszkę marudzi, ale robi się śpiąca, jeszcze chwilę ją przetrzymam i niedługo idziemy spać 
Ostatnia edycja:
Ja juz wtedy niestety spie.
, a mój skarbek postanowił właśnie ładnie spać obudziła o 1 i o 5 a pozniej o 9 rano
, ogólnie wydaje mi się, że troszeczkę lepiej jej zgłosikiem. Wczoraj pediatra powiedział, że jak małej będzie gorzej to mamy przyjść dziś i dostanie antybiotyk, ale myślę, że nie ma potrzeby jest radosna nie ma gorączki, ani kaszlu, no i zaczeła piszczeć więcej, więc chyba troszke ulgi przyniosły te wszytskie leki.




