barmanka79
Deus Dona Me Vi
tsarina, mmatysia, ankzoc, owca, florencja ślicznie dziękujemy za życzenia
:-):-)
mmatysia, nie wiem czy dobrze kojarze, ale to wy jesteście na niekapku? i nie chcesz kupować butelek?
powiedz mi...bo coś mnie nurtuje... jak chcesz podać mleko? a kaszkę taką trochę gęściejszą (na noc)?
ankzoc, a próbujesz oszukać małą w nocy i podajesz jej wodę do picia? może to ją zniechęci do wstawania
śliczne łóżeczko, chyba je już wstawiałaś na forum, tak?
kurcze też takie chciałam kupić na czas pobytu w Pl, niestety moja rodzinka się pośpieszyła - nie pytając mnie o zdanie - i kupili zwykłe drewniane
niby się cieszę bo prezent, ale w sumie zła jestem, bo to turystyczne mogę postawić wszędzie gdzie będę chciała a z takim drewnianym to klops
a powiem wam że trwa cicha wojna między mną a mężem


wczoraj tradycyjnie znalazłam jego skarpety na koszu do prania - zamiast W KOSZU. więc co zrobiłam? wywaliłam je do śmieci
i będę robić tak z każdymi skarpetami jakimi znajde
ciekawe kiedy szanowny małżon się kapnie że niema w czym chodzić do pracy
moich nie pożyczy bo ja w stopkach chodze 
i drugie co dziś zrobiłam... jak wrócił z pracy (pracuje na wieczory) poszłam spać od ściany zmuszając go tym do wstawania do Marcelitka
a synek miał wyjątkową noc, płakał przez sen, w sumie nawet oczu nie otwierał, tylko był bardzo nie spokojny, nie chciał ani wody ani mleka pić... (kurcze już któraś z kolei taka nocka jest :-( jakby mu się coś śniło
nie mam pojęcia....) więc m wstawał do niego kilka razy
niech zobaczy jak to fajnie
bo on uważa "co to wielkiego". a jeszcze specjalnie z tą zamianą czuwania przy synku wyczekałam na koniec tyg jak mąż będzie padnięty po całym tyg pracy 
z barmanką sie nie zadziera



ja jestem cierpliwa do czasu..... jak ktoś mi non stop przysrywa to któregoś dnia pięknie się zemszczę
:-):-) mmatysia, nie wiem czy dobrze kojarze, ale to wy jesteście na niekapku? i nie chcesz kupować butelek?
powiedz mi...bo coś mnie nurtuje... jak chcesz podać mleko? a kaszkę taką trochę gęściejszą (na noc)?
ankzoc, a próbujesz oszukać małą w nocy i podajesz jej wodę do picia? może to ją zniechęci do wstawania

śliczne łóżeczko, chyba je już wstawiałaś na forum, tak?
kurcze też takie chciałam kupić na czas pobytu w Pl, niestety moja rodzinka się pośpieszyła - nie pytając mnie o zdanie - i kupili zwykłe drewniane

niby się cieszę bo prezent, ale w sumie zła jestem, bo to turystyczne mogę postawić wszędzie gdzie będę chciała a z takim drewnianym to klops

a powiem wam że trwa cicha wojna między mną a mężem



wczoraj tradycyjnie znalazłam jego skarpety na koszu do prania - zamiast W KOSZU. więc co zrobiłam? wywaliłam je do śmieci
i będę robić tak z każdymi skarpetami jakimi znajde
ciekawe kiedy szanowny małżon się kapnie że niema w czym chodzić do pracy
moich nie pożyczy bo ja w stopkach chodze 
i drugie co dziś zrobiłam... jak wrócił z pracy (pracuje na wieczory) poszłam spać od ściany zmuszając go tym do wstawania do Marcelitka
a synek miał wyjątkową noc, płakał przez sen, w sumie nawet oczu nie otwierał, tylko był bardzo nie spokojny, nie chciał ani wody ani mleka pić... (kurcze już któraś z kolei taka nocka jest :-( jakby mu się coś śniło
nie mam pojęcia....) więc m wstawał do niego kilka razy
niech zobaczy jak to fajnie
bo on uważa "co to wielkiego". a jeszcze specjalnie z tą zamianą czuwania przy synku wyczekałam na koniec tyg jak mąż będzie padnięty po całym tyg pracy 
z barmanką sie nie zadziera




ja jestem cierpliwa do czasu..... jak ktoś mi non stop przysrywa to któregoś dnia pięknie się zemszczę
