reklama

Mamy majowe 2009

marzenko - moj M pracuje w dużej hurtowni budowlanej... nasluchalam sie takich historyjek remontowych, montażowych i ...ściemniania klientów, że... :szok::szok::szok:
w każdym badz razie czesto w domu prowadzi rozmowy z klientami i dostawcami, i... normalnie wiem,że można wszystko od ręki załatwić, ale pytanie czy komus się chce... (tak jak z Twoją szybą):sorry::confused2:
 
reklama
Aga.k.m......kurcze 7 lat wegetarianizmu..i tak normalnie powrocilas bez problemow do jedzenia miaska...:eek:

Jolu - ja juz kiedys tłumaczyłam przyczyne mojego wegetarianizmu - moi Rodzice zorganizowali kiedyś świniobicie (fakt nie u nas na ogrodzie, ale cala rozbiórka miecha odbywała się u nas na korytarzu. Nie uczestniczyłam przy tym czynnie, ale jak przechodziłam obok i widzialam krew, latającego naszego psiaka - wtedy mieliśmy jamnika - z flakami na sierści, i wszedzie kawałki kości - miałam dość, rzygałam dalej jak widziałam...) - w efekcie nie przełknę wieprzowiny, a mielone to juz w ogóle... wyczyn... No i do dziś jak czuję topioną sloninę, albo moja mama smaży coś na smalcu to mam napady mdłości..
3 lata temu "zmusiłam" się do drobiu.. I od czasu do czasu cos tam z niego zjadłam. A pierwszego schabowego zjadłam jak byłam w 4 miesiącu ciąży - musiałam to zrobić dla Niuni, bo oczywiście anemia mi się rzuciła i wszyscy wszystko we mnie wmuszali..
Dzieki temu teraz czasami cos przyeksperymentuje z mięsem, ale ... musi być to mojej roboty (bo ja powycinam to co mi się nie podoba, a inni - nie wiadomo), no i dość wymagająca jestem ;-):-D
 
Marzenko, niezły numer z tą szybą :tak: Ciekawe na jakiej podstawie wymienili Wam na nową za free.

Od razu przypomina mi się historia z okularami RayBan. Jeśli upadną i się potłuką oddaje się do jakiegokolwiek optyka z tymi okularami, oni odsyłają do serwisu i wymieniają szybki za darmo :-)
Jak poszłam z porysowaną od zausznika (nie z mojej winy) szybką pani nie była pewna czy reklamacja to obejmuje i powiedziała "... jakby się potłukły ..." zapytałam czy mam je przy niej rzucić na podłogę ... zrobiła dziwną minę sugerującą "tak" :eek:
Znajomy miał właśnie taki przypadek, że mu poszły przy upadku i bardzo się zdziwił, że po wymianie nia kazano płacić .
Matko, ale się rozpisałam ...

Chyba się ubierzemy i pójdziemy na spacerek :tak:
 
Hejka
U nas piękna pogoda, więc czekam aż Patryk się obudzi i idziemy na dwór :happy::happy:
O chyba się już budzi..to tak szybko:
Alicja ma 2 ząbki bo jeden za siostrę :-)
A Mamstud - z pewnością to Twoje dzieło te kosi kosi.. Pewnie zobaczyła, że ktoś inny tak robi, więc pomyślała, że to coś fajnego i w końcu wzięła się i zrobiła kosi kosi :rofl2:
A prop's kaszek..zastanawiam sie czy nie wprowadzić mojemu szkrabowi.. On jest długi i chudy, więc raczej nadwagi nie będzie przez to miał..Karmię piersią i rozszerzam coraz bardziej mu jadłospis..tylko czy wprowadzenia kaszki ma sens? Najpierw myślałam, że dając mu ją pod wieczór by zjadł troszkę łyżeczką będzie miał pełniejszy brzuszek i noc mi prześpi bo on nadal budzi się co około 3-4 godz. a przed północą to niemal co godzinę..:sorry::eek: Ale któraś z Was pisała, że to nic nie dało i dalej się budzi..hmm..jak myślicie z tą kaszką?:confused::confused::confused:
Miłego dnia laski
 
Moniq to Twoja Lila taka kruszyna jak mój Kamilek nie przejmuj się nie jesteśmy jedyne z takimi maluszkami :-) a co do Jagódki to chyba nikt na forum nie ma z nią szans:-D
 
Ostatnia edycja:
reklama

A pierwszego schabowego zjadłam jak byłam w 4 miesiącu ciąży - musiałam to zrobić dla Niuni, bo oczywiście anemia mi się rzuciła i wszyscy wszystko we mnie wmuszali..

No ale teraz to już wszystko jasne :-D:laugh2::-D:laugh2::-D Wszystko przez te schabowe w ciąży ... Nie mówili Ci że od schabowych dzieci rosną na koszykarzy ? :-D:laugh2::-D:-p
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry